Jak ocenia HEAL w zaprezentowanym w poniedziałek w Warszawie raporcie "Niepłacony rachunek - Jak energetyka węglowa niszczy nasze zdrowie", w Polsce zanieczyszczenie powietrza spowodowane spalaniem węgla w elektrowniach wywołuje rocznie m.in. 3,5 tys. przedwczesnych zgonów, 1,6 tys. przypadków przewlekłego zapalanie oskrzeli oraz 800 tys. utraconych dni pracy. W ocenie organizacji te wszystkie koszty zawierają się w przedziale 3-8,2 mld euro, czyli 12,5-34 mld zł.

HEAL podkreśla, że raport to pierwsza próba wyceny wpływu na zdrowie energetyki węglowej w Polsce, i część pierwszej ogólnoeuropejskej wyceny tych kosztów. Autorzy raportu zastrzegają, że podane w nim szacunki dotyczą tylko zanieczyszczeń, emitowanych przez duże instalacje energetyczne na węgiel.

"Chcemy rozpocząć debatę o tym, w jaki sposób koszty zdrowotne powinny zostać wzięte pod uwagę przy pracach nad przyszłą polityką energetyczną Polski" - mówiła na konferencji prasowej koordynator HEAL ds. Węgla i Zdrowia Julia Huscher.

Ograniczenie zanieczyszczeń ze spalania węgla, inwestycje w efektywność energetyczną oraz rosnąca rola odnawialnych źródeł energii (OZE) przyniosą korzyści zdrowotne obywatelom Polski - podkreśliła Huscher. "Z punktu widzenia zdrowia obywateli, rezygnacja w długim okresie z wytwarzania energii z węgla byłyby racjonalne" - dodała.

Raport zaleca władzom Polski moratorium na budowę nowych elektrowni węglowych, opracowanie planu wycofania węgla z energetyki, likwidację subsydiów do węgla oraz wyjątków od wprowadzanych przez UE standardów redukcji zanieczyszczeń.

Obecni na konferencji eksperci podkreślali, że wszystkie badania z ostatnich lat pokazują bezpośredni związek miedzy wdychaniem zanieczyszczeń powietrza a pogorszeniem zdrowia. Dr hab. Krystyna Pawlas z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu oceniła, że mimo iż w stosunku do lat 90. jakość powietrza w Polsce się poprawiła, to największym problemem są zanieczyszczenia z domowych pieców węglowych. "Potrzebna jest decyzja polityczna w tej sprawie, żeby nie promować nie tylko energetyki, ale przede wszystkim gospodarki opartej o węgiel" - mówiła.

Dr hab. Michał Krzyżanowski, epidemiolog pracujący w przeszłości dla Światowej Organizacji Zdrowia wskazywał, że choroby układów krążenia i oddechowego związane z narażeniem na zanieczyszczenia w powietrzu prowadzą do obniżenia długości życia Polaków średnio o 10 miesięcy. Zauważył też, że od 2000 r. w całej Europie nie notuje się poprawy jakości powietrza, co oznacza, że proste metody ograniczania emisji zanieczyszczeń wyczerpały swoje możliwości.

Krzyżanowski również podkreślał, że w Polsce problemem jest nie tylko spalanie węgla w elektrowniach, ale i w gospodarstwach domowych. Według niego w Polsce jest to źródło 40 proc. emisji drobnych pyłów, podczas gdy energetyka systemowa odpowiada za 10 proc. Z kolei elektrownie węglowe odpowiadają za 32 proc. emisji tlenków azotu i 49 proc. emisji tlenków siarki, podczas gdy z gospodarstw domowych pochodzi odpowiednio 7 i 21 proc. tych emisji.

HEAL podkreśliło w raporcie, że wprowadzenie zakazu palenia węglem w gospodarstwach domowych w Dublinie w latach 90. doprowadziło do znaczącej poprawy zdrowia publicznego - umieralność z powodu chorób układu oddechowego zmniejszyła się w mieście o 15 proc., a umieralność z powodu chorób układu krążenia - o 10 proc.

HEAL to europejska organizacja typu non-profit analizująca wpływ środowiska na zdrowie obywateli UE. Zrzesza organizacje typu non-profit z sektora zdrowotnego i medycznego. Jak informuje HEAL, W raporcie do oceny ryzyk użyto metodologii z programu KE Czyste Powietrze dla Europy (Clean Air For Europe - CAFE)) i z analizy publicznie dostępnych danych o emisjach z Europejskiej Agencji Środowiskowej.