Gminy nie chcą przyjmować śmieci
Zwlekają z tworzeniem punktów zbiórki odpadów. Powodem są niejasne przepisy, brak pieniędzy i nadzoru.W lipcu miną dwa lata od wprowadzenia ustawy śmieciowej, która nakazuje samorządom tworzenie punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK).

Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna do punktów mają trafiać bezpłatnie m.in. te posegregowane śmieci, które nie mieszczą się w domowych workach lub pojemnikach, oraz meble, AGD, leki czy pozostałości po remontach. W wielu gminach ich tworzenie idzie jak po grudzie – wynika z badania przeprowadzonego przez resort środowiska.
Zobacz: Inspektorat Ochrony Środowiska skontroluje przetargi na odbiór śmieci
Na 2176 gmin, które odpowiedziały ministerstwu, PSZOK-i utworzyły 1582 – wynika z ankiety przeprowadzonej na początku 2015 r. W trakcie tworzenia punktów jest kolejnych 235 gmin. Tych, które tego dotąd nie zrobiły i – co więcej – nie mają tego na razie w planach, jest 358.
Jednym z miast, które PSZOK-ów jeszcze nie utworzyło, jest Warszawa. Unieważniony został tegoroczny przetarg na stworzenie dwóch takich miejsc.
Zobacz publikację Gospodarowanie odpadami komunalnymi. Poradnik dla gmin w internetowej księgarni Profinfo>>>>





