– Na rynku IT najmodniejsze obecnie hasła to big data, analityka biznesowa oraz internet of things, czyli internet rzeczy [komunikacja między urządzeniami – red.] – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Artur Jedynak, prezes zarządu KBJ. – Pojawiają się one w kontekście właściwie każdego nowego systemu, każdej oferty dostawców dużych rozwiązań.

Zobacz: Małe firmy coraz częściej decydują się na outsourcing usług IT

W 2006 roku w światowej pamięci zgromadzone były dane o objętości 0,16 zettabajtów, w 2011 r. wielkość ta wynosiła 1,8 ZB, a na koniec ubiegłego roku – 3,6 ZB. Trzy lata temu na jedno gospodarstwo domowe przechowywało 464 GB, w 2016 r., jak przewidują analitycy, będzie to już 3,3 TB. Zdaniem Artura Jedynaka, patrząc na tempo przyrostu danych, wydaje się, że big data to kierunek, od którego nie ma już odwrotu.
– Przyrost danych jest tak duży, że niebawem będą potrzebne nowe rozwiązania do analizy ogromnych wolumenów informacji – zauważa prezes Jedynak.
Kolejną dziedziną, która jest ważna dla branży informatycznej, jest chmura obliczeniowa. Dzięki niej firmy nie muszą inwestować w oprogramowanie, które dostępne jest w formie usługi na oddalonych nieraz o tysiące kilometrów serwerach. Wartość polskiego rynku cloud computing na razie nie jest duża. Firma PMR jego wartość w 2013 roku oszacowała na 300 mln zł, co stanowiło zaledwie ok. 10 proc. outsourcingu usług IT. Za dwa lata wartość tego rynku wyniesie 0,5 mld zł.
– To prawdopodobnie jeden z największych przełomów, który odbywa się na naszych oczach – ocenia Artur Jedynak. – Ten trend nie powinien przeminąć, bo zmienia sposób nie tylko korzystania z oprogramowania, lecz także sposób, w jaki firma za nie płaci. Z jednej strony mamy więc uproszczenie modelu, z drugiej – brak jednego dużego nakładu, a szereg mniejszych, łatwiejszych do uregulowania płatności. Do tego dochodzi większa elastyczność. Firmy inwestują więc chętnie w takie rozwiązania.
Dla firm interesujący jest również trend związany z internetem rzeczy i na to również przeznaczają duże środki.
– Korzyści wynikających z różnego rodzaju nowoczesnych systemów jest wiele. Najważniejsze to optymalizacja procesów gospodarczych, czyli podnoszenie rentowności, oraz redukcja kosztów. W przypadku analizy danych chodzi również o efektywność, wyższą marżę ORAZ utrzymanie przewagi konkurencyjnej – przekonuje Artur Jedynak.
Wprawdzie na Zachodzie proces wdrażania nowoczesnych rozwiązań IT w firmach jest bardziej zaawansowany, a nowe technologie przyjmują się tam szybciej, ale polskie przedsiębiorstwa nie odstają od nich znacząco. Co więcej firm, również z sektora publicznego, zaczyna więcej inwestować w najnowocześniejsze systemy.
– Jednostki sektora publicznego inwestują w dobre oprogramowanie i zaawansowane systemy, które pokrywają większość procesów gospodarczych firmy. Ten trend rośnie, widzimy coraz większe zapotrzebowanie i coraz więcej przetargów na produkty czy usługi, które dostarczamy. Jest to też bardzo istotna część rynku – twierdzi Artur Jedynak.