Dziś „odrolnienie” gruntów klasy I-III graniczy z cudem. Ale ma to  się zmienić. Grupa posłów PiS i Kukiz15 robi ukłon w kierunku rolników. Twierdzą, że czasy się zmieniły i rolnicy nie tylko z ziemi żyją. Tymczasem obowiązujące przepisy są bardzo restrykcyjne. Nie tak prosto jest prowadzić na nich działalność inną niż rolnicza. W opinii prawników to kolejny przykład na wyłom w restrykcyjnych przepisach dotyczących nieruchomości rolnych, a proponowane rozwiązania nie są  zbyt  dobrej jakości i wystarczy być tylko trochę kreatywnym, by mógł z nich skorzystać nie tylko rolnik.

Firma na siedlisku bez formalności

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Przewiduje on zwolnienie rolników z biurokracji związanej z odrolnianiem gruntów klasy I-III, a także z bardzo wysokich opłat.

Obecnie gminy uchwalając miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego decydują, czy dane nieruchomości przekwalifikować z rolnych na budowlane. Zmiana nie jest możliwa, jeżeli nie zgodzi się na to minister rolnictwa (klasa gruntów I–III) lub marszałek województwa (w  odniesieniu  do pozostałych klas). Natomiast jeżeli dana nieruchomość nie jest objęta miejscowym planem trzeba postarać się o warunki zabudowy. Na tym jednak formalności się dziś nie kończą.  Niezbędne  jest jeszcze wyłączenie gruntów rolnych z produkcji oraz wniesienie opłaty. Co wymaga przeprowadzenia odrębnego postępowania.

Zobacz procedurę w LEX: Wyłączenie gruntu z produkcji rolniczej lub leśnej >

Czytaj też: Minister chce uprościć proces odrolnienia gruntów na cele publiczne>>
 

Projekt przewiduje możliwość prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarcze w obrębie zabudowań zagrodowych, a konkretnie: budynków mieszkalnych, przeznaczonych do produkcji rolniczej lub przetwórstwa rolno-spożywczego (z włączeniem przemysłowych zakładów przetwórstwa rolniczego, bazujących na surowcach pochodzących spoza gospodarstwa rolnego), a także innych budynków tworzących zorganizowaną całość gospodarczą w ramach gospodarstwa rolnego i położonych w tej samej miejscowości lub w bezpośrednim sąsiedztwie.

Czytaj w LEX:  Wyłączenie gruntów z produkcji rolnej i leśnej w związku z budową linii elektroenergetycznej >

Zwolnienie z formalności może  dotyczyć tylko jedynego z budynków objętych zabudową zagrodową, albo działki nie przekraczającej 30 proc. powierzchni gruntu, na którym posadowiony jest budynek,  o ile działalność rolnicza pozostaje podstawową działalnością w gospodarstwie rolnym, a użytkowanie nierolnicze nie jest działalnością przemysłową. 

Zobacz procedurę w LEX: Zmiana przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze lub nieleśne >

  

Intencje dobre, ale jakość prawa fatalna 

Pomysł chwali Wiktor Szmulewicz , prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. - Jeżeli siedlisko jest zabudowane to nie widzę przeciwskazań. Spokojnie można na nim prowadzić działalność gospodarczą. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku  gruntów rolnych wysokich klas wykorzystywanych do typowej produkcji rolnej. Jest ich mało. Takie grunty powinno się chronić - uważa prezes Szmulewicz.

Czytaj w LEX: Jak przekształcić działkę rolną w budowlaną? >

Projekt co do zasady podoba się Maciejowi Obrębskiemu, adwokatowi. - Co do samej idei, nie mam większych zastrzeżeń. Posłowie chcą wyeliminować jeden z absurdów, jakich w wypadku nieruchomości rolnych jest wiele. Dziś,  jeżeli nie było odrolnienia, rolnik nie może oficjalnie  prowadzić pozarolniczej działalności gospodarczej na swojej działce siedliskowej (np. sklepu, warsztatu), jeżeli znajdują się na niej  wysokiej klasy grunty. Podejrzewam, że wielu nawet o tym nie wie. Ale gdyby informacja dotarła do starostwa, sankcje byłyby dotkliwe. Najprawdopodobniej musieliby się z firmą pożegnać - twierdzi mec. Obębski. 

Czytaj w LEX: Wyłączenie gruntu rolnego lub leśnego bez zezwolenia starosty >

Projekt ostro krytykuje natomiast Jacek Kosiński, adwokat i partner w Kancelarii Prawnej Jacek Kosiński Adwokaci i Radcowie Prawni. Według niego propozycja jest dziurawa jak sito a to prosta droga do nadużyć.

- Nowelizacja ma umożliwić rolnikom dywersyfikację działalności. Obok prowadzonego gospodarstwa rolnego ma być łatwiej rozpocząć dodatkową działalność nierolniczą w budynku wchodzącym w skład zabudowy zagrodowej. Postulat wydaje się słuszny. Jednak przepisy w aktualnym kształcie otwierają poważny wyłom w ochronie gruntów rolnych - ostrzega mec. Kosiński. 

Według niego w  świetle ustawowej definicji gruntami rolnymi są m.in. grunty pod wchodzącymi w skład gospodarstw rolnych budynkami i urządzeniami służącymi wyłącznie produkcji rolniczej oraz przetwórstwu rolno-spożywczemu. Wyłączenie jednego z budynków z produkcji rolnej spowoduje, że grunt pod takim budynkiem przestanie być gruntem rolnym.

Sprawdź w LEX: Czy starosta może wydać decyzję na wyłączenie gruntów z produkcji rolniczej w przypadku braku decyzji o warunkach zabudowy? >

Czytaj też: Ograniczenia w obrocie ziemią rolną da się ominąć>>

- W efekcie przestanie się stosować do niego przepisy ustawy o ochronie gruntów rolnych oraz ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. W ten sposób będzie możliwe kolejne wyłączanie po jednym z budynku i faktycznie prawie dowolne jego zagospodarowanie po wyłączeniu z zabudowy zagrodowej. Ponadto ustawa zawiera wiele niejasności. Przykładowo literalnie odrolnienie odnosi się tylko do gruntu pod budynkiem. A przecież faktycznie działalność nierolnicza wiąże się także z korzystaniem z przestrzeni wokół budynku np. podjazd, parking - wylicza mec. Kosiński. 

I dodaje: - W projekcie nie sprecyzowano jak rozumieć sformułowanie, że "działalność rolnicza pozostaje podstawową działalnością w gospodarstwie rolnym".  A szkoda. Można byłoby się odwołać do pojęcia przychodów generowanych z działalności rolniczej i nierolniczej. W takiej sytuacji czy zmiana przeznaczenia miałaby się opierać na deklarowanych przyszłych przychodach? A co jeśli takie przychody kilkukrotnie przekroczą przychód z działalności rolniczej? Projekt ustawy oczywiście nie odnosi się do przychodów, ale jednocześnie nie daje żadnej innej wskazówki. A takich niejasności jest dużo więcej.

Sprawdź w LEX: Jaką opłatę naliczyć za wyłączenie bez zezwolenia gruntu rolnego klasy VI pochodzenia organicznego na terenie działek dla których wydano decyzję o warunkach zabudowy terenu?  >