Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Frankowicz, który wziął kredyt na zakup akcji, to konsument

Kredyt frankowy mógł służyć finansowaniu inwestycji. Były osoby, które brały go po to, żeby sfinansować polisolokaty. Po wyroku TSUE uznającym, że osoba fizyczna, która zaciągnęła kredyt na zakup mieszkania w celu jego wynajmu, jest konsumentem, pojawiają się dylematy, czy status ten odnosi się także do osób, które zaciągnęły kredyty hipoteczne na cele inne niż mieszkaniowe.

Frankowicz, który wziął kredyt na zakup akcji, to konsument
Źródło: iStock

Trybunał Sprawiedliwości UE przesądził 24 października w sprawie o sygn. akt C- 347/23, że osoba fizyczna, która zaciągnęła kredyt na zakup mieszkania w celu jego wynajmu, jest konsumentem w rozumieniu unijnych przepisów, o ile wynajem nie jest związany z prowadzeniem działalności gospodarczej. Wynajem nie jest jedynym „niemieszkaniowym” celem, w jakim bywają brane kredyty hipoteczne i pojawia się pytanie, czy orzeczenie TSUE ma zastosowanie do innych tego typu sytuacji.

Czytaj też: Ważne orzeczenie TSUE dla frankowiczów wynajmujących mieszkania

 

Co z kredytem frankowym na zakup polisolokaty?

Takie sytuacje związane są głównie z celami inwestycyjnymi.

- Zdarzają się kredytobiorcy, którzy środki z kredytu przeznaczyli na inwestycje prywatne lub zabezpieczenie swojej przyszłości. Przykładowo, kredyty te były wykorzystywane do finansowania polisolokat czy innych produktów finansowych – tłumaczy Karolina Pilawska, adwokat, partner w Kancelarii Prawnej Pilawska Zorski Adwokaci.

Z jej doświadczenia wynika, że w finansowaniu takich nietypowych celów specjalizował się upadły Getin Noble Bank S.A. oraz jego poprzednicy prawni. - W mojej ocenie wyrok TSUE  jest szczególnie istotny właśnie dla kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty na inne cele niż mieszkaniowe. Decyzje o takim sposobie wykorzystania środków były często motywowane chęcią zabezpieczenia swojej przyszłości finansowej, na przykład na czas emerytury – wskazuje.

Tacy kredytobiorcy nie byli zazwyczaj profesjonalnymi inwestorami i nie posiadali specjalistycznej wiedzy finansowej czy ekonomicznej. Nie zajmowali się zawodowo ani profesjonalnie rynkami finansowymi czy inwestowaniem, przez co nie byli świadomi pełnego ryzyka związanego z tego rodzaju transakcjami. - Co istotne, w zdecydowanej większości przypadków to doradcy kredytowi inicjowali proces zakupu takich produktów finansowych, często w ramach sprzedaży krzyżowej – podkreśla mec. Karolina Pilawska.

Kredytobiorcy, zachęcani przez doradców, finansowali nabycie produktów inwestycyjnych kredytami powiązanymi z walutami obcymi, co niejednokrotnie kończyło się dla nich ponoszeniem strat. Orzeczenie TSUE może otworzyć drogę do lepszej ochrony konsumentów w tego rodzaju przypadkach.

Sprawdź w LEX: Konsument a nabycie nieruchomości na wynajem. Omówienie wyroku TS z dnia 24 października 2024 r., C-347/23 (Zabitoń) > >

 

SN o kredycie na cele inwestycyjne

Wyrok TSUE w sprawie C-437/23 rozwiewa wątpliwości co do statusu konsumenta w sprawach, w których kredyt hipoteczny nie służył zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, ale gdzie kredytobiorca nie prowadzi działalności gospodarczej związanej z kredytem.

Jak przypomina Wojciech Bochenek, radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp.k., wcześniej w podobnym duchu wypowiedział się Sąd Najwyższy, który w wyroku z 18 lipca 2019 r. w sprawie I CSK 587/17 opowiedział się za pozwoleniem na objęcie konsumenta ochroną, w sytuacji w której środki z kredytu zostały wykorzystane do inwestycji zwiększającej jego majątek, o ile nie są one związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

TSUE w październikowym orzeczeniu wskazał, że chęć powiększenia swojego majątku przez osobę fizyczną, przy jednoczesnym założeniu, że wskazana inwestycja nie jest powiązana z prowadzoną działalnością gospodarczą nie pozbawia go automatycznie statusu konsumenta.

- Taka okoliczność spełnia także założenia dyrektywy 93/13, której treść nie uzależnia przyznania ochrony konsumentowi od ścisłego powiązania dokonywanej czynności z własnymi potrzebami. W omawianym przypadku potrzebami mieszkaniowymi. Dyrektywa ma chronić konsumenta, przed nieuczciwymi postanowieniami umownymi, które nie podlegają negocjacjom przez konsumentów – podkreśla mec. Bochenek.

W jego ocenie istotne dla spraw o podobnym charakterze z elementem inwestycyjnym w tle, będę miały motywy uzasadnienia wyroku TSUE, zawarte w pkt. 31-35. - To w głównej mierze na sądzie krajowy będzie spoczywał obowiązek zweryfikowania okoliczności sprawy, w tym charakteru towaru lub usługi będących przedmiotem rozpatrywanej umowy, które to okoliczności mogą wskazywać na cel nabycia towaru lub usługi. W takim rozumieniu, sądy będę zobligowane zweryfikować w jakim celu i z jaki przeznaczaniem został nabyty towar lub usługa, co przełoży się na podjęcie decyzji o przyznaniu ochrony wynikającej z treści Dyrektywy 93/13 lub odmowy przyznania takiej ochrony – tłumaczy mec. Bochenek.

Sprawdź w LEX: Klauzula WIBOR a dyrektywa 93/13 – omówienie pytań prejudycjalnych w sprawie C-471/24 > >

Jeżeli sąd w postępowaniu ustali, że zawarcie rozpatrywanej umowy nie miało dla kredytobiorców celu gospodarczego, lecz jedynie konsolidację ich majątku prywatnego, wówczas kredytobiorcy są chronieni Dyrektywą 93/13.

- W takim wypadku za element inwestycyjny, obok możliwości nabycia nieruchomości, można także uznać lokowanie swojego majątku na giełdzie papierów wartościowych, lokatach długoterminowych itp. Istotne, aby transakcja nie były powiązane z główną działalnością gospodarczą – wyjaśnia mec. Bochenek.

Jednak nie wszyscy pełnomocnicy kredytobiorców zgadzają się z taką interpretacją orzeczenia TSUE, ponieważ pytanie skierowane do Trybunału dotyczyło wyłącznie kwestii tego, czy osobie fizycznej przysługuje status konsumenta w sytuacji, gdy dokonuje zakupu jednej nieruchomości przeznaczonej na wynajem (tzw. buy-to-let).

- Co prawda, możliwe byłoby przyjęcie daleko idącej interpretacji, zgodnie z którą orzeczenie  obejmuje także przypadki, w których kredyt hipoteczny jest zaciągany na cele inwestycyjne (np. na zakup akcji, funduszy inwestycyjnych czy innych instrumentów finansowych), ale należy jednak podkreślić, że takie wnioski wynikają wyłącznie z szerokiej i daleko idącej interpretacji, która nie jest bezpośrednio zawarta w treści orzeczenia Trybunału – uważa radca prawny Jacek Firlej z kancelarii Czyżewski Ostaszewski Sp. k.

Czytaj także w LEX: Skutek restytucyjny z dyrektywy 93/13 ze szczególnym uwzględnieniem problematyki kredytów frankowych > >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe