LEX Ochrona Srodowiska z czatem AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Czatbot się pomylił, firma ma zapłacić. Czy istnieje „polisa od AI”?

Narzędzia AI wykorzystywane w firmach do obsługi klientów, przygotowywania treści czy analiz mogą popełniać błędy, za które odpowiedzialność poniesie przedsiębiorca. Także niewłaściwe korzystanie z takich narzędzi przez pracowników może prowadzić do roszczeń lub strat finansowych. Nie w każdej takiej sytuacji ochronę zapewni posiadana polisa.

temida ai sztuczna inteligencja
Źródło: iStock

Ryzyko związane z wykorzystaniem systemów sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwie może wiązać się na przykład z chatbotem, który poda błędną cenę, niewłaściwie wyjaśni warunki umowy albo prawa klienta, a nawet obieca rabat, którego dany sprzedawca nie oferuje. System AI może też błędnie ocenić zdolność kredytową lub kandydata do pracy, prowadzić do dyskryminacji, generować materiały marketingowe naruszające prawa autorskie lub czyjeś dobra osobiste albo przetwarzać dane osobowe niezgodnie z RODO.

Ewa Bratkowska, adwokatka, DSK Kancelaria, przytacza przykład: Przedsiębiorca otrzymuje zlecenie przeprowadzenia analizy dla spółki X, wykorzystuje do tego narzędzia AI, nie weryfikuje jednak efektów prac. Po otrzymaniu wyników tej analizy zarząd spółki X podejmuje na jej podstawie decyzję, przez którą spółka traci określoną kwotę. Następnie spółka X zwraca się do przedsiębiorcy o odszkodowanie z powodu błędnej analizy. Skutki skorzystania z narzędzi AI w tym przykładzie są bardzo daleko idące i doprowadziły do realnej straty finansowej.

- Nie ma przy tym jednej podstawy prawnej odpowiedzialności właściwej dla wszystkich tych przypadków. W szczególności, jeżeli mówimy o odpowiedzialności sensu largo, a więc także karnej, administracyjnej, pracowniczej, dyscyplinarnej, a nie tylko cywilnej. W zależności od okoliczności mogą mieć zastosowanie przepisy prawa cywilnego, konsumenckiego, ochrony danych osobowych, prawa autorskiego, prawa pracy czy odpowiedzialności za produkty wadliwe – tłumaczy dr Kamil Szpyt, radca prawny prowadzący własną kancelarię.

Odpowiedzialność za błędy AI w firmie

Nie istnieje jedna uniwersalna zasada odpowiedzialności za AI. Sam fakt, że błąd wygenerował algorytm, a nie przedsiębiorca osobiście, nie zwalnia tego ostatniego z odpowiedzialności, jeżeli spełnione są przesłanki właściwego reżimu prawnego.

Jeżeli przedsiębiorca wykorzystuje system AI do wykonywania zobowiązania umownego, a jego działanie prowadzi do niewykonania lub nienależytego wykonania tego zobowiązania, podstawą odpowiedzialności może być art. 471 kodeksu cywilnego. Nie oznacza to jednak, że każda błędna odpowiedź chatbota automatycznie tworzy roszczenie kontraktowe. Trzeba ustalić, jakie zobowiązanie istniało i czy doszło do jego naruszenia. Co znamienne, art. 474 k.c. - niekiedy przywoływany w dyskursie publicznym - dotyczy natomiast działań i zaniechań osób, przy pomocy których dłużnik wykonuje zobowiązanie, i nie stanowi samodzielnej podstawy odpowiedzialności za szkody spowodowane przez AI – tłumaczy Kamil Szpyt.

Zastrzeżenie w regulaminie, że odpowiedzi generowane przez AI mogą zawierać błędy, nie wyłącza tej odpowiedzialności. Ciekawy przypadek z tego obszaru za oceanem przytacza Mateusz Manuszak, lider ubezpieczeń cybernetycznych w Attis Broker. W sprawie dotyczącej Air Canada kanadyjski trybunał nie przyjął argumentu linii, że chatbot odpowiada sam za siebie, i nakazał wypłatę odszkodowania klientowi, któremu bot błędnie wyjaśnił zasady zniżki. Czyli nie można się bronić tym, że „to algorytm się pomylił”.

Zastosowanie mogą mieć także zasady odpowiedzialności deliktowej, w szczególności art. 415 i 416 k.c.

Jak wskazuje Kamil Szpyt, w zależności od przypadku znaczenie może mieć np. niedochowanie należytej staranności przy doborze lub konfiguracji systemu, brak odpowiednich zabezpieczeń, niewłaściwy nadzór albo zaniechanie reakcji na znane błędy. Niezależnie trzeba wykazać przesłanki konkretnego roszczenia, w tym — tam, gdzie jest to wymagane — szkodę i związek przyczynowy. Jeżeli szkodę wyrządzi pracownik przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych, zastosowanie może znaleźć art. 120 k.p., zgodnie z którym wobec osoby trzeciej odpowiada wyłącznie pracodawca. Art. 430 k.c. może mieć znaczenie w innych stosunkach powierzenia czynności i podporządkowania, zależnie od okoliczności.

Odrębnym zagadnieniem jest odpowiedzialność za produkt wadliwy.

- Dyrektywa (UE) 2024/2853 obejmuje swoim zakresem oprogramowanie, w tym systemy AI, ale dotyczy określonych rodzajów szkód wywołanych przez wadliwe produkty. Nie stanowi uniwersalnej podstawy dochodzenia wszystkich strat finansowych spowodowanych użyciem AI. Termin wdrożenia dyrektywy do prawa krajowego upływa 9 grudnia 2026 r. – mówi Kamil Szpyt.

Czy ubezpieczenie obejmuje szkody wywołane przez AI

Z perspektywy przedsiębiorcy istotne znaczenie ma kwestia ochrony ubezpieczeniowej na wypadek szkód, które wykorzystywana przez niego AI wyrządzi innym podmiotom.

- Polisa OC „od AI” to niekoniecznie polisa wprost tak nazwana, ale taka, która obejmuje szkody wynikające z użycia AI, nie wyłącza usług cyfrowych i cyber, a przede wszystkim odpowiada roli firmy w łańcuchu wdrożenia i użycia systemu – mówi mec. Ewa Bratkowska.

Ochrona ubezpieczeniowa działa wyłącznie w granicach ryzyka objętego umową. Decydujące są: treść umowy ubezpieczenia, ogólne warunki ubezpieczenia, definicja zdarzenia ubezpieczeniowego, zakres działalności zgłoszonej do ubezpieczenia oraz ewentualne wyłączenia odpowiedzialności. Istotna jest także suma ubezpieczenia, czyli maksymalna kwota, jaką wypłaci ubezpieczyciel z tytułu polisy, która powinna być adekwatna do zakresu i charakteru działalności.

Jak tłumaczy Gabriela Woś, broker w Dziale Ubezpieczeń Finansowych i Profesjonalnych w Marsh Polska, ryzyka związane z użyciem AI nie powinny być automatycznie traktowane jako odrębna, nowa kategoria ryzyka ubezpieczeniowego, ponieważ w wielu przypadkach AI stanowi jedynie nowe źródło lub czynnik wzmacniający znane już zagrożenia.

Ryzyka związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji mogą być częściowo objęte ochroną ubezpieczeniową, choć obecnie na rynku raczej nie ma polis przeznaczonych specjalnie do szkód wyrządzonych przez AI.

- W zależności od charakteru działalności zastosowanie mogą znaleźć przede wszystkim ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przedsiębiorstwa, których zadaniem jest przede wszystkim ochrona dla szkód o charakterze finansowym. Zastosowanie mogą mieć również polisy cyber, w sytuacji, gdyby przez błąd AI doszło do naruszenia danych. Ochrona może obejmować m.in. roszczenia osób trzecich, koszty obrony prawnej, skutki naruszeń bezpieczeństwa danych lub wybrane szkody wynikające z błędnych usług świadczonych przy wykorzystaniu AI – podaje Piotr Rudzki, Cyber Practice Leader, Aon Polska.

Sztuczna inteligencja nie odpowie prawnie

Pewne jest natomiast, że sztuczna inteligencja nie jest odrębną osobą prawną, która mogłaby samodzielnie ponosić odpowiedzialność cywilną.

- W Unii Europejskiej rozważano kiedyś wprowadzenie czwartego podmiotu praw – osoby elektronicznej. Na obecnym etapie jednak koncepcja ta została zarzucona. Nie oznacza to jednak automatycznej odpowiedzialności każdego przedsiębiorcy za każdy błąd systemu. Trzeba ustalić, komu można przypisać konkretne działanie lub zaniechanie i jaka podstawa odpowiedzialności ma zastosowanie – wyjaśnia Kamil Szpyt.

O potencjalnych problemach przedsiębiorca powinien pomyśleć z wyprzedzeniem.

- Z praktycznego punktu widzenia warto przed wdrożeniem systemu sprawdzić nie tylko jego możliwości i ograniczenia, lecz także umowę z dostawcą: gwarancje, ograniczenia odpowiedzialności, zasady obsługi incydentów, dostęp do logów i dowodów oraz warunki dochodzenia roszczeń regresowych. Odpowiedzialność dostawcy wobec przedsiębiorcy i odpowiedzialność przedsiębiorcy wobec jego klienta to dwie odrębne kwestie – wyjaśnia Kamil Szpyt.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

Polecamy książki biznesowe