Autostrada A1 Tuszyn - Pyrzowice miała być sztandarowym rządowym projektem realizowanym w partnerstwie publiczno-prywatnym. Jednak Eurostat nakazywał dopisywać projekt - wart nawet 2 mld EUR - do państwowego długu i deficytu.

Rząd w końcu się poddał - autostradowe PPP odchodzi do lamusa. "W połowie roku ogłosimy przetarg na Al Tuszyn - Pyrzowice. To 140 km, które podzielimy na kilka odcinków, po około 20 km" - mówi Lech Witecki, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Jednocześnie resort transportu przygotowuje program realizacji południowego odcinka A1 przez państwową spółkę specjalnego przeznaczenia. "Puls Biznesu" ustalił, że nowa spółka będzie mogła korzystać z finansowego wsparcia Brukseli oraz spółki Inwestycje Polskie, a po zbudowaniu trasy może pobierać od kierowców opłaty.

Rząd unika skojarzeń z PPP, by Eurostat nie zaliczył budowy A1 w dług i deficyt. Eksperci uważają, że specjalna spółka ma powstać głównie po to, by uniknąć tego zagrożenia. 

tpo/