OZZL: Wniosek o nieumyślne spowodowanie śmierci przez niedofinansowanie służby zdrowia
Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wystąpił w poniedziałek do Prokuratora Generalnego z wnioskiem o zbadanie czy nie zaszło przestępstwo z art. 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślne spowodowanie śmierci, przez niedofinansowanie publicznej ochrony zdrowia, mimo istniejących możliwości państwa, aby to zmienić.

Jak podkreśla Krzysztof Bukiel, przewodniczący ZK OZZL jest możliwe, że przestępstwo to zostało dokonane przez członków rządu, którzy zdecydowali o przedłożeniu Sejmowi projektów ustaw przewidujących wydatki ze środków budżetowych w kwocie ocenianej na ok. 40 mld PLN rocznie, przeznaczone na cele określane jako „nowa piątka PiS” oraz przez parlamentarzystów, którzy głosowali za przyjęciem tych ustaw, a nie zdecydowali o przeznaczeniu tych środków na poprawę finansowania publicznej ochrony zdrowia. - W ten sposób, nie zapobiegli, chociaż mogli, tysiącom zgonów rocznie pacjentów, którzy z powodu niedofinansowania ochrony zdrowia, powodującego jej niewydolność, nie otrzymują pomocy medycznej w odpowiednim czasie albo nie otrzymują odpowiedniego leczenia, przez co postęp choroby doprowadza ich do śmierci - podkreśla Bukiel.
Brak pieniędzy w systemie
W ocenie OZZL, zarówno członkowie rządu, jak i parlamentarzyści dobrze wiedzieli, że publiczna ochrona zdrowia jest w Polsce niedofinansowana w wielkim stopniu i że to niedofinansowanie skutkuje zgonami tysięcy osób rocznie, którym to zgonom można by zapobiec gdyby finansowanie było odpowiednie. Mając taką wiedzę i wiedząc, że są możliwości państwa aby przeznaczyć ogromną ilość środków budżetowych na poprawę finansowania publicznej ochrony zdrowia (o takich możliwościach przekonuje propozycja sfinansowania „nowej piątki PiS”) powinni oni – w ocenie OZZL – przeznaczyć te środki na ratowanie życia ludzkiego, a nie na inne cele, które – jakkolwiek dają pewne społeczne korzyści – to jednak z pewnością nie przyczynią się do zmniejszenia liczby zgonów, których można by uniknąć.
W ten sposób, w ocenie ZK OZZL osoby te nie zachowały przeciętnego obowiązku ostrożności w sytuacji, w której na podstawie normalnej zdolności przewidywania i obowiązku dbałości o życie ludzkie można było wymagać od nich, aby nie dopuściły do nastąpienia skutku w postaci śmierci wielu osób – pacjentów czekających na leczenie w niewydolnym systemie publicznej ochrony zdrowia. Powinny zatem odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci wielu osób.
Zarzuty dla wszystkich rządów z art. 155
OZZL podkreśla, że mając świadomość, że za wielkie niedofinansowanie publicznej ochrony zdrowia odpowiada nie tylko obecny rząd i obecni parlamentarzyści, ale wszystkie poprzednie rządy RP od roku 1989 i poprzednie Parlamenty, ZK OZZL wystąpił z wnioskiem do Prokuratora Generalnego aby On – jeśli uzna to za uzasadnione –postawił podobne zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 155 kk - członkom wcześniejszych rządów i wcześniejszym parlamentarzystom.
Przypomnimy, że to właśnie zmieniony art. 155, wywołuje ogromne emocje, bo po nowelizacji otrzymał brzmienie: "Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10". To przepis najczęściej używany do oskarżania lekarzy w sprawie błędów medycznych kończących się śmiercią pacjenta. Dotychczasowe przepisy przewidywały kary od 3 miesięcy do 5 lat. Sądy mogły zasądzać karę w zawieszeniu - co było stosowaną praktyką. Sprawy kończyły się zwykle najwyżej wyrokami karnymi w zawieszeniu i następczymi pozwami cywilnymi o odszkodowanie. Ale po nowelizacji sąd będzie musiał orzec karę bezwzględnego więzienia, ponieważ zawieszenie możliwe jest tylko dla kar do jednego roku (zgodnie a art. 69 kk). Lekarze nie kryją, że obawiają się tego, że za błąd przy pracy zacznie im grozić restrykcyjna kara więzienia, bez możliwości kary w zawieszeniu. Prosili o zmianę tego przepisu w Ministerstwie Sprawiedliwości i u prezydenta.
Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczyło, że znowelizowany przepis odnosi się do pospolitych przestępstw. - Chodzi o takie przypadki, gdy np. bandyta śmiertelnie dźgnie ofiarę nożem, a jego czyn zostanie zakwalifikowany jako nieumyślne spowodowanie śmierci. Dotychczas za to groziło zaledwie od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, tyle samo co sfałszowanie legitymacji szkolnej czy malowanie graffiti na budynku. Kara została więc podwyższona do 10 lat, a w przypadku nieumyślnego spowodowania śmierci więcej niż jednej osoby – do 15 lat – tłumaczył MS.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.














