Córka pacjenta poinformowała Rzecznika Praw Pacjenta o niewłaściwych i narażających zdrowie i życie jej ojca działaniach personelu szpitala, który odmówił mu możliwości wypisania się na własne żądanie w związku z ryzykiem zarażenia wirusem COVID-19. Organ stwierdził, że naruszono prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych oraz zlecił pouczenie personelu medycznego i wdrożenie odpowiedniej procedury mającej na celu poprawę bezpieczeństwa zdrowotnego hospitalizowanych pacjentów.

 

WSA przyznał rację Rzecznikowi

Szpital wniósł skargę, więc sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sąd stwierdził, że Rzecznik prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniające i w oparciu o wystarczający materiał dowodowy ocenił, że w sprawie doszło do naruszenia prawa pacjenta. Podkreślono, że gdyby szpital zezwolił na wypis po dwóch ujemnych wynikach testu na obecność koronawirusa, to z dużą dozą prawdopodobieństwa pacjent nie zaraziłby się wirusem. Mając powyższe na uwadze, WSA oddalił skargę. Rzecznik Praw Pacjenta złożył skargę kasacyjną, w której wniósł o uchylenie wyroku, ponieważ szpital nie był wnioskodawcą w toczącym się przed nim postępowaniu. Tym samym nie przysługiwało mu uprawnienie do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Szpital też wniósł skargę kasacyjną. Chciał uchylenia zarówno wyroku sądu pierwszej instancji, jak i rozstrzygnięcia Rzecznika.

PROCEDURA: Postępowanie w sprawie praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów >

Czytaj także: Co zrobić, gdy pacjent odmawia leczenia >>>

Szpital nie może wnieść skargi do sądu

Sprawą zajął się NSA, który wskazał, że do postępowań przeprowadzonych w trybie art. 49-53 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (dalej jako: ustawa), stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Niemniej postępowanie wyjaśniające dotyczące naruszenia praw pacjenta nie podlega kognicji sądu administracyjnego. Tym samym podmiotowi udzielającemu świadczeń zdrowotnych, w którego działalności Rzecznik stwierdził naruszenie praw pacjenta, nie przysługuje skarga do sądu administracyjnego na wydane w tej sprawie rozstrzygnięcie.

NSA wskazał, że pismo Rzecznika skierowane do podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych nie jest decyzją administracją, ani zaskarżalnym postanowieniem administracyjnym. Podstawa prawna jego wydania (art. 53 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 ustawy) nie przewiduje wydania aktu administracyjnego o charakterze władczym. Pismo to ma wyłącznie charakter informujący i jest stanowiskiem organu zawiadamiającym o stwierdzeniu naruszenia praw pacjenta. Nie posiadana ono też cech charakterystycznych dla decyzji administracyjnej z art. 107 par. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.

 

Agnieszka Bukowska-Piestrzyńska, Tomasz Adam Karkowski, Michał Banaś

Sprawdź  
POLECAMY

Jedynie wnioskodawca może wnieść skargę

Art. 53 ust. 3 ustawy wskazuje, że w przypadku niestwierdzenia naruszenia praw pacjenta, wnioskodawca może żądać ponownego rozparzenia sprawy. W sytuacji utrzymania w mocy dotychczasowego rozstrzygnięcia, przysługuje mu skarga do sądu administracyjnego, o czym stanowi art. 53 ust. 3a ustawy. Wynika z tego, że jedynie wnioskodawca, w ściśle określonym przypadku, jest uprawniony do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Nie ma natomiast wątpliwości, że na gruncie tej sprawy, Rzecznik stwierdził naruszenie, a szpital nie był stroną postępowania wyjaśniającego. Mając powyższe na uwadze, pismo organu, które zostało skierowane do podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, nie podlegało kognicji sądu administracyjnego. Oznacza to, że skarga na to pismo powinna zostać odrzucona przez sąd pierwszej instancji. Dlatego też NSA oddalił skargę kasacyjną szpitala i odrzucił jego skargę oraz uchylił zaskarżony wyrok.

Wyrok NSA z 7 grudnia 2021 r., sygn. akt II GSK 2224/21