Na stronie jednego z dostawców oprogramowania dla placówek medycznych można przeczytać taką informację: po 15 stycznia 2021 będzie mógł się zaszczepić każdy chętny. Umawiając się np. poprzez infolinię 989 czy Internetowe Konto Pacjenta. Potem są wymienione grupy z pierwszeństwem, ale pod koniec komunikatu czytamy, że każdy lekarz posiadający oprogramowanie gabinetowe może wystawić e-skierowanie na szczepienie przeciwko Covid-19, nawet taki, który nie posiada umowy z NFZ.

A okazuje się, że kto ma e-skierowanie, może umówić się przez infolinię na termin szczepienia, bez względu na wiek. Zapytaliśmy Ministerstwo Zdrowia, czy to możliwe – czekamy na odpowiedź, podobnie jak na pytania w sprawie przestrzegania zasad szczepień 70 i 80-latków. Przedstawiciele Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia oraz  Porozumienia Zielonogórskiego oraz organizacji zrzeszających przychodnie i praktyki lekarzy rodzinnych przyznają, że system pozwala ominąć kolejność wynikającą z rozporządzenia. Dzięki temu jednak także osoby 60 plus, czy nawet młodsze, ale z chorobami przewlekłymi mogą już postarać się o wyznaczenie terminu szczepienia. Jak to możliwe?

Czytaj również: Bałagan w szczepieniach - system nie pilnuje pierwszeństwa >>
 


System nie jest doskonały, wystarczy e-skierowanie

By móc się zarejestrować na szczepienie, czyli dostać termin, trzeba mieć najpierw e-skierowanie. Z automatu system pacjent.gov.pl wystawia go tylko osobom w wieku powyżej 70 lat. Pozostałym może go wystawić każdy lekarz. Przypomnijmy, że od 8 stycznia większość musi już wystawiać e-skierowania. Wystarczy, że w elektronicznej dokumentacji medycznej w typie wystawianego skierowania zaznaczy “na szczepienie”, a w rozpoznaniu głównym wybierze “Z25.8 - Potrzeba szczepień przeciwko innym określonym pojedynczym chorobom wirusowym”, a następnie w polu procedura wybierzesz “99.557 - Szczepienie przeciw COVID-19”. Ta procedura według Narodowego Funduszu Zdrowia została wprowadzona do słownika świadczeń zdrowotnych (ICD-9) już 1 grudnia. I nie rozróżnia ona szczepienia według grup pierwszeństw.  

Czytaj w LEX: Obowiązki placówki medycznej w związku z wykonywaniem szczepień przeciwko COVID-19 >

- Mając wystawione e-skierowanie, wystarczy zadzwonić na infolinię i umówić termin szczepienia – wyjaśnia Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. – Infolinia nie weryfikuje osoby, numeru PESEL. Sprawdza jedynie, czy w systemie jest zarejestrowane takie e-skierowanie, jeśli jest, umawia termin  – mówi.

Jak już pisaliśmy w Prawo.pl infolinia zaś umawia terminy tym punktom szczepień, które udostępniły jej swoje terminy. Punkty mogą bowiem samodzielnie umawiać pacjentów, i tak robi wiele przychodni rodzinnych (POZ podstawowej opieki zdrowotnej), lub wystawiać je „na zewnątrz”. Wówczas są dostępne dla osób rejestrujących się przez Internetowe Konto Pacjenta czy infolinię. Większość z powodu braku szczepionki jest już zarezerwowanych do końca marca, ale bywa, że terminy się zwalniają. Ponadto infolinia oddzwoni też, gdy zostaną udostępnione terminy od 1 kwietnia.  A skoro od 26 stycznia e-skierowanie jest ważne 90 dni, to to wydane np. 2 lutego będzie ważne aż do 3 maja.

W efekcie 20-latek, któremu jakiś lekarz wypisze e-skierowanie może postarać się już o umówić termin szczepienia. Co prawda z powodu braku szczepionek już brakuje terminów w lutym i marcu, ale można się wpisać na listy rezerwową lub czekać na pule kwietniową. Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego potwierdza, że e-skierowanie może wypisać każdy lekarz, a wówczas infolinia już nie weryfikuje, czy jest zgodne z rozporządzeniem.Nie słyszałem o takim przypadku, ale jest to możliwe. Tylko to jest działanie niezgodne z ustalonymi regułami, a liczę że lekarze postępują według ustalonych reguł – podkreśla Zieliński. I zaznacza, że nie spotkał się z takim przypadkiem. O ile w przypadku 20-latka wystawienie e-skierowania powinno zostać uznane za naruszenie rozporządzenia, to w przypadku osób w wieku pomiędzy 60 a 70 lat, czy młodszymi z określonymi chorobami już niekoniecznie.

Sprawdź w LEX: W jaki sposób rozliczyć nieobecność w pracy pracownika, który udał się na szczepienie przeciwko COVID-19? >

Terminy ustala sobie rząd, a nie rozporządzenie

Ministerstwo Zdrowia nie odpowiedziało na nasze pytanie, ale z publikowanych odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania można wywnioskować, że system działa tak jak opisaliśmy. - Gdy znajdziesz się w danym etapie szczepień i masz numer PESEL – automatycznie zostanie wystawione e-skierowanie, które będzie ważne 90 dni. Jeżeli nie masz numeru PESEL, lub nie mogłeś poddać się szczepieniu w okresie ważności pierwszego skierowania, kolejne wystawi ci indywidualnie lekarz. Pod numerem 989 nie jest wystawiane skierowanie! – czytamy na rządowej stronie szczepimysie

Zgodnie z rozdziałem 3a rozporządzenia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii od 15 stycznia br. w Polsce ogłoszono dwa etapy dla grupy 0 obejmującej pracowników ochrony zdrowia i grupy I obejmującej m.in. osoby starsze. Żaden akt prawny nie mówi jednak, kiedy dokładnie dany etap się rozpoczyna.  To jedynie wytyczne rządu sprawiły, że system automatycznie wystawia e-skierowanie tylko dla osób 80 plus od 15 stycznia, a dla w wieku 70-80 lat od 25 stycznia. Za to zgodnie z rozporządzeniem w sytuacji ryzyka niewykorzystania szczepionki, dopuszcza się jednoczasowe szczepienie osób wchodzących w skład grup 0 i I w ramach jednego etapu, lub szczepienie osób wchodzących w skład różnych grup.  By skorzystać z tego przepisu, trzeba mieć jednak e-skierowanie od lekarza, a może je wypisać każdy, kto je wystawia. Przykładowo, jeśli szpital nie wystawi takiego skierowania rodzicowi wcześniaka, może to zrobić prywatny ginekolog czy lekarz rodzinny. Z kolei w etapie pierwszym poza seniorami 70+ są też ci 60+, urodzeni w latach 1952-1961, a także osoby młodsze z chorobami zwiększającymi ciężki przebieg Covid-19:

  • dializowane z powodu przewlekłej niewydolności nerek lub
  • z chorobą nowotworową, u których po dniu 31 grudnia 2019 r. prowadzono leczenie chemioterapią lub radioterapią (doprecyzowane ostatnią nowelizacją z 29 stycznia) , lub
  • poddawane przewlekłej wentylacji mechanicznej, lub
  • po przeszczepach komórek, tkanek i narządów, u których prowadzono leczenie immunosupresyjne,

Im system nie wystawi e-skierowania na szczepienie automatycznie, ale może każdy lekarz, bo zgodnie z rozporządzeniem są w pierwszej grupie Posiadanie e-skierowania umożliwia zaś umówienie się przez infolinię na termin szczepienia przeciwko Covid-19.  - Jeśli faktycznie każdy lekarz może wystawić takie skierowanie, a ono nie wskazuje konkretnej grupy, to cały ciężar przypisywania pacjentów do grupy zero i pierwszej spada na punkty szczepień. Do nich skierowany jest bowiem przepis o kolejności, ale one nie mają żadnych narzędzi weryfikacyjnych - przyznaje Jakub Kowalski, radca prawny, wspólnik w Kancelarii Radców Prawnych Mirosławski, Galos, Mozes. Zgodnie bowiem z art. 28a to podmioty przeprowadzające szczepienia ochronne przeciwko COVID-19 mają obowiązek stosowania ich w kolejności z rozporządzenia.

e-Skierowanie powinno być dla każdego wystawiane z automatu

Czy można było ułatwić punktom szczepień zadanie? - Wprowadzić kolejność „wiekową”, gdzie to ministerstwo generuje z automatu skierowania dla osób w określonym wieku „po PESELU” - uważa mec. Kowalski. - Kolejność oparta o inne przesłanki niż wiek nie jest możliwe do zweryfikowania na podstawie jakiegokolwiek systemu publicznego, czy nawet kilku systemów. Wydaje się więc, że jedyną drogą jest odbieranie od osób, które powołują się na pierwszeństwo z powodu innej przesłanki oświadczeń, składanych pod rygorem odpowiedzialności karnej. Jednak to wymagałoby podstawy ustawowej. Po pierwsze podstawy dla wprowadzenia takiego rygoru odpowiedzialności za nieprawdziwe oświadczenie. Po drugie podstawy dla przetwarzania przez punkt szczepień danych o rodzaju uprawnienia dającego pierwszeństwo. Przykładowo informacja o byciu rodzicem wcześniaka nie jest informacją istotną dla udzielanych przez punkt szczepień świadczeń, więc aktualnie nie ma przesłanki do tego, by punkt szczepień taką informację przetwarzał. Takie oświadczenie mogłoby być składane do centralnego rejestru, który by na jego podstawie generował skierowanie ze wskazaniem, do jakiej grupy dana osoba należy - mówi mec. Kowalski. Póki co rząd nie ogłosił takich zmian. Na razie Adam Niedzielski, minister zdrowia, zapowiedział, że nauczyciele są planowani do szczepienia w pierwszej kolejności preparatem firmy AstraZeneca, który ma dotrzeć do Polski do 10 lutego. Nią można szczepić osoby poniżej 64 roku życia. Według rozporządzenia nauczyciele powinni być szczepieni dopiero po sześćdziesięciolatkach i i osobach młodszych z określonymi chorobami. W lutym do Polski ma dotrzeć 2,8 mln szczepionek