Według sondażu Ipsos trzeci wynik uzyskał bezpartyjny kandydat Szymon Hołownia (13,3 proc.), który wyprzedził kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka (7,4 proc.). Piąty wynik uzyskał kandydat Lewicy Robert Biedroń (2,9 proc.), szósty - kandydat Koalicji Polskiej PSL-Kukiz15 Władysław Kosiniak-Kamysz (2,6 proc.). Badania wskazują też, że Andrzej Duda wygrał w dwunastu województwach, a Rafał Trzaskowski w czterech.

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak podczas ostatniej niedzielnej konferencji prasowej powiedział, że ogłoszenie wyników wyborów prezydenckich jest możliwe we wtorek, a najpóźniej w środę rano.

Reżim sanitarny

Zakończyła się też cisza wyborcza, która trwała od północy w piątek. Od rana w niedzielę przed lokalami wyborczymi stały kolejki oczekujących na oddanie głosu, bo wybory w tym roku odbyły się w reżimie sanitarnym z powodu epidemii koronawirusaZgodnie z wytycznymi sanitarnymi Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego, wewnątrz lokalu mogło przebywać jednocześnie nie więcej niż 1 osoba na 4 m.kw. Konieczne było zachowanie 2-metrowego dystansu oraz zakrycie ust i nosa.

 


Wysoka frekwencja notowana już w ciągu dnia wyborów

Wśród województw o najwyższej frekwencji w wyborach prezydenckich przodowały (na godzinę 17 ) Mazowsze i Małopolska. Trzecie było województwo podkarpackie.

Przewodniczący PKW oceniał, że widać tendencję wzrostową frekwencji od 2015 roku. Według danych na godz. 17 frekwencja wyniosła 47,89 proc. W wyborach w 2015 roku było to 34,41.

Czytaj też: Stan nadzwyczajny po pierwszej turze wyborów przesunąłby drugą turę

Problemy podczas wyborów

W ciągu dnia głosowania doszło do incydentów i naruszeń. Zanotowano 295 - 25 podejrzeń popełnienia przestępstwa w związku z wyborami i 270 wykroczeń.  Były to m.in. uszkodzenia plakatów wyborczych, zdejmowanie ich czy też niedozwolone zamieszczanie. Była też próba oddania innej osobie niewykorzystanej karty wyborczej w celu głosowania. Zatrzymano dwóch nietrzeźwych przewodniczących komisji wyborczej.

Zanotowano też przypadki nieopieczętowanych kart wyborczych, do których doszło zarówno w kraju, jak i za granicą.

Wybory za granicą

Wybory m.in. we Francji, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Tajlandii i na Filipinach odbywały się tylko korespondencyjnie. Możliwość głosowania osobistego i korespondencyjnego przewidziano m.in. w Chinach, Wietnamie, Indonezji, Malezji, Singapurze, Japonii i Korei Południowej. W wyborach w obwodach utworzonych w krajach Ameryki Południowej i Ameryki Północnej głosować można było w sobotę 27 czerwca w godz. 7.00-21.00 czasu lokalnego.

Polacy za granicą alarmowali o znacznych opóźnieniach w przesyłaniu pakietów wyborczych, uniemożliwiających im oddanie głosu.

Wyniki exit poll wszystkich kandydatów

Z sondażu Ipsos wynika, że kandydaci uzyskali kolejno: obecny prezydent popierany przez PiS Andrzej Duda - 41,8 proc. głosów, Rafał Trzaskowski kandydat Koalicji Obywatelskiej - 30,4 proc., bezpartyjny kandydat Szymon Hołownia - 13,3 proc. głosów. W dalszej kolejności byli: kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak (7,4 proc.), piąty wynik uzyskał kandydat Lewicy Robert Biedroń (2,9 proc.), szósty - kandydat Koalicji Polskiej PSL-Kukiz15 Władysław Kosiniak-Kamysz (2,6 proc.). Siódmy był Marek Jakubiak z Federacji dla Rzeczypospolitej (0,5 proc.), bezpartyjny Paweł Tanajno (0,3 proc.), szef Unii Pracy Waldemar Witkowski (0,3 proc.), kandydat Kongresu Nowej Prawicy Stanisław Żółtek (0,3 proc.) oraz kandydat Ruchu Prawdziwa Europa Mirosław Piotrowski (0,2 proc.).