bezpłatna DEBATA ONLINE Zmiany w systemie ochrony ludności w Polsce 24.03.2026 | godz. 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Państwo nie słyszy osób głuchych, alarm może nie zadziałać

Osoby głuche wciąż nie mają zapewnionego odpowiedniego wsparcia w sytuacjach zagrożenia. Widać to choćby w braku dostępności „Poradnika bezpieczeństwa” czy wprowadzeniu żółtego trójkąta jako sygnału alarmowego – bez konsultacji ze środowiskiem osób niesłyszących. Osoby głuche wskazują, że ustawa o dostępności nie jest dekoracją, a realnym zobowiązaniem państwa.

ochrona
Źródło: iStock

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 14 maja 2025 r. w sprawie alarmów i komunikatów ostrzegawczych weszło w życie 31 maja ubiegłego roku, jako akt wykonawczy do ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Rozporządzenie wprowadza dwa rodzaje alarmów:

  • akustyczny i
  • wizualny w postaci żółtego trójkąta, skierowanego podstawą do dołu.

Znak ma być umieszczany, niezwłocznie po ogłoszeniu alarmu akustycznego, na obiekcie przestrzeni publicznej. Alarm wizualny ma służyć osobom z niepełnosprawnością słuchu. Tyle tylko, że nie będzie służył.

Żółty trójkąt nie jest absolutnie skutecznym rozwiązaniem. Po pierwsze, dlatego, że głusi nie będą wiedzieli, co ten trójkąt oznacza, bo nie jest to znak ogólnie przyjęty i znany. Musiałaby poprzedzić jego wprowadzenie solidna kampania informacyjna. Po drugie, nie wiadomo, czy trójkąt będzie wisiał na wszystkich obiektach użyteczności publicznej. I czy będzie widoczny, na przykład w nocy. Z nami nikt nie konsultował tych rozwiązań – mówi Krzysztof Kotyniewicz, prezes zarządu Polskiego Związku Głuchych (PZG).

Czytaj też w LEX: Planowanie i organizacja ewakuacji ludności w administracji samorządowej >

Osoba głucha taka jak każdy obywatel

W opinii prof. Agnieszki Piskorz-Ryń z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, ustawodawca nie potraktował w sposób równy osób słyszących i niesłyszących. Przepisy nie określają bowiem wyglądu żółtego trójkąta, jego wielkości, ani czy ma być on, np. oświetlony w nocy. Dlatego trudno mówić o równości w dotarciu do osób słyszących i niesłyszących poprzez komunikaty alarmowe.

Zwraca też uwagę, że w ustawie o ochronie ludności wskazano obowiązek podawania komunikatów przez stacje radiowe i telewizyjne, ale tutaj również nie wprowadzono uregulowań dotyczących dostępności.

Oczywiście publiczne stacje telewizyjne mają obowiązek w jakimś zakresie tłumaczeń na Polski Język Migowy (PJM). Ale konkretnie w odniesieniu do sytuacji kryzysowych ustawa tego nie reguluje. Dobrym rozwiązaniem byłoby na przykład, aby każdy sztab kryzysowy przygotował krótkie nagranie w PJM, by mogło być emitowane przez różne stacje telewizyjne. Chodzi o to, aby osoby niesłyszące komunikaty otrzymywały tak, jak wszyscy – mówi prof. Piskorz-Ryń.

Na razie tak nie jest, czego przykładem jest brak dostępności dla osób głuchych, niewidomych czy z niepełnosprawnością intelektualną „Poradnika bezpieczeństwa”. Pisaliśmy już o tym w Prawo.pl. „Poradnik bezpieczeństwa” wciąż niedostępny dla wszystkich.

Przez blisko trzy miesiące nic w tym zakresie się nie zmieniło. Poradnik dalej jest tłumaczony przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) na PJM.

Trudno mi powiedzieć kiedy to będzie, natomiast jest to kwestia bardziej tygodni niż miesięcy – powiedział na ostatnim posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Osób Głuchych i z Niedosłuchem Robert Klonowski, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego w MSWiA.

W opinii Macieja Lewandowskiego z Migam SA, tłumaczenie takiej publikacji na PJM można zrobić w ciągu dwóch dni. Poradnik w wersji elektronicznej dalej nie jest dostępny także dla osób niewidomych, choć to bardzo prosta sprawa. - Co więcej, oprócz „Poradnika bezpieczeństwa” opublikowano rzecz zatytułowaną „Bądź gotów. Poradnik na czas kryzysu i wojny”, który jest również niedostępny cyfrowo. Ani w wersji polskiej, ani w wersji angielskiej – mówi Stefan Wajda, ekspert ds. dostępności cyfrowej z Pracowni Dostępności Cyfrowej LepszyWeb.pl. 

Czytaj też w LEX: Systemy wykrywania, powiadamiania, ostrzegania i alarmowania o zagrożeniach w JST >

Przypomnijmy, że ustawa o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami przez podmioty publiczne obowiązuje od 20 września 2019 r. MSWiA zachowuje się tak, jakby ustawy nie było, albo nie obowiązywała tego resortu.

 

Osoby głuche poza systemem

- Nadal występuje systemowe wykluczanie osób głuchych. Nie mamy żadnej systemowej pomocy, zmapowanej. To, że przez sześć miesięcy nie można było przetłumaczyć poradnika na PJM, to jest granda. Jeśli przez osiem miesięcy 100 ekspertów pracowało nad poradnikiem, to pytam, ile wśród nich było osób z niepełnosprawnościami. Czy Ministerstwo Obrony Narodowej, które planowało szkolenia z obrony cywilnej, planowało je też dla osób głuchych? Dlaczego systemowo wciąż jesteśmy wykluczani? – pytał w Sejmie Krzysztof Kotyniewicz.

 Jego zdaniem, "poradnik bezpieczeństwa jest dostępnościową porażką na całej linii”. Osoby głuche są wykluczane nie tylko z obszaru zabezpieczenia w sytuacjach kryzysowych, ale także w ochronie zdrowia czy na rynku pracy, o czym wielokrotnie pisaliśmy.

Czytaj też w LEX: Granice stosowania ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej i ustawy o zarządzaniu kryzysowym – kiedy kończy się zarządzanie kryzysowe, a zaczyna ochrona ludności? >

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe