Niepubliczne placówki zgłaszają się z finansowymi roszczeniami do samorządów. Sprawy trafiają do sądów. To efekt przepisów obowiązujących do 2017 roku. Problem ma dotyczyć kilkudziesięciu miast i coraz większej liczby mniejszych gmin. W tej liczbie znalazły się m.in. Warszawa, Wrocław i Kraków.

Czego chcą niepubliczne przedszkola?

Przedszkola wzywają gminy do wyrównania – ich zdaniem zaniżonej – dotacji, jaką placówki otrzymywały w latach poprzednich. Obecnie trudno jest określić dokładną wysokość roszczeń. Problem powstał ponieważ przed 2017 rokiem brakowało precyzyjnych przepisów, które określały sposób liczenia dotacji. Zgodnie z art. 90 ust. 2b ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty dotacje dla przedszkoli niepublicznych przysługiwały na każdego ucznia w wysokości nie niższej niż 75 proc. ustalonych w budżecie danej gminy wydatków bieżących, ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia.

Czytaj w LEX: Dotowanie szkół i placówek niepublicznych i publicznych prowadzonych przez podmioty niepubliczne >

Jak zauważa w interpelacji poseł Anna Elżbieta Sobecka, zapis ten był ogólny i lokalne władze, obliczając dotację, nie robiły tego w sposób jednolity. Dopiero zmiana przepisów od stycznia 2017 r. sprecyzowała podstawę naliczania dotacji, co nie uchroniło gmin przed falą roszczeń za wcześniejsze lata.

Związek Miast Polskich interweniuje

Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu ZMP ds. legislacyjnych zwrócił się do Jerzego Jakubczuka, dyrektora Departamentu Współpracy z Samorządem Terytorialnym Ministerstwa Edukacji Narodowej o konieczne i pilne wprowadzenie zmian prawnych, które dotyczyć będą doprecyzowania przepisów dotyczących dotacji udzielanych przedszkolom niepublicznym.

Według związku już w ponad 350 samorządach podjęte zostały czynności zmierzające do wniesienia powództwa lub wniesiono powództwo przeciwko gminie o zapłatę dotacji udzielonej przedszkolu niepublicznemu. - Zjawisko to ma charakter rozwojowy i grozi ogromnymi konsekwencjami finansowymi dla gmin, których skalę na dzień dzisiejszy oszacować można na poziomie kilkuset mionów złotych – uważa Marek Wójcik.

Sprawdź w LEX: Czy osoba fizyczna może prowadzić w jednym budynku niepubliczne przedszkole i niepubliczny żłobek? >

Jakich zmian chcą samorządy?

Istotne z punktu widzenia interesów jednostek samorządu jest uregulowanie zagadnień związanych z udzielaniem i rozliczaniem dotacji, które otrzymują osoby prowadzące niepubliczne przedszkola. Samorządy wnoszą m.in. o uregulowanie właściwości sądów rozstrzygających spory dotyczące roszczeń powstałych przed 1 stycznia 2017 roku.

Spór dotyczący właściwości sądu w sprawach roszczeń sprzed tego dnia nie został jeszcze w pełni rozstrzygnięty, o czym świadczy orzecznictwo sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego, które dotyczą spraw pomiędzy jednostkami samorządu terytorialnego a podmiotami uprawnionymi do otrzymywania dotacji zgodnie z ustawą o systemie oświaty. Sądy wydają w tych sprawach różne, choć oparte na tych samych lub podobnych ustaleniach, rozstrzygnięcia.

 


Czynności administracyjne

W odpowiedzi na interpelację posłanki, wiceminister edukacji Maciej Kopeć podkreśla, że zgodnie z art. 47 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych czynności podejmowane przez organ dotujący, czyli gminę, w celu ustalenia wysokości dotacji lub jej przekazania stanowią czynności z zakresu administracji publicznej.

Sprawdź w LEX: Jakie przepisy określają warunki higieniczne i sanitarne, które musi spełnić niepubliczne przedszkole? >

Przesądzenie charakteru czynności podejmowanych przez organ dotujący (najpierw w ustawie o systemie oświaty, a następnie w ustawie o finansowaniu zadań oświatowych) ma istotne znaczenie dla stabilności finansowej jednostek samorządu terytorialnego w kontekście ewentualnych roszczeń zgłaszanych przez dotowane z ich budżetów niepubliczne przedszkola, szkoły i placówki. Określenie tych czynności jako czynności z zakresu administracji publicznej powoduje, że skargi na te czynności mogą być wnoszone do sądu administracyjnego w 30-dniowym terminie wynikającym z ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Pozwala to na szybsze rozstrzyganie sporów na tym tle oraz uniknięcie powiększania wysokości roszczeń dotyczących dotacji wypłaconych wiele lat temu o odsetki.

Sprawdź w LEX: Czy przedszkole niepubliczne może finansować z dotacji wycieczki i ubezpieczenia dla dzieci? >

Zbędna kwestia uregulowania właściwości sądów

Według radcy prawnego, Roberta Kamionowskiego, partnera w Peter Nielsen & Partners Law Office, kwestia uregulowania właściwości sądów rozstrzygających spory dotyczące roszczeń przed 1 stycznia 2017 r. jest zbędna i niemożliwa do uregulowania. Jak wyjaśnia, próby takich regulacji były w nowelizacji ustawy o systemie oświaty z 2017 roku i ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Według tych zmian czynności związane z ustalaniem dotacji są czynnościami administracyjnymi i na drodze sądowo-administracyjnej powinny być rozstrzygane.

Sprawdź w LEX: Czy niepubliczne przedszkole/szkoła może odmówić przyjęcia nieszczepionego dziecka? >

Orzecznictwo sądów potwierdza to, stanowiąc, że do roszczeń sprzed 2017 roku powinno się stosować procedurę cywilną w sądzie cywilnym. – Nie ma możliwości rozstrzygania na drodze sądowo-administracyjnej o zaległych roszczeniach, ponieważ prawo nie przewiduje dochodzenia roszczeń odszkodowawczych za dotację niebieżącą, a mającą charakter zaległy – podkreśla Robert Kamionowski. Sądy są więc władne do rozstrzygania spraw bieżących toczących się po roku 2017, ale ze względu na przepisy nie starszych niż jeden miesiąc, natomiast sądy administracyjne nie mogą rozstrzygać spraw z poprzednich lat.

Sprawdź w LEX: Czy przedszkole niepubliczne może rozliczyć koszt usługi cateringowej z otrzymanej dotacji gminnej? >

- Orzecznictwo sądów, także SN, stanowi, że roszczenia dotyczących lat do roku 2016, nawet wnoszone obecnie, mają rozpatrywać sądy cywilne – mówi mecenas. Jak dodaje, żaden wyrok sądu administracyjnego – nawet w sprawie bieżącej - nie spowoduje zasądzenia roszczenia na rzecz niepublicznego przedszkola lub szkoły. Wyroki te mogą bowiem stwierdzać bezprawność lub nieskuteczność określonej czynności administracyjnej. Jeśli np. sąd administracyjny uznał, że nieprawidłowo wyliczono dotację dla placówki, to ten sąd nie określi prawidłowej wysokości dotacji. Gdy urząd dobrowolnie nie spełni takiego wyroku i nadal odmawia zmiany kwoty, pozostaje droga cywilna.

Czytaj też: NIK: Wciąż trudno o miejsce w przedszkolu>>

Okres dochodzenia roszczeń

Związek Miast Polskich apeluje do resortu o ustalenie okresu, za jaki podmioty prowadzące przedszkola, mogą dochodzić roszczeń od samorządów. Według mec. Kamionowskiego ustalenie okresu, za jaki podmioty prowadzące niepubliczne  przedszkola, mogą dochodzić roszczeń od samorządów jest jasny – wynika z Kodeksu cywilnego i wynosi 6 lat.  – Nie ma tu powodu, żeby różnicować okres przedawnienia takiego roszczenia w stosunku do innych roszczeń – uważa. Jak dodaje, może to być związane z próbą uniknięcia odpowiedzialności ze strony samorządów za błędy albo celowe działanie lat poprzednich.

Czytaj w LEX: Zatrudnianie nauczycieli w placówkach niepublicznych >

- Praktyka, z którą się stykałem, wykazywała w większości przypadków, że mieliśmy do czynienia z celowym działaniem polegającym na wykorzystaniu wszelkich możliwości dla zaniżania dotacji - mówi.

Jaki charakter roszczeń?

Samorządy chcą też ustalenia, jaki charakter mają roszczenia zasądzone w drodze wyroków od samorządów, w szczególności czy mają one charakter odszkodowania czy dotacji. Ustalenie, jaki charakter mają roszczenia zasądzone w drodze wyroków od jst, może się odbyć zdaniem Roberta Kamionowskiego wyłącznie na drodze ustawowej, ale byłoby trudne. – Wymagałoby przebudowy ustawy o finansach publicznych, bo wprowadza ona we wszystkich przepisach zasady roczności, roku budżetowego, a kwoty dotacji są związane z budżetami rocznymi – tłumaczy. Jak dodaje, wyraźnie jest określone, że dotacja jest udzielana w danym roku na dany rok budżetowy i ma być wykorzystana wyłącznie w okresie, na który jest udzielona.

- Mogłoby to oznaczać, że „tylną furtką” zamierza się wprowadzić przepisy, które z jednej strony dawałoby możliwość odzyskania zaniżonej dotacji, a z drugiej strony natychmiast podlegałaby ona zwrotowi, jako niewykorzystana – to niezgodne z zasadą państwa prawnego – podkreśla mecenas.