Warszawski ratusz chce zapytać Trybunał Sprawiedliwości UE o prace komisji weryfikacyjnej
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarto prośbę o rozważenie zadania pytań TSUE, czy postępowania ogólne komisji mogą być prowadzone zgodnie z polskim i unijnym prawem. Według Patryka Jakiego to próba blokady prac komisji.

Jedno z orzeczeń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zapadło w związku z działalnością komisji weryfikacyjnej. Według prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz "pan Jaki zrobił sobie ustawę o komisji, w której w postępowaniach ogólnych nie ma udziału stron, miasto nie ma wglądu do akt, nie ma też ścieżki odwoławczej". Jak zaznaczyła, o tym, czy pytania będą zadane, zdecyduje niezależny sąd administracyjny.
Czytaj też wywiad: Sebastian Kaleta: Luki prawne zachęcały do dzikiej reprywatyzacji
Propozycje pytań do TSUE dotyczą m.in. kwestii, czy naruszona została zasada państwa prawnego, jeśli polski ustawodawca wprowadza do systemu prawnego postępowanie ogólne komisji toczące się bez udziału stron.
"Chodzi o sprawę tzw. postępowania ogólnego, którego możliwość wprowadziła nowelizacja ustawy o komisji. Ratusz zaskarżył sposób, w jaki przeprowadzamy to postępowanie i sprawę tę przegrał przed WSA" - wyjaśnił Jaki.
(kkż/PAP)
Komentarz: Odwołujący się szkodzi społeczeństwu >>




