Będą zmiany w prawie

Według Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, zgodnie z ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków przyłączem jest odcinek przewodu łączący sieć z instalacją odbiorcy usług. Wątpliwości nie powinno budzić, że to podmiot planujący podłączyć swoją nieruchomość do sieci jest zobowiązany wybudować przyłącze na własny koszt.

Tymczasem, jak nam mówi burmistrz Mrozów Dariusz Jaszczuk, część gmin przyjęła dodatkowe opłaty za sam fakt prawa podłączenia się do sieci wybudowanej przez gminy co jest bezpodstawne.

Resort informuje, że przez cały ubiegły rok nie zarejestrowano wpływu pism dotyczących opłat za przyłączanie do sieci. Przypomina, że toczą się prace nad zmianami do obecnie obowiązujących przepisów ustawy zzwoś, Działa zespół doradczy do spraw zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków, który prowadzi prace analityczne, w ramach których przeprowadzony zostanie kompleksowy przegląd zagadnień dotyczących zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzana ścieków. Jedną z kwestii będzie wypracowanie optymalnych rozwiązań w zakresie przyłączy, w tym również dotyczących uszczegółowienia przepisów, które dotychczas były interpretowane niejednolicie.

Problemy z pobieraniem opłat w przeszłości

Dyskusję o problemie wywołał poseł Kukiz 15 Tomasz Jaskóła, który w interpelacji do ministra napisał, że zgłaszali się do niego mieszkańcy, od których gminy nielegalnie pobierały opłaty za przyłączenia do sieci wodno–kanalizacyjnej. - Zajęliśmy się sprawą pod koniec 2018 roku na wnioski mieszkańców z naszego okręgu - mówi Patryk Kubat z biura posła Tomasza Jaskóły. Poseł wysłał do wszystkich gmin z powiatu częstochowskiego, kłobuckiego, lublinieckiego oraz myszkowskiego wniosek o udostępnienie informacji publicznej w sprawie poboru opłat za przyłączenia do sieci wodno–kanalizacyjnej. Tomasz Jaskóła zapowiedział, że będzie interweniował w indywidualnych sprawach mieszkańców gmin, których dotyczy ten problem.

Resort w odpowiedzi na interpelację posła Tomasza Jaskóły w tej sprawie wskazał, że proces weryfikacji uchwał rad gmin ustanawiających opłaty za przyłączenie do sieci dotyczy ustaleń aktów podejmowanych w latach poprzedzających zmianę ustawy zzwoś.

 


Jak mówi Patryk Kubat do biura posła często dochodziły sprzeczne informacje – mieszkańcy pokazywali dowody wpłat, a gminy stały na stanowisku, że opłata nie była pobierana. W gminach, gdzie są takie spory, odbędą się spotkania wyjaśniające. Poseł przygotowuje też wzór wniosku do sądu dla mieszkańców.

- Dotyczy to ewentualnych zwrotów opłat, które gminy nielegalnie pobrały w przeszłości, obecnie są uważniejsze – zaznacza Patryk Kubat. Dodatkowe opłaty gminy pobierały w wysokości ok. 1,5-2 tys. zł. Są to więc kwoty znaczne dla gospodarstwa domowego. Problemem jest też kwestia ewentualnych zwrotów tych opłat przez gminy. Jak wyjaśnia, obecnie trwają spory czy samorząd ma podstawy prawne do zwrotu kwot bezprawnie pobranych. – Możemy jedynie powoływać się na wyroki sądów – dodaje.

Gminy nie mogą pobierać dodatkowych opłat

Według resortu rozstrzygnięcia sądowe dotyczące legalności poboru przez gminy opłat za przyłączenie do sieci, a także zmiana w 2018 r. aktów wykonawczych do zzwoś wskazują, że nie ma przesłanki uprawniającej gminy do ustanawiania odrębnej dodatkowej opłaty tzw. „przyłączeniowej” poza opłatą adiacencką, dla której regulacje prawne zawarte są w ustawie o gospodarce nieruchomościami .

Ustawą o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz niektórych innych ustaw na gminy został nałożony obowiązek opracowania nowych regulaminów dostarczania wody i odprowadzania ścieków, a tym samym obowiązek dostosowania miejscowych unormowań do aktualnych przepisów.

Resort jest zdania, że nie musi podejmować dodatkowych działań pozalegislacyjnych, tym bardziej, że – jak podkreśla - gminy mają możliwość skonsultowania z właściwym miejscowo organem regulacyjnym zgodności projektowanych uregulowań z ustawą.

Czytaj też: WSA: Za budowę sieci kanalizacyjnej nie zapłaci odbiorca>>

 

Dodatkowe opłaty to  nadużycie

Burmistrz Mrozów Dariusz Jaszczuk powiedział nam, że pobieranie przez gminy dodatkowych opłat za prawo do podłączenia się do publicznej sieci wodno-kanalizacyjnej jest nadużyciem. Jak wyjaśnia, zgodna z prawem jest opłata przyłączeniowa związana z kosztami wydania warunków technicznych, odbiorów i prób technicznych wykonanego przyłącza do posesji, którą obecnie Wody Polskie ustalają w ramach corocznych taryf. Wcześniej to rada gminy uchwalała ceny wody oraz wysokość opłat przyłączeniowych.

- Odnoszę wrażenie, że w publikacjach na ten temat miesza się te dwie sprawy, z których jedna jest praktykowana z naruszeniem prawa, a druga w zupełności legalna – mówi burmistrz. - Dodatkowa opłata ustalana przez gminę powoduje, że samo wyrażenie zgody jest związane z uiszczeniem jej przez mieszkańca. - W gminie Mrozy nigdy nie było takiego procederu, żeby ktoś płacił za samą zgodę – zaznacza.

Obecnie każda osoba chcąca się podłączyć do sieci, uiszcza opłatę przyłączeniową za tzw. warunki techniczne i próby techniczne, które musi wydać i wykonać przedsiębiorstwo zarządzające siecią lub -  w niektórych przypadkach - gmina. Takie opłaty pobiera się za czynności wykonywane przez operatora i przewiduje je ustawa. W gminach, gdzie nielegalnie stosowano opłatę dodatkową, mieszkaniec płacił dwa razy. – To niedopuszczalne – podkreśla Dariusz Jaszczuk.

Czytaj też w LEX:

Przyłączenie do sieci wodociągowo-kanalizacyjnej. Aspekty prawne

Zasady i tryb udzielania zezwoleń na prowadzenie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków

Regulamin dostarczania wody i odprowadzania ścieków

Nieodpłatne przekazania dokonywane przez jednostki samorządu terytorialnego