Nowe przepisy mają zachęcić gminy do tworzenia Centrów Usług Społecznych
Resort rodziny chce, żeby powstawało coraz więcej Centrów Usług Społecznych (CUS) - proponuje nowelizację przepisów. Projekt przewiduje m.in. ustawową definicję usług społecznych, zmienia zasady organizacji i zatrudnienia w centrach oraz poszerza krąg podmiotów i pracowników zaangażowanych w ich realizację. Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej wylicza jednak mankamenty powstawania tych jednostek, m.in. brak ciągłości ich finansowania, ryzyko marginalizacji najbardziej wykluczonych i demontażu tego, co dotąd dobrze działało.

Centrum Usług Społecznych jest jednostką organizacyjną, której zadaniem jest m.in. integrowanie i koordynowanie świadczeń oraz usług w środowisku lokalnym, ze szczególnym uwzględnieniem indywidualnych potrzeb społeczności. Obejmuje to w szczególności organizację usług wspierających – takich jak usługi opiekuńcze, poradnictwo, działania edukacyjne i profilaktyczne – a także udzielanie wsparcia w formie świadczeń pieniężnych i niepieniężnych. Istotnym obszarem działalności CUS jest również rozwój i wdrażanie programów wspierających społeczności lokalne, w tym działań na rzecz rodzin, osób starszych, osób z niepełnosprawnościami oraz grup szczególnie zagrożonych wykluczeniem społecznym. CUS promuje także aktywność społeczną poprzez inicjowanie i organizowanie wydarzeń, warsztatów i szkoleń, których celem jest wzmacnianie więzi społecznych, rozwój kapitału społecznego oraz zwiększenie poziomu włączenia i uczestnictwa mieszkańców w życiu wspólnoty lokalnej.
Pierwsza próba nowelizacji ustawy
Pierwsza nowelizacja ustawy z 19 lipca 2019 r. o realizowaniu usług społecznych przez centrum usług społecznych jest inicjatywą Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. To wynik pracy ministerialnego Zespołu do spraw reformy systemu pomocy społecznej. Projekt ustawy o zmianie ustawy o realizowaniu usług społecznych przez centrum usług społecznych (UD294) z 28 stycznia br. zakłada m.in.:
- wprowadzenie definicji usług społecznych – jako działań o charakterze niepieniężnym, polegających na bezpośredniej pomocy, wsparciu i opiece nad osobami, rodzinami, grupami społecznymi i mieszkańcami. Usługi te mają zaspokajać podstawowe i szczególne potrzeby życiowe, wzmacniać zdolność do samodzielnego funkcjonowania i uczestnictwa w życiu społecznym, zapobiegać marginalizacji, wykluczeniu społecznemu oraz kryzysom życiowym, a także wspierać integrację środowisk lokalnych i budować kapitał społeczny. Jednocześnie zakres usług społecznych nie ulegnie zmianie – powstanie jedynie ich definicja;
- obowiązek uchwalenia przez gminę programu usług społecznych, przy czym ich realizację będą mogły podejmować także podmioty ekonomii społecznej;
- możliwość włączania się w realizację usług społecznych innych pracowników CUS, nie tylko osób zatrudnionych na stanowisku organizatora społeczności lokalnej;
- możliwość włączania do struktur CUS placówek całodobowych;
- zmianę sposobu zatrudniania dyrektora CUS – zamiast powołania będzie on zatrudniany na podstawie umowy o pracę;
- zrównanie uprawnień koordynatorów indywidualnych planów usług społecznych i pracowników socjalnych w zakresie dodatku terenowego oraz dodatkowego urlopu, pod warunkiem spełnienia wymagań przewidzianych dla tych zawodów.
Zbyt sztywne prawo dla CUS-ów
- Mimo pozytywnych doświadczeń z funkcjonowania CUS w wybranych gminach, praktyka wykazała, że obecne przepisy są zbyt sztywne i nieprzystające do zróżnicowanych realiów organizacyjnych jednostek samorządu terytorialnego. Jak dotąd powstało 130 CUS, podczas gdy zidentyfikowane potrzeby wskazują, że co najmniej 250 gmin jest gotowych do ich utworzenia, na przestrzeni 2-3 lat – o ile zniesione zostaną istniejące bariery prawne i organizacyjne – czytamy w uzasadnieniu do nowelizacji.
Potwierdza to Bernadeta Skóbel, radca prawny, kierownik Działu Monitoringu Prawnego i Ekspertyz Związku Powiatów Polskich (ZPP).
Obecne przepisy nie zachęcają gmin do tworzenia CUS-ów. Jestem zwolenniczką powstawania struktur, które będą łączyć różne usługi, ale też je upraszczać. Zwracaliśmy na przykład uwagę, już o wiele wcześniej, na kuriozum – nawet jeśli osoba przechodziła pod opiekę CUS-u, nie zmniejszała się liczba dokumentacji, a wręcz przeciwnie, trzeba było generować jej o wiele więcej. A przecież nie o to chodzi. Oprócz nowelizacji ustawy o CUS-ach, powinna być też dogłębna reforma innych ustaw, które regulują zasady udzielania usług wynikających z tej ustawy – mówi Bernadeta Skóbel.
Zwraca też uwagę na inne kuriozum obecnych przepisów, w których wskazano, że w ramy CUS można włączyć usługi kulturalne. Ale zapis jest sprzeczny z ustawą o prowadzeniu działalności kulturalnej. Samorząd może prowadzić taką działalność tylko w formie osoby prawnej, a CUS działa jako jednostka budżetowa. Obecna nowelizacja takiej zmiany jednak nie wskazuje.
CUS-y – sukces czy demontaż?
Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej (PFZPSiPS) wskazuje na wiele elementów, które poddają działalność CUS-ów w wątpliwość. Na przykład, że są to projekty czasowe, bo powstają pod presją wykorzystania środków unijnych. – Gdy granty się skończą, rząd nie planuje brać odpowiedzialności za utrzymanie nowych zadań – pisze Federacja. Bernadeta Skóbel zwraca uwagę, że jeśli w ramach CUS-ów realizuje się jakieś zadania, jako zadania własne samorządów, to one muszą być dalej finansowane. Nie ma więc zagrożenia dla realizacji dotychczasowych działań. Ale obecna ustawa przewiduje, że w ramach CUS-ów powinny być uruchamiane dodatkowe usługi, na przykład dla seniorów. Wtedy rzeczywiście, po zakończeniu finansowania z projektu, samorząd musi zdecydować, czy nadal będzie finansował te działania, czy jednak ma inne, pilne wydatki.
Federacja zwraca uwagę, że CUS-y często pełnią fasadowe zadania, bo powstają bez faktycznej diagnozy potrzeb środowiska lokalnego. W efekcie realizują usługi, które nie odpowiadają na te potrzeby. Poza tym już dziś, w opinii Federacji, te same usługi są realizowane w strukturach pomocy społecznej. Często powstanie CUS-u prowadzi też do demontażu tego, co dotąd sprawnie i skutecznie robiły ośrodki pomocy społecznej.
Niechciane zmiany dla pracowników socjalnych
W styczniu organizacja zwracała się do MRPiPS z wnioskiem o interwencję w zakresie przestrzegania praw pracowników ośrodków pomocy społecznej (OPS) przekształcanych w Centra Usług Społecznych.
Z naszych informacji wynika, że wbrew obowiązującym przepisom – zmusza się pracowników do przyjęcia niekorzystnej dla siebie zmiany polegającej na objęciu nowoutworzonych stanowisk w tych centrach np.: koordynatora indywidualnych planów usług społecznych (KIPUS) lub organizatora społeczności lokalnej (OSL). Wszystko tylko po to, by uruchomić CUS – informowała Federacja.
W opinii organizacji narusza to przepisy, które dawały gwarancję ciągłości zatrudnienia pracownikom OPS-ów na tych samych warunkach. Organizacja pyta też o celowość wydatkowania środków publicznych na przekształcanie OPS-ów w CUS-y.
Projekt jest na etapie konsultacji i opiniowania.







