Czy skany umów o pracę lub zlecenie zawartych z inspektorem danych osobowych oraz dokumenty potwierdzające jego kwalifikacje zawodowe są informacją publiczną i podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej?
W opisanej sytuacji skan umowy o pracę inspektora ochrony danych stanowi informację publiczną i powinien podlegać udostępnieniu, natomiast skany dokumentów potwierdzających kwalifikacje zawodowe, jako stanowiące dokument prywatny nie stanowią informacji publicznej i nie podlegają udostępnieniu.
Prywatne czy publiczne?
W systemie LEX znajdziesz zagadnienie powiązane z tym artykułem:
Dostęp do informacji publicznej
Najczęściej czytane w temacie:
- [Kontrola sądowoadministracyjna w sprawach o udostępnienie informacji publicznej] - Art. 21. - Dostęp do informacji publicznej. - Dz.U.2022.902 t.j.
- Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Rzym.1957.03.25. - Dz.U.2004.90.864/2
- I OSK 2916/17, Nagrania z monitoringu legalnie funkcjonującego w środkach transportu jako informacja publiczna. - Wyrok...
Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX
To zagadnienie zawiera:
Najczęściej czytane w temacie:
- [Kontrola sądowoadministracyjna w sprawach o udostępnienie informacji publicznej] - Art. 21. - Dostęp do informacji publicznej. - Dz.U.2022.902 t.j.
- Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Rzym.1957.03.25. - Dz.U.2004.90.864/2
- I OSK 2916/17, Nagrania z monitoringu legalnie funkcjonującego w środkach transportu jako informacja publiczna. - Wyrok...
Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX
Aktualnie powszechnie przyjmuje się, że kserokopie, czy też skany umów o pracę, zawartych przez pracowników organów administracji publicznej, stanowią informację publiczna i powinny podlegać udostępnieniu. Natomiast dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe, tak jak np. życiorys danej osoby, czy świadectwa ukończenia określonych kursów, są dokumentami prywatnymi, nie stanowią informacji publicznej i nie podlegają udostępnieniu w trybie ustawy z 6.09.2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r. poz. 1330) - dalej u.d.i.p. W przypadku tych ostatnich, informację publiczną stanowi jedynie treść zawarta w tych dokumentach, a nie same dokumenty, w postaci np. skanów czy kserokopii. Powyższe znajduje swoje potwierdzenie w orzecznictwie: "(...) jeśli chodzi o kopię (skan) umowy o pracę z osobą, która konkurs ten wygrała - również stanowi ona informację publiczną. (...) umowy, które dotyczą majątku publicznego (a taką jest umowa o pracę, skoro na jej podstawie pracodawca obowiązany jest do wypłaty wynagrodzenia), stanowią informację, o jakiej mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f u.d.i.p. (...)
Skarżąca domaga się przesłania kopii (skanów) dokumentów prywatnych w postaci życiorysu z przebiegiem nauki i pracy zawodowej, dokumentów potwierdzających posiadane wykształcenie, dokumentów potwierdzających posiadanie niezbędnych kwalifikacji i uprawnień zawodowych, świadectw pracy, zaświadczeń z dotychczasowych miejsc pracy i dokumentujących wymagany staż pracy, (...) innych dokumentów potwierdzających dodatkowe kwalifikacje lub umiejętności, opinie z poprzednich miejsc pracy. Chociaż niewątpliwie znaczna część tych dokumentów zawiera informacje, o których mowa w art. 13 ust. 4 ustawy z 21.11.2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1260) - dalej u.p.s., jednakże nie zmienia to faktu, że same te dokumenty takiej informacji nie stanowią (...) w związku z czym skarżąca nie może skutecznie domagać się ich udostępnienia poprzez nadesłanie ich kopii bądź skanu.
Czytaj też: Urząd musi informować, jak przetwarza nasze dane
Organ administracji publicznej rozpoznając wniosek, był związany jego treścią. Skarżąca nie domagała się udostępnienia informacji zawartych w wyżej wymienionych dokumentach, lecz żądała przesłania ich kopii bądź skanu, podczas gdy dokumenty te nie stanowią informacji publicznej (a jedynie zawarta w nich treść)." (por. wyrok WSA w Kielcach z 26.07.2018 r., sygn. akt II SAB/Ke 36/18, podobnie: WSA w Opolu w wyroku z 17.04.2018 r., sygn. akt II SAB/Op 28/18).
Cena promocyjna: 47.21 zł
|Cena regularna: 59 zł
|Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: zł
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.
Czytaj także
WSA: Inspektor danych osobowych nie musi dochodzić, czy powstała opinia okresowa
Jeśli ocena okresowa pracownika zaginęła, to inspektor ochrony danych osobowych nie ma obowiązku badać, gdzie się ona znajduje i czy w ogóle została wydana - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sąd dodał, że nie ma to związku z przetwarzaniem danych osobowych.
WSA: Wnioski o udostępnienie informacji publicznej nie są po to, by dokuczać urzędom
Skarżąca składała liczne wnioski o udzielenie jej informacji publicznej. Żądania nie wynikały jednak z troski o dobro publiczne, ale z dążenia do szykanowania pracowników urzędu pracy. Skarżąca utrudniała funkcjonowanie urzędu. To nadużycie prawa - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach.
Informacje publiczne wciąż blokowane
Niepełne odpowiedzi, trudne do odczytania skany dokumentów, odmowa dostępu do danych, które inny podmiot udostępnił, brak znajomości procedur przez urzędy – tak według Watchdog Polska wygląda realizacja prawa do informacji. Oporne są szpitale, policja, przedszkola i parafie, ale nie jest łatwo także z ministerstwami.
Informacja publiczna prawem obywatelskim i interesującym towarem rynkowym
Sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego uważają, że niekiedy skarżący obywatele nadużywają ustawy o dostępie do informacji publicznej. Społeczni działacze twierdzą, że nadużycia leżą raczej po stronie urzędów, które wytwarzają za nasze pieniądze dokumenty, a następnie zasłaniają się ochroną prywatności lub RODO.
Kościelnego inspektora danych osobowych nikt nie nadzoruje
Postępowanie z danymi osobowymi w kościołach to jest kwestia wielowiekowej tradycji, np. zapowiedzi. RODO nie narusza statusu przyznanego kościołom na mocy prawa konstytucyjnego obowiązującego w państwach członkowskich Unii Europejskiej - mówi pastor Andrzej Siciński.












