Strefy Kiss & Ride mają niefortunne kolory
Przepisy dotyczące oznakowania poziomego nie wprowadzają jednolitego oznaczenia stref przeznaczonych do krótkiego postoju aut podwożących pasażerów do szkół, przedszkoli, komunikacji miejskiej bądź węzłów przesiadkowych. Niebiesko-żółte prostokąty stosowane przez niektóre samorządy łatwo pomylić z kolorami ukraińskiej flagi państwowej.

Niebiesko-żółte prostokąty namalowane na jezdni pojawiły się w już wielu polskich miastach w pobliżu szkół i przedszkoli, dworców kolejowych i PKS, miejsc przesiadkowych do komunikacji miejskiej. Oznaczają one strefy „Kiss & Ride”, przeznaczone do krótkiego postoju. To specjalnie wyznaczona strefa, gdzie kierowca może na chwilę zatrzymać samochód i wysadzić lub odebrać pasażera. Ich funkcjonowanie opiera się na zasadzie ograniczonego czasu zatrzymania, oscylującego zwykle od minuty do najwyżej kwadransa.
W Polsce oznakowanie takich stref nie jest precyzyjnie uregulowane przepisami prawa. Milczy o nich rozporządzenie z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2310). Z reguły miejsca te oznacza się znakiem B-35 (zakaz postoju) z dodatkową tabliczką informującą o czasie zatrzymania, a nieraz także symbolem „K+R”. Dodatkowo nawierzchnia bywa malowana na niebiesko, niebiesko-żółto, a także dodatkowo oznaczana jest napisem „Kiss and Ride” albo skrótem „K + R”. Nie jest to parking, lecz punkt krótkiego postoju, czyli pojazd musi pozostać w gotowości do odjazdu. Wytyczne polskie dopuszczają różne warianty tabliczki, ale zawsze powinna ona zawierać informację o czasie zatrzymania. W większych miastach często stosuje się też dodatkowe tablice kierunkowe prowadzące do strefy K+R. Pozwalają na to przepisy rozporządzenia z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz.U. z 2019 r. poz. 2311).
Żółto-niebieskie zestawienie kolorów jest stosowane m.in. w Warszawie, Gdyni, Rzeszowie i Raszynie. Kolory mają pomóc kierowcom szybko rozpoznać miejsca o szczególnym charakterze. W stolicy takie strefy działają już od 2016 r. Przyjęta kolorystyka niektórym kojarzy się z flagą Ukrainy. Niefortunne kolory na oznaczenie stref krótkiego postoju budzą kontrowersje, a nawet hejt i dezinformację o miejscach parkingowych przeznaczonych wyłącznie dla osób z Ukrainy.
W 2024 r. do Ministerstwa Infrastruktury trafiła obywatelska petycja, aby ujednolicić oznakowanie stref „Kiss & Ride”, a także wprowadzić oficjalnie to oznaczenie do przepisów rozporządzenia z 2003 r. Resort uznał, że na razie powinno wystarczyć, gdy obok istniejących oficjalnych znaków „w razie potrzeby stosuje się znaki z napisami wskazującymi sposób korzystania z drogi, jeżeli nie może on być wyrażony znakami określonymi w załączniku do niniejszego rozporządzenia”.
Czytaj też w LEX: Uprzywilejowanie ruchu rowerowego w miejscowych planach i przy realizacji inwestycji - poradnik dla gmin >
Ministerstwo przyznało, że pomimo możliwości zorganizowania postoju dla miejsca „K+R" w sposób zgodny z przepisami, coraz częściej obserwowana jest na ulicach polskich miast ogromna różnorodność w oznaczaniu tych miejsc, wykraczającym poza obowiązujące przepisy.
Można zakładać, że wiąże się to z potrzebą ich wyróżnienia i wyraźnego podkreślenia w przestrzeni miejskiej. Z uwagi na coraz większą popularność miejsc wyznaczonych do krótkiego postoju pojazdów, świadczącą o ich skuteczności i funkcjonalności w organizacji ruchu, MI widzi potrzebę doprecyzowania przepisów w tym zakresie. Wobec powyższego przekazane w petycji postulaty zostaną poddane szczegółowej analizie pod kątem ewentualnego ich wykorzystania podczas prac legislacyjnych – czytamy w odpowiedzi na petycję.
Mimo jednak upływu dwóch lat nie dokonano poprawek w przepisach.
Czytaj też w LEX: Rola logistyki miasta w kształtowaniu przestrzeni publicznej na przykładzie Opola >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.










