Spór dotyczył nieruchomości, która była własnością trzech osób. Dwie z nich wskazywały, że trzeci współwłaścicieli (inwestor) wykonał samowolnie kominek w jednym z pomieszczeń budynku mieszkalnego. Sprawą zajął się powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, który nakazał rozbiórkę. Od decyzji wniesiono odwołanie, ale wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego utrzymał ją w mocy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazywał, że w pomieszczeniu, w którym zamontowano kominek nie podłączono przewodu wentylacji grawitacyjnej, co mogło uniemożliwiać prawidłowe spalanie paliwa i odpływ spalin do komina dymowego. Ponadto w ocenie organu, legalizacja samowoli nie była możliwa, ponieważ inwestor powinien posiadać prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Było to jednak niemożliwe, z uwagi na sprzeciw pozostałych współwłaścicieli. W świetle powyższego, inwestor zaskarżył decyzję do sądu administracyjnego. 

Czytaj także: Dym z komina sąsiada nie zawsze jest szkodliwy >>>

Współwłasność nie miała znaczenia 

Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, który uznał, że skarga jest uzasadniona. W orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażony został bowiem pogląd, że w postępowaniu z art. 51 ustawy Prawo budowlane (upb) orzeka się wyłącznie o przydatności robót z punktu widzenia prawa budowlanego. Kwestia współwłasności nie ma znaczenia i jest przesunięta w całości do postępowania cywilnego. Wynika z tego, że roboty budowlane mogą być zgodne z prawem z punktu widzenia prawa administracyjnego, co nie oznacza, że jednocześnie nie naruszają praw współwłaścicieli. WSA uznał, że w sytuacji sporu między współwłaścicielami domaganie się od inwestora zgody sądu w trybie art. 199 ustawy Kodeks cywilny nie mieści się w dyspozycji art. 51 ust. 1 upb (np. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2003 r., sygn. akt IV SA 523/01). Przepis ten nakłada obowiązek doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem administracyjnym, a nie cywilnym. Dlatego błędne jest stanowisko organów obu instancji o konieczności przedłożenia przez inwestora dokumentu stwierdzającego prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.  

 

Alicja Plucińska-Filipowicz, Marek Wierzbowski

Sprawdź  
POLECAMY

Kwalifikacja wykonanych robót nie była wyjaśniona 

WSA uznał, że organy administracji publicznej nie wyjaśniły kwestii prawidłowej kwalifikacji wykonanych robót budowlanych. Twierdzenie, że stanowiły one przebudowę budynku w poziomie parteru, w świetle dotychczas zebranego materiału dowodowego, nie było przekonujące. Sąd podkreślił, że inwestor stanowczo i konsekwentnie twierdził, że wykonał remont w rozumieniu art. 3 pkt 8 upb. Ponadto na rozprawie sądowej oświadczył, że nieprawdą jest, że dokonał przebudowy, ponieważ w tym samym miejscu i tak samo podłączony był stary piec kaflowy. Tymczasem w trakcie trwania postępowania nie wyjaśniono, czy wykonane prace stanowiły przebudowę, odbudowę, czy też remont. Sąd podkreślił przy tym, że należy mieć na uwadze fakt, że we współczesnych standardach mieszkalnictwa nowoczesny kominek pełni tę samą funkcję, co dawniej piec kaflowy. Dlatego też organy powinny wyjaśnić, jakie konkretne prace wykonał inwestor i jakich materiałów do tego użył. Następnie należałoby także sprawdzić jaki był stan tej części budynku przed i po wykonaniu prac budowlanych

Nie wiadomo, czy wentylacja grawitacyjna była potrzebna 

Sąd wskazał, że w zaskarżonej decyzji nie uzasadniono przekonująco, że pomieszczenie, w którym znajdował się kominek wymagało istnienia wentylacji grawitacyjnej. Przepisy nie określają bowiem w sposób bezpośredni czy w pomieszczeniu z zamontowanym kominkiem grzewczym powinien być przewód wentylacji grawitacyjnej. Natomiast § 132 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, stanowi jedynie o wymogach instalacyjnych kominków opalanych drewnem. Tymczasem organ nie zbadał, czym opalane jest urządzenie grzewcze inwestora. Ponadto zgodnie z § 147 ust. 2, kwestia zapewnienia wentylacji grawitacyjnej w pomieszczeniu z kominkiem wymagała dogłębnej oceny organu. WSA podkreślił, że tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy może być podstawą prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego i rozstrzygnięcia zgodnego z prawem. W świetle powyższego, należało stwierdzić, organy orzekające w rozpoznawanej sprawie nie sprostały wymogom ustawy, ponieważ nie dokonały podstawowych ustaleń koniecznych do rozstrzygnięcia sprawy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną oraz poprzedzającą ją decyzję. 

Wyrok WSA w Krakowie z 4 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Kr 1157/18