Bezpłatny e-book Podział majątku a nieważność kredytu frankowego - przegląd orzecznictwa
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

WSA: Dla pozbawionych wolności pomoc społeczna jest niepotrzebna

Ustawa o pomocy społecznej wyklucza możliwość pobierania świadczeń z pomocy społecznej przez osoby pozbawione wolności. Z kręgu beneficjentów tego rodzaju wsparcia wyłączono zatem osoby odbywające karę pozbawienia wolności, ale również tymczasowo aresztowane. Izolowana przymusowo osoba ma zapewnione podstawowe warunki bytowe na koszt budżetu państwa, dlatego nie potrzebuje dodatkowej pomocy.

wiezienie cela skazany
Źródło: iStock

Wójt gminy Trzebielino przyznał wnioskodawcy jedno ze świadczeń pomocy społecznej. Chodziło o zasiłek stały po spełnieniu wszystkich niezbędnych przesłanek. Miesiąc później okazało się, że mężczyzna został umieszczony w zakładzie karnym. Z tego powodu wójt stwierdził wygaśnięcie decyzji przyznającej zasiłek. Uzasadnieniem był fakt, że za okres pobytu w zakładzie karnym wsparcie nie przysługuje.

Skazani na utrzymaniu państwa

Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrujące wniesione odwołanie utrzymało decyzję organu pierwszej instancji w mocy. Kolegium, powołując się na przepisy ustawy o pomocy społecznej, stwierdziło, że osobom odbywającym karę pozbawienia wolności nie przysługuje prawo do świadczeń z pomocy społecznej (art. 13). Poza regulacją przepisu pozostają osoby odbywające karę pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. Tym samym osoby odbywające karę pozbawienia wolności tracą prawo do wszystkich świadczeń pomocowych i nie nabywają uprawnień do świadczeń w czasie przebywania w zakładzie karnym.

- Jeżeli w trakcie postępowania o przyznanie świadczeń okaże się, że osoba zainteresowana odbywa karę pozbawienia wolności, to organ musi wydać decyzję odmawiającą przyznania świadczenia. Natomiast rozpoczęcie odbywania kary pozbawienia wolności w trakcie korzystania ze świadczeń z pomocy społecznej rodzi obowiązek uchylenia decyzji przyznającej świadczenia - przypomniało SKO. Uzasadnieniem pozbawienia prawa do świadczeń tej grupy osób jest fakt pozostawania osadzonych na utrzymaniu państwa i brak przesłanek udzielania dodatkowego wsparcia w ramach pomocy społecznej. Osadzony ma bowiem zapewnione warunki niezbędne do zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych i całodobowe utrzymanie na niezbędnym poziomie.

Mimo że osadzony nie ma możliwości podjęcia pracy zarobkowej, nie ma też możliwości ani instrumentów umożliwiających poszukiwanie pracy czy rejestrację w urzędzie pracy, przyznanie wnioskowanego świadczenia pieniężnego nie służyłoby przezwyciężeniu trudnej sytuacji życiowej. - Fakt, że warunki odbywania kary pozbawienia wolności odbiegają od standardów życia na wolności, jest nieodzownym elementem tego rodzaju kary - podsumowało kolegium.

Sąd zgodny z argumentacją

Osadzony w zakładzie karnym zaskarżył decyzję do WSA w Gdańsku. Wskazał, że instytucja zakładu karnego nie zapewnia całodobowego utrzymania. Jako osoba niepełnosprawna wymaga zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne ułatwiające funkcjonowanie. Pomocą taką są środki pieniężne dla osoby niepełnosprawnej, które ułatwiłyby funkcjonowanie, a których nie otrzymuje. Poza tym ma wadę wzroku i jego stan zdrowia pogarsza się. Z uwagi na niski wymiar kary nie przysługują mu środki pomocnicze, a z powodu niepełnosprawności nie może podjąć pracy w zakładzie karnym.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku przypomniał, że wśród zasad i kryteriów przyznawania świadczeń z pomocy społecznej, najistotniejsze jest kryterium dochodowe oraz niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Dlatego osobom odbywającym karę pozbawienia wolności nie przysługuje jakiekolwiek świadczenie objęte ustawą o pomocy społecznej. Osoba pozbawiona wolności pozostaje na utrzymaniu państwa, które zapewnia jej podstawowe potrzeby bytowe w czasie odbywania wspomnianej kary. Traci ona prawo do wszystkich świadczeń pomocowych i nie nabywa uprawnień do świadczeń w czasie przebywania w zakładzie karnym.

Błędne uchylenie z datą wsteczną

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał uchylenie decyzji przyznającej zasiłek za prawidłowe. Natomiast błędny okazał się zastosowany przez organ pierwszej instancji tryb postępowania i jego podstawa prawna. Sąd przypomniał, że jeżeli osoba, której przyznano świadczenia z pomocy społecznej zacznie w trakcie jego realizacji odbywać karę pozbawienia wolności, niezbędne jest wszczęcie postępowania administracyjnego na podstawie art. 106 ust. 5 ustawy o pomocy społecznej. Zgodnie z tym przepisem, decyzję administracyjną zmienia się lub uchyla na niekorzyść strony bez jej zgody w przypadku między innymi zmiany sytuacji osobistej strony.

Podstawy do uchylenia decyzji wójta zaistniały, jednak, zdaniem sądu, w takich okolicznościach uchylenie rozstrzygnięcia powinno nastąpić przy wykorzystaniu ww. art. 106 ust. 5, a nie - jak miało to miejsce - na podstawie art. 162 k.p.a.

- Brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uchylać lub zmieniać decyzje przyznające prawa do określonych świadczeń z pomocy społecznej lub nakładające określony obowiązek z mocą wsteczną. Takie skutki można wiązać jedynie z decyzjami deklaratoryjnymi, tj. potwierdzającymi zaistniały już stan rzeczy - wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Tym samym organ pierwszej instancji powinien był uchylić, a nie wygasić pierwotną, przyznającą świadczenie decyzję.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 9 kwietnia 2026 r., sygn. akt II SA/Gd 667/25

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego