Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

KE przystępuje do potrącania kary za Turów

Komisja Europejska rozpoczęła wdrażanie procedury wstrzymywania wypłat dla Polski. Powodem jest ignorowanie kar naliczanych za niezastosowanie się do decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie kopalni Turów. Blokada funduszy dla Polski może nastąpić już w najbliższych dniach. Obecnie kwota ta przekracza już 50 mln euro.

zarowka prad dach
Źródło: iStock

Poinformowała o tym agencja Bloomberg zaznaczając, że chodzi jednak o potrącenie orzeczonych kar z wypłat budżetowych, a nie Krajowego Planu Odbudowy, którego KE jeszcze nie zatwierdziła.

Komisja Europejska poinformowała w czwartek, że wysłała do Polski dwa wezwania do zapłaty kar dot. kopalni Turów i jak dotąd nie otrzymała pieniędzy. Rzecznik KE Balazs Ujvari przekazał na konferencji prasowej, że zgodnie z procedurą jeśli nie otrzyma pieniędzy, potrąci środki z funduszy należnych z budżetu UE.

Polski rząd mówi, że nie zapłaci

Polskie władze wielokrotnie zapowiadały, że nie zamierzają płacić kar i argumentowały to tym, że włączenie Turowa może zagrozić stabilności polskiego systemu elektroenergetycznego, a Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej swoimi orzeczeniami nie może naruszać obszarów związanych z podstawowym bezpieczeństwem państw członkowskich. Orzeczoną karę finansową uznano też za nieproporcjonalną i nieuzasadnioną.

Czytaj: 
Pół miliona euro dziennie Polska ma płacić za Turów>>
Rząd nie zamyka kopalni w Turowie. Nie zamierza też płacić kar>>

Tymczasem naliczana kwota kar przekroczyła już 50 mln euro i właśnie o taką sumę może zostać pomniejszona kwota ok. 137 mld euro przysługująca Polsce w ramach wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027.

- Postawa KE wobec Polski jest bezzasadna i niesłuszna - oceniła w czwartek rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. Podkreśliła, że Polska nie zgodzi się na wstrzymanie wydobycia węgla w Turowie, bo to pozbawi ludzi prądu i pracy.EndFragment

Kara niezapłacona, będzie potrącenie

Eksperci od prawa unijnego już w momencie ogłoszenie kar dla Polski (druga - 1 mln euro dziennie związana jest z nakazem zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego) skończy się w taki właśnie sposób. - Niezapłacenie kary nałożonej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie w chodzi w rachubę. Jeżeli Polska konsekwentnie będzie odmawiać zapłacenia kary, można spodziewać się potrącenia należnej sumy z np. środków wypłacanych z budżetu UE dla Polski - mówiła Prawo. pl prof. Aleksandra Kustra-Rogatka z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Więcej: Prof. Kustra-Rogatka: Jeśli rząd nie zapłaci kary za Turów, KE ją potrąci z funduszy>>

Ekspertka zaznacza, że zasądzona kara nie ma charakteru odszkodowawczego. - Pieniądze te nie trafią do Czech, ale do budżetu UE. Celem nałożonej kary finansowej jest wyegzekwowanie środka tymczasowego, który ma zapobiec powstaniu nieodwracalnej szkody i  zapewnić pełną efektywności  przyszłego rozstrzygnięcia TSUE co do istoty sprawy - stwierdziła.
 

Polecamy książki prawnicze dla każdego