Raport Future Ready Lawyer 2026
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Czwórka sędziów TK domaga się, by prezes Święczkowski respektował zabezpieczenie ETPCz

Sędziowie Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz i Maciej Taborowski wystosowali pisma do Bogdana Święczkowskiego, prezesa Trybunału Konstytucyjnego, w których, powołując się na zabezpieczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, domagają się niezwłocznego dopuszczenia ich do orzekania w TK. Chodzi o czwórkę sędziów wybranych przez Sejm 13 marca br., których prezydent nie zaprosił na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego, w efekcie ślubowali w obecności notariusza w Sejmie.

trybunal konstytucyjny
Autor: Adrian Grycuk | Prawa autorskie: CC BY-SA 3.0 pl

Przypomnijmy, że 5 maja br. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zabezpieczenie nakazujące Polsce zapewnienie, by jej właściwe władze publiczne powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm 13 marca 2026 roku. Zwrócił się też do polskiego rządu o przekazanie do 20 maja br. informacji na temat sytuacji czterech z sześciu „nowych" sędziów. Złożyli oni wniosek o zastosowanie środków tymczasowych 30 kwietnia br. i mają czas do 2 czerwca br. na złożenie pełnej skargi na podstawie art. 34 europejskiej konwencji praw człowieka dotyczącego skargi indywidualnej.

Czytaj: Jest zabezpieczenie ETPCz w sprawie czwórki nowych sędziów TK>>

Gąsiorowska: Polska dostała od ETPCz wyraźny sygnał, że musi rozwiązać sprawę z sędziami TK>>

Prof. Załucki: Strasburska fantazja o polskich sędziach TK>>

Składy bez wszystkich „nowych" sędziów? Orzeczenia wadliwe

Cała czwórka przesłała do prezesa – jak ustaliło Prawo.pl – jednobrzmiące pisma. Każdy z sędziów wskazuje w nim, że przepisy Konstytucji RP ani żadnych innych aktów prawnych nie dają prezydentowi ani prezesowi Trybunału Konstytucyjnego kompetencji do „wybierania", których spośród prawidłowo, zgodnie z Konstytucją RP wybranych przez Sejm RP sędziów TK dopuszczą do orzekania.

Zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP zostałem indywidualnie wybrany przez Sejm RP na sędziego TK w dniu 13 marca 2026 r. Do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym zostało dopuszczonych dwoje sędziów (chodzi o Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka), którzy zostali wybrani dokładnie w ten sam sposób (z czego jeden później niż ja). Prawidłowość ich wyboru potwierdził prezydent, zapraszając ich 1 kwietnia 2026 r. na uroczystość do Pałacu Prezydenckiego. W ten sposób pośrednio potwierdził prawidłowość i mojego wyboru - wskazali sędziowie.

Zaznaczyli również, że w dniu 9 kwietnia 2026 r. złożyli ślubowanie wobec prezydenta (w Sejmie) – „skierowane tylko i wyłącznie do głowy państwa". 

 Urzędowe tego potwierdzenie (w formie notarialnej) przekazałem zarówno do Kancelarii Prezydenta, jak i bezpośrednio na ręce Pana Prezesa. Odmowa dopuszczenia mnie do orzekania stanowi zatem oczywiste naruszenie prawa, a w szczególności art. 194 Konstytucji RP, zgodnie z którym zostałem wybrany i z którego wynika, że Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów. Wszelkie orzeczenia, w których przy wyznaczaniu składu nie zostaną uwzględnieni wszyscy sędziowie TK, będą zatem w sposób oczywisty wadliwe – czytamy w piśmie, do którego dotarło Prawo.pl.

 

Sędziowie domagają się niezwłocznego dopuszczenia do orzekania

Powołują się także na postanowienie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – zabezpieczenie z 5 maja. Zaznaczają, że zgodnie z prawnomiędzynarodowymi zobowiązaniami Rzeczypospolitej Polskiej postanowienie to jest skuteczne wobec wszystkich władz publicznych RP łącznie i każdej z osobna, a zatem także wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego. 

 Na podstawie art. 9 Konstytucji RP ma Pan obowiązek respektować postanowienie ETPCz z 5 maja 2026 r. (17392/26). Musi mieć Pan przy tym na względzie, że postanowienie ETPCz zapewnia skuteczność Konstytucji RP, z której wynika, iż organem uprawnionym do wyboru sędziego TK jest tylko i wyłącznie Sejm RP. Jakiekolwiek przepisy ustawowe, w szczególności dotyczące ślubowania o charakterze ceremonialnym, nie mogą naruszać Konstytucji RP ani Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – podsumowują.

I domagają się niezwłocznego:

  • przydzielania im spraw zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym;
  • przygotowania i udostępnienia gabinetu do pracy;
  • wydania kart dostępu do budynku i znajdujących się w nim pomieszczeń;
  • umożliwienia dostępu do systemów informatycznych oraz wyposażenia w sprzęt informatyczny przynależny sędziom Trybunału Konstytucyjnego;przekazania oryginałów druków wszystkich dokumentów niezbędnych do udokumentowania nawiązania stosunku służbowego.

O co chodzi w sprawie?

Przypomnijmy, że 9 kwietnia w Sejmie, w obecności m.in. notariusza, odbyło się ślubowanie szóstki sędziów TK wybranych 13 marca przez Sejm. Czwórka z nich: prof. Krystian Markiewicz, prof. Marcin Dziurda, prof. Maciej Taborowski oraz sędzia Anna Korwin-Piotrowska – ślubowała po raz pierwszy. Prezydent Karol Nawrocki, jak dotąd, nie zaprosił ich bowiem na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego. Nie było też dotąd informacji, że tego zaproszenia nie będzie. Dr Magdalena Bentkowska i prof. Dariusz Szostek zrobili to po raz drugi, ponieważ 1 kwietnia br. złożyli ślubowanie podczas uroczystości z udziałem prezydenta w Pałacu. Kwestię ślubowania sędziów TK reguluje art. 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (ustawa z 30 listopada 2016 r.). Zgodnie z nim osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie. Odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Z kolei, w myśl art. 5, stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania. Prezes TK Bogdan Święczkowski przydzielił następnie sprawy i gabinety w TK dwójce sędziów, którzy ślubowali w Pałacu Prezydenckim, a w przypadku pozostałych poinformował, że nie może stosunku służbowego nawiązać, dopóki nie dostanie informacji od prezydenta, że ich ślubowanie w Sejmie traktuje jako ślubowanie zgodne z ustawą. Dzień później czwórka sędziów zwróciła się do niego o niezwłoczne dopuszczenie ich do pracy w Trybunale, a do stosownego pisma dołączyli notarialne potwierdzenie złożenia ślubowania wobec Prezydenta RP oraz notarialnie poświadczone potwierdzenie, że podpisany akt ślubowania został złożony prezydentowi i znajduje się w Kancelarii Prezydenta (prezydent otrzymał od nich transmisją telewizyjną). W międzyczasie dużą dyskusję wzbudził fakt, że dwójka sędziów – prof. Krystian Markiewicz i sędzia Korwin-Piotrowska – nie zrzekła się urzędów sędziowskich w Sądzie Okręgowym w Katowicach i w Sądzie Okręgowym w Opolu. Markiewicz poinformował o tym, że zrzekł się urzędu 14 kwietnia, a Korwin-Piotrowska, że poinformowała ministra sprawiedliwości o zwolnieniu etatu w SO w Opolu. Wskazała równocześnie, że jej stanowisko sędziowskie przekształciło się w stanowisko sędziego Trybunału oraz że zawiadamia o tym „w związku z wykonywaniem czynności przekazania obowiązków prezesa Sądu Okręgowego w Opolu po wygaśnięciu tej funkcji".

Sprawa już oparła się o prokuraturę, bo w Prokuraturze Krajowej wszczęto śledztwo w sprawie niedopuszczenia do orzekania czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zawiadomienie w tej sprawie złożyli 17 kwietnia br. nowi sędziowie dr Bentkowska i prof. Szostek. Wcześniej, 13 kwietnia, prokurator generalny/minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że polecił prokuraturze wszczęcie postępowania karnego m.in. wobec pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy doradzali prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, by nie odbierał ślubowań od wybranych przez Sejm sędziów TK.

Zajmie się nią również sam Trybunał Konstytucyjny – 12 maja będzie badał konstytucyjność przepisów dotyczących wyboru sędziów Trybunału, trafił też do niego wniosek prezydenta w sprawie sporu kompetencyjnego między nim a Sejmem.

 

Polecamy książki prawnicze