Za stare sprawy makler odpowie według starych przepisów
Jeśli makler lub doradca inwestycyjny naruszył zasady wykonywania swojego zawodu przed 2005 rokiem, do odpowiedzialności dyscyplinarnej można będzie pociągnąć go tylko na podstawie obowiązującego wtedy prawa. Taką zmianę wprowadził Sejm do ustawy, której Trybunał Konstytucyjny zarzucił działanie wstecz.
Nowelizacja dostosuje treść art. 220 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.) do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2009 r., sygn. akt P 66/07 (Dz. U. Nr 78, poz. 659), w którym Trybunał orzekł, że art. 220 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. Nr 183, poz. 1538, z późn. zm.) w zakresie, w jakim stanowi podstawę do zastosowania art. 130 ust. 1 tej ustawy do stanów faktycznych zaszłych w czasie obowiązywania ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi (Dz. U. z 2005 r. Nr 111, poz. 937, z późn. zm.), jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego art. 220 ust. 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi w dotychczasowym kształcie narusza zasadę lex retro non agit (niedziałania prawa wstecz).
Celem uniknięcia zarzutu retroaktywności prawodawca określa reguły odpowiedzialności, które nie są surowsze, niż było to przewidziane w momencie zaistnienia zdarzenia rodzącego odpowiedzialność dyscyplinarną. Prawodawca realizuje tym samym szeroko pojmowany obowiązek wynikający z art. 42 ust. 1 Konstytucji, zgodnie z którym odpowiedzialności karnej podlega tylko ten, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia
Artykuł pochodzi z programu System Informacji Prawnej LEX on-line




