LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Bez podwyżek dla pracowników prokuratur będą masowe odejścia

Coraz większym problem prokuratur są odejścia pracowników prokuratury i problemy ze znalezieniem następców. Przykładowo, z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, tylko w 2023 r. odeszło aż 38 osób. Jak wskazują związkowcy, problemem jest brak realnych podwyżek, co powoduje, że przy wzroście płacy minimalnej, wynagrodzenia nawet doświadczonych pracowników, oscylują na jej poziomie. Dlatego po raz kolejny apelują o waloryzacje płac i nagrody.

prawnik
Źródło: iStock

Nowy rząd przymierza się właśnie do domknięcia budżetu na 2024 rok. Prace będą się toczyć m.in. w następnym tygodniu. Wciąż trwa walka m.in. o to, by wynagrodzenia prokuratorów za 2023 r. zostały wyrównane - podobnie jak wynagrodzenia sędziów, oraz by z projektu ustawy okołobudżetowej na 2024 r. zostały usunięte przepisy regulujące na sztywno podstawę wynagrodzeń na przyszły rok dla sędziów, prokuratorów, referendarzy i asesorów. Chodzi o to, by podstawą do tych wyliczeń były ponownie ustawy ustrojowe - Prawo o prokuraturze i Prawo o ustroju sądów powszechnych.

To jednak nie jedyny problem prokuratur i sądów. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury przypomina o pracownikach prokuratury.
- Dnia 15 września 2023 r. ulicami Warszawy z Ronda Dmowskiego pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów przeszedł kilkunastotysięczny „Marsz gniewu” pracowników sfery finansów publicznych. Ogromną ich część stanowili pracownicy szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości, w tym sądów i prokuratury. Jego głównymi postulatami była waloryzacja płac w 2023 r. - o 20 proc. oraz w 2024 r. - o 24 proc., co umożliwiłoby zniwelowanie realnego spadku wartości wynagrodzeń, który na przestrzeni 3 ostatnich lat przekroczył 30 proc.
- zaznacza w niedawnej uchwale.

Czytaj: W sądach nagrody minimum 3 tys. zł, ale ważna frekwencja >>

Nieustanna walka o wynagrodzenia

Agnieszka Nowaczyk z Rady Głównej ZZPiPP RP podkreśla, że pracownicy prokuratury z głębokim niepokojem obserwują obecne wydarzenia związane z ich wynagradzaniem.

- Od ponad dekady, wszyscy pracownicy zatrudnieni w prokuraturze, toczą nieustanną walkę o podwyższenie wynagrodzeń. To efekt wieloletnich, systemowych zaniedbań. Prokuratura to nie tylko prokuratorzy i asesorzy, ale również pracownicy wspomagający pion orzeczniczy, którzy realizują szereg zadań administracyjnych, koniecznych dla prawidłowego funkcjonowania prokuratury. Otaczająca nas, bolesna rzeczywistość wymusza zaplanowanie w budżecie na rok 2024 środków finansowych z przeznaczeniem na niezbędny i oczekiwany przez pracowników prokuratury wzrost wynagrodzeń. To oczekiwane przez pracowników prokuratury działanie, zrekompensuje wieloletnie zaniedbania, a tym samym pozwoli na istotne podwyższenie wynagrodzeń wykwalifikowanej kadrze zawodowej - wskazuje.

Joanna Zaroślak również z Rady Głównej Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, przewodnicząca Rady Okręgowej w Płocku podkreśla, że obecna polityka płacowa doprowadziła do bardzo negatywnej korelacji kształtowania wynagradzania pracowników prokuratury z wieloletnim stażem pracy, który opiera się o parametr wzrostu minimalnej płacy w skali kraju.

- Wobec tego zjawiska, trudno takie działanie nazywać wyrazem budżetowania „podwyżki płacy”, które to jedynie obejmują regulacje płac wymuszone ustawowo. Z biegiem lat poziom minimalnego wynagrodzenia w prokuraturze doprowadził do sytuacji, w której pracownicy prokuratury nie partycypują we wzroście rosnących uposażeń. Powyższe doprowadziło do sytuacji, że w prokuraturze od stycznia 2024 r. ponad 50 proc. pracowników, którzy pracują z dużym zaangażowaniem, otrzyma najniższy poziom wynagrodzeń w państwie tzw. głodową pensję - dodaje.

   

Obecna koalicja rządząca deklarowała podwyżki

Związkowcy podkreślają, że w tym czasie inflacja skumulowana wyniosła 45 proc., a wzrost wynagrodzenia minimalnego 65 proc. - Tymczasem skumulowane podwyżki w sferze budżetowej osiągnęły jedynie 18 proc. Rachunek będący wypadkową tych danych jest dla pracowników prokuratury wyjątkowo brutalny. Generuje dwa zjawiska. Po pierwsze, pracownicy prokuratury ale także i sądów w przeważającej części są obecnie zatrudnieni „na płacy minimalnej.” Po drugie, wiąże się to z licznymi odejściami i brakiem zainteresowanych do rozpoczęcia służby - wskazano.

Przypomniano również, że choć „Marsz gniewu” nie spotkał się z jakimkolwiek odzewem ze strony ówczesnych władz państwowych, ważnym wymiernym jego rezultatem były deklaracje - wtedy jeszcze komitetów wyborczych ugrupowań, które teraz tworzą rząd koalicyjny.

- Komitety te zadeklarowały zgodnie, iż z dniem 1 stycznia 2024 r. państwowa sfera budżetowa, w tym pracownicy prokuratury i sądów otrzymają podwyżki wskaźnikowe w wysokości co najmniej 20 proc. Mając na względzie owe zobowiązania apelujemy o niezwłoczną korektę projektu ustawy budżetowej na 2024 r. i określenie w nim średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej z wyłączeniem osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe w wysokości co najmniej 120 proc. - zaznacza ZZPiPP RP.

Potrzeba systemowego uregulowania

Jednocześnie apeluje o pilne podjęcie prac nad systemowym uregulowaniem wynagrodzeń pracowników sądownictwa i prokuratury. - W szczególności domagamy się powiązania tych uposażeń z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce, a także wprowadzenia czytelnej ścieżki obligatoryjnego awansu finansowego przy przyjęciu systemu stawek awansowych, nabywanych po każdorazowym upływie 5 lat służby na rzecz szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości - dodano w uchwale.

W ocenie Związku tylko suma takich działań doraźnych i systemowych, doprowadzi do zakończenia fali "niepokojów wśród kadry pozaorzeczniczej sądów i prokuratury". Widzi też potrzebę zwołanie posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, celem rozpoczęcia debaty na temat sytuacji
pracowników prokuratury i sądów.  - Z kolei do nowo powołanego Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego zwracamy się o utworzenie zespołu z udziałem przedstawicieli strony społecznej, w szczególności organizatorów „Marszu Gniewu” ale także „Czerwonego marszu” z 10 września 2021 r. i będącego jego następstwem „Czerwonego Miasteczka” pod Ministerstwem Sprawiedliwości, którego celem będzie wypracowanie zmian do ustawy o Pracownikach sądów i prokuratury uwzględniającej nasze postulaty w obszarze wynagrodzeń oraz awansów - apelują.

   

Polecamy książki prawnicze