Wymiar sprawiedliwości wciąż czeka na reformy
O wymiarze sprawiedliwości zwykło się mówić albo dobrze, albo wcale, pomijając oczywiście tablomedialne doniesienia. Przyświeca temu założenie, że krytyka funkcjonowania sądownictwa nie służy jego naprawie, podważa jego autorytet i obniża zaufanie obywateli do trzeciej władzy w państwie. Przy takim podejściu w naturalny sposób ci, którzy krytykują, są skłonni dowodzić tezę o kryzysie wymiaru sprawiedliwości. Pozostali zaś nawet jeśli dostrzegają pewne mankamenty to ich przyczyn upatrują byle dalej od istoty problemu, tkwiącego w uwarunkowaniach systemowych, w imię źle pojętego dobra wymiaru sprawiedliwości - pisze Jacek Ignaczewski, sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie.