Webinar Pułapki zmiany powództwa i stron procesu – praktyka dla pełnomocników 24 listopada 2026 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wyłączenie 35 sędziów SN i krytyka oponentów po nazwiskach

Niedopuszczalne jest, aby sędziowie zaliczani do sędziów, których sprawa bezpośrednio dotyczy i stronniczych, uczestniczyli w rozstrzyganiu zagadnień prawnych przez pełny skład tego sądu. Stąd Sąd Najwyższy musi podjąć wszelkie środki zapobiegające wystąpieniu ryzyka nieprawidłowej jego obsady – czytamy w uzasadnieniu postanowienia o wyłączeniu 35 sędziów.

sad najwyzszy 2025
Źródło: Sąd Najwyższy

Przypomnijmy, że uchwałą pełnego składu Sąd Najwyższy ma rozstrzygnąć o odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej sędziów, którzy wyłączają od orzekania swoich kolegów. Autorem uzasadnienia jest SSN Mariusz Załucki.

Czytaj: SN: 35 sędziów wyłączonych od udziału w orzekaniu 

Sprawa bez precedensu

- Sytuacja, w jakiej znajduje się obecnie polski wymiar sprawiedliwości, ma charakter bezprecedensowy – stwierdza na wstępie sędzia Załucki. - Trudno bowiem wskazać wcześniejszy przypadek, w którym sędziowie Sądu Najwyższego wchodzący w skład orzekający w toczącym się postępowaniu publicznie wypowiadaliby się o jego przedmiocie, formułując przy tym lekceważące oceny wobec I Prezesa Sądu Najwyższego, z którego inicjatywy postępowanie zostało wszczęte, oraz przypisując mu cele niemające żadnego związku z rzeczywistym przedmiotem sprawy – dodaje sędzia sprawozdawca.

Problem legalizacji

Jego zdaniem szczególnie osobliwe jest przy tym przedstawianie tego postępowania jako zmierzającego do „legalizacji” czegokolwiek. Już w tym kontekście wypada przypomnieć rzecz, zdawałoby się elementarną, również dla osób wykonujących zawód sędziego, także w Sądzie Najwyższym: aby cokolwiek wymagało legalizacji, należałoby najpierw wykazać, że jest nielegalne. Takie zarzuty, zwłaszcza formułowane w wypowiedziach SSN Piotra Prusinowskiego, SSN Włodzimierza Wróbla czy SSN Bohdana Bieńka, coraz mniej dziwią sędziego sprawozdawcę. Szczególną uwagę, jak wskazuje sędzia, zwraca przy tym aktywność publiczna SSN Włodzimierza Wróbla, który tylko w ciągu ostatniego roku zabierał głos na portalu Facebook około 50 razy w kwestiach pozostających, przynajmniej kontekstowo, w bezpośrednim lub pośrednim związku z działalnością orzeczniczą Sądu Najwyższego. Już sama ta częstotliwość publicznego komentowania zagadnień związanych ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości skłania sędziego Załuckiego do postawienia pytania o rzeczywiste intencje w kontekście granic sędziowskiej powściągliwości, zwłaszcza gdy formułowanym publicznie ocenom towarzyszy zazwyczaj kwestionowanie bezstronności innych sędziów oraz „publiczne inspirowanie” określonych postaw i ocen w tym zakresie.

Czytaj też w LEX: Konsekwencje wyroku C-521/21 dla spraw prowadzonych przez sędziów powołanych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą z 8.12.2017 r. >

- Za oczywiście bezzasadne należy również uznać pojawiające się we wskazanych wypowiedziach sugestie, jakoby postępowanie zainicjowane przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego miało prowadzić do orzekania przez niektórych sędziów „we własnej sprawie”. Twierdzenia te nie tylko opierają się na zasadniczo błędnym rozumieniu przedmiotu i charakteru tego postępowania, a być może nawet na celowym wprowadzaniu opinii publicznej w błąd, lecz także pomijają istotę dokonywanej w jego ramach kontroli incydentalnej. Jednym z jej celów jest bowiem właśnie zapewnienie, aby pełny skład Sądu Najwyższego odpowiadał wymaganiom wynikającym z obowiązujących przepisów prawa, a nie subiektywnym przekonaniom, arbitralnym ocenom czy wyobrażeniom części sędziów, którzy nie akceptują istniejącego stanu prawnego. Przedmiotem postępowania ewentualnej przyszłej uchwały Sądu Najwyższego nie jest zatem rozstrzyganie o indywidualnym statusie członków składu orzekającego, lecz zagadnienie możliwej odpowiedzialności prawnej za kwestionowanie porządku konstytucyjnego w działalności publicznej. Próba przedstawiania tego postępowania jako orzekania „we własnej sprawie” stanowi więc nieuprawnione odwrócenie jego rzeczywistego celu i sensu prawnego – stwierdza sędzia Załucki.

Czytaj też w LEX: Prawo sędziów do swobody wypowiedzi na tle standardu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka >

Konflikt dotyczy wszystkich sędziów SN

Sędzia Załucki argumentuje, że przedmiotem obecnie przedstawionych zagadnień prawnych jest zarówno kwestia związania aktami podważającymi skuteczność powołania sędziego poza trybem przewidzianym w art. 180 ust. 2 Konstytucji RP, jak i możliwość przypisania odpowiedzialności prawnej, w tym dyscyplinarnej lub prawnokarnej, za podejmowanie takich działań. Oznacza to, że wskazani sędziowie mieliby uczestniczyć w rozstrzyganiu zagadnień obejmujących ocenę skutków prawnych działań, które sami wcześniej podejmowali i za którymi opowiedzieli się w drodze uchwały, a także w określaniu przesłanek ewentualnej odpowiedzialności za działania tego rodzaju.

- Nie chodzi zatem o ich uprzednie zajęcie stanowiska w określonej kwestii prawnej, lecz o sytuację, w której rozstrzygnięcie zagadnienia o charakterze generalnym może zarazem rzutować na prawną kwalifikację ich własnego, skonkretyzowanego zachowania. Ta bezpośrednia zależność między przedmiotem przyszłej uchwały a wcześniejszym osobistym zaangażowaniem wskazanych sędziów stanowi jedną z podstaw przemawiających za stwierdzeniem wystąpienia wobec nich ustawowych przesłanek wyłączenia od udziału w jej podejmowaniu – dodaje.

Niezawisłość sędziego to nie sposób jego powołania. Omówienie wyroku TS z dnia 24 marca 2026 r., C-521/21 (Rzecznik Praw Obywatelskich) >

Nowi sędziowie: Bosek, Żmij i Widło

- W przypadku sędziów Sądu Najwyższego Jacka Widło, Leszka Boska i Grzegorza Żmija nie sposób pominąć, że sędziowie ci wielokrotnie publicznie, w składanych w różnych miejscach oświadczeniach, zajmowali stanowisko odnoszące się do prawnych konsekwencji procedury, w której sami zostali powołani do Sądu Najwyższego, w tym do wpływu tej procedury na możliwość wykonywania przez nich funkcji orzeczniczych – czytamy w uzasadnieniu postanowienia.

Czytaj też w LEX: Granice aktywności sędziów w mediach społecznościowych w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej – zarys problematyki >

Dalej sędzia sprawozdawca ocenia zachowania swoich kolegów powołanych po 2018 roku. I tak sędzia Jacek Widło wielokrotnie składał żądania wyłączenia go od rozpoznawania konkretnych spraw, wskazując, że dotyczy go problem wynikający z powołania do Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach ustawowych z 2017 r. Stanowisko to nie miało charakteru incydentalnego – a w powszechnie znanej publicznej wypowiedzi sędzia Jacek Widło wskazywał m.in. na składanie licznych wniosków o własne wyłączenie, odnosząc ich podstawę również do własnej sytuacji nominacyjnej - co niewątpliwie dezorganizowało pracę Izby Cywilnej, w której sędzia ten zasiada i uniemożliwiało podejmowanie czynności orzeczniczych, w tym w składach kolegialnych.

Czytaj też w LEX: Dopuszczalność sądowej kontroli aktu powołania na urząd sędziego. Uwagi na tle prawa francuskiego i polskiego >

Sędzia Leszek Bosek podejmował działania oraz składał oświadczenia, których podstawą były wątpliwości dotyczące możliwości dalszego wykonywania funkcji orzeczniczych w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, w tym takie, które powodowały dezorganizację pracy tej izby i możliwość podejmowania czynności orzeczniczych przez innych sędziów, deklarując m.in. potrzebę wstrzymywania się od orzekania. Publicznie odnotowane zostało właśnie jego powstrzymywanie się od orzekania, w tym odmowa orzekania w składach kolegialnych.

Sędzia Grzegorz Żmij także wielokrotnie podejmował działania oraz składał oświadczenia, których podstawą były wątpliwości dotyczące możliwości dalszego wykonywania przez niego funkcji orzeczniczych w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

- Jeżeli sędzia sam, ze względu na okoliczności dotyczące własnego powołania, kwestionuje możliwość wykonywania przez siebie czynności orzeczniczych, okoliczność ta nie może pozostawać obojętna przy ocenie jego udziału w sprawie, której przedmiot pozostaje w bezpośrednim związku z tymi właśnie okolicznościami – podsumowuje sędzia Załucki.

Postanowienie z 13 października 2026 r, sygnatura I KZP 26/26

Czytaj też w LEX: Uprawnienie sądu administracyjnego do uznania za niebyłe orzeczenia Sądu Najwyższego wydanego w nieprawidłowym składzie >

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
28% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 215,28 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 215,28 zł