Do nowego wydziału mają trafiać sprawy z zakresu roszczeń z umów walutowych, denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej, zawartych przez konsumentów. Na potrzebę utworzenia nowego wydziału wskazywał jeszcze w listopadzie nowy prezes SO w Warszawie sędzia Piotr Schab (wcześniej jego poprzedniczka sędzia Joanna Bitner). Podkreślał wówczas, że sprawy te są wyzwaniem dla kierownictwa sądu. 

W 2020 roku za sprawą wyroku TSUE w sprawie Dziubaków ten sąd odnotował trzykrotny wzrost takich pozwów.  W 2019 roku wpłynęło ich 4634, a w 2020 już 15 588.  W 2021 roku ich liczba nie maleje. Tylko do 24 marca wpłynęło 4 992 pozwów. - Tych spraw wpływa obecnie bardzo dużo – mówi sędzia Piotr Schab, prezes Sądu Okręgowego w Warszawie. I dodaje, że w wydziałach pierwszoinstancyjnych, w pionie cywilnym jest to wiodąca część bieżącego wpływu. - Spodziewamy się, że w zależności od treści uchwały Sądu Najwyższego, wpływ ten może ulec znaczącemu zwiększeniu. Wpływ spraw analizujemy na bieżąco i liczymy się z jego wzrostem  - dodaje prezes. 

Zobacz wzór dokumentu w LEX: Ugoda w sprawie wzajemnych roszczeń banku i kredytobiorcy dotyczących kredytu walutowego (frankowego) >

Czytaj: Sądy zostaną zalane pozwami frankowymi, ale ich rozstrzyganie będzie prostsze>>

Kilkunastu sędziów do zadań specjalnych

Prezes Schab zapowiada, że początkowo w wydziale orzekać będzie ok. 15-16 orzeczników. - Wpływ tego typu spraw jest bardzo duży i dlatego być może zaistnieje potrzeba zasilenia wydziału kolejnymi orzecznikami, już w trakcie jego funkcjonowania. Monitorujemy sytuację na bieżąco, w zależności od skali wzrostu wpływu będziemy podejmować dalsze działania w celu ewentualnego wzmocnienia kadrowego tej jednostki organizacyjnej - dodaje. 

Czytaj w LEX: Prawo europejskie a kredyty frankowe >

I wskazuje, że w jego ocenie te działania kadrowe, które są obecnie podejmowane powinny na początkowym etapie pracy wydziału być adekwatne do potrzeb. W wydziale orzekać mają w znacznej mierze sędziowie, którzy otrzymali nominacje do Sądu Okręgowego w Warszawie w lutym. - Są to również sędziowie delegowani z sądów rejonowych i ci, którzy wyrazili wolę pracy w wydziale – dodaje prezes.

Zobacz w LEX: Dochodzenie roszczeń na gruncie kredytów frankowych w praktyce - nagranie ze szkolenia >

 


W kwietniu uchwała Sądu Najwyższego 

W czwartek 25 marca br. cały skład Izby Cywilnej Sądu Najwyższego miał się wypowiedzieć w sprawie rozbieżności dotyczących kredytów frankowych. Przez pobyt w szpitalu Małgorzaty Manowskiej, I prezes SN, która miała prowadzić tę rozprawę, została ona przesunięta na 13 kwietnia. Na razie z powodu trzeciej fali koronawirusa w SN odwołano wszystkie rozprawy i posiedzenia - od 22 marca do 9 kwietnia br. Prawnicy liczą jednak, że termin zostanie dotrzymany. Sędziowie otrzymali już bowiem materiały w sprawie, w tym projekt uchwały przygotowany przez prof. dr hab. Joannę Misztal-Konecką, sędzię sprawozdawcę.

Czytaj w LEX: Konstruowanie roszczenia w pozwie frankowym – zagadnienia praktyczne >

Sędziowie uważają, że jeśli uchwała będzie po myśli frankowiczów zostaną zalani ich pozwami, a już są przez nie zablokowani. Mówią zresztą strukturalnym problemie, który powinien rozwiązany legislacyjnie a nie jedynie w sądach.  W 2020 roku w całej Polsce do sądów wpłynęło 30 632 spraw frankowych. - Poziom niepewności w sądach jest bardzo duży. Na koniec 2020 r., tylko w naszym sądzie mieliśmy kilkukrotny wzrost wpływu takich spraw, w liczbach bezwzględnych oczywiście. Jeżeli uchwała będzie profrankowiczowa to będzie wysyp spraw, jeżeli będzie bardziej neutralna, ale w kierunku frankowiczów to może nie będzie lawiny, ale liczba spraw i tak wzrośnie - mówi jeden z prezesów z południa Polski. Inaczej na sprawę patrzą sami frankowicze i ich pełnomocnicy.

Czytaj w LEX: Klauzule abuzywne jako podstawa prowadzenia sprawy frankowej >

Z drugiej strony sędziowie wskazuje, że ważna jest nie tylko uchwała ale przede wszystkim uzasadnienie - a to nie wiadomo kiedy zostanie upublicznione. - Pamiętajmy też, że SN tam gdzie jest sprawa na ostrzu noża zazwyczaj nie stawia kropki nad i, tylko wskazuje, że można tak albo tak, a w ostateczności decydują okoliczności konkretnej sprawy. Problem przewija się od kilku lat i ani ze strony SN ani ze strony ustawodawcy nie ma rozwiązania problemu - dodaje jeden z sędziów. 

Zobacz w LEX: Wyliczenie wysokości roszczenia oraz rozliczenie stron nieważnej umowy kredytu - nagranie ze szkolenia >

 


Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu nie ma wątpliwości, że uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN sprawi, że wielu kredytobiorców, tak jak po wyroku TSUE w sprawie państwa Dziubak, zdecyduje się na drogę sądową. – Tyle, że sądy powinny dostać jasną wskazówkę od SN, jak mają orzekać, co powinno im ułatwić prowadzenie postępowań. W Polsce co roku do sądów wpływa blisko 100 tys. pozwów dotyczących polis komunikacyjnych, i nikt nie narzeka, że zalewają sądy. Wszystko dlatego, że SN, w dużej mierze za sprawą Rzecznika Finansowego, wcześniej Ubezpieczonych, rozstrzygnął najbardziej wątpliwe kwestie i ułatwił orzekanie. Uchwała więc pomoże tym sadom, które mają mało spraw frankowych, nie mają doświadczenia. Dotychczas często przekierowywały je właśnie do warszawskiego sądu okręgowego, stąd to on ma ich najwięcej. Teraz już nie powinny, a zwiększona liczba pozwów rozleje się po całym kraju – dodaje. 

Zobacz w LEX: Rozliczenie stron nieważnej umowy kredytu frankowego w praktyce orzeczniczej - nagranie ze szkolenia >