Uzasadniając swój wniosek Rzecznik stwierdza m.in., że zaskarżona ustawa wprowadziła m.in. możliwość, by materiał z podsłuchu założonego w jednej sprawie wykorzystać w innej - dla ścigania której podsłuch ten nie był założony, a także by dowody z podsłuchu wykorzystać przeciw osobie pierwotnie nieobjętej podsłuchem. Decydowałby o tym nie - jak wcześniej - sąd, ale prokurator.
Więcej: RPO skarży do TK przepisy pozwalające na korzystanie z „owoców zatrutego drzewa”>>
Zdaniem wiceministra Warchoła zgody następcze (udzielane przez sądy po rozpoczęciu podsłuchu – red.) zostały wymyślone "jako instrument zapobiegający utracie dowodu, a dziś interpretuje się je jako immunitet na bezkarność". - Istotą problemu jest wymierzanie sprawiedliwości, a nie formułki - zaznaczył wiceminister.
- Ściganiem przestępstw zajmują się w Polsce policja, służby specjalne i prokuratura, a nie sądy - więc stawiany przez RPO zarzut o pozbawieniu obywateli prawa do sądu jest chybiony – stwierdził wiceminister Marcin Warchoł. (ks/pap)





![AI dla prawników. Sztuczna inteligencja w praktyce zawodów prawniczych [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83262/978-83-8438-070-3_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)

![Kodeks karny. Komentarz [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83259/978-83-8438-079-6_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)


![Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83196/978-83-8390-833-5_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)