Redukcja wykładowców w KSSiP na aplikacji prokuratorskiej
24 osoby, które wykładały na aplikacji prokuratorskiej w KSSiP otrzymały ostatnio informacje, że nie ma dla nich miejsca w kadrze dydaktycznej. 15 spośród nich uzyskało nawet pozytywną opinię Rady Programowej, ale sprzeciw złożył w tym zakresie minister sprawiedliwości. Ci, którzy muszą opuścić szkołę, nie kryją rozżalenia - m.in. brakiem uzasadnienia decyzji. Sam dyrektor prof. Piotr Girdwoyń zapewnia, że nie wpłynie to na działanie szkoły, bo na liście wykładowców jest ponad 1200 osób.

Zmiany kadrowe wśród wykładowców KSSiP od kilku miesięcy budzą spore emocje. Temat wrócił m.in. w związku ze słabymi wynikami egzaminów sędziowskich i prokuratorskich. Jedni podkreślali, że były tak słabe, by uzasadnić konieczność zmian, a inni, że poziom w szkole od dłuższego czasu nie był zbyt dobry. Już 12 lipca 2024 r. na stronie internetowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury pojawił się komunikat: „Informacja w zakresie wyznaczania osób do prowadzenia zajęć w KSSiP”. Wskazano w nim, że zajęcia nie będą powierzane osobom, które zostały powołane na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (z wyłączeniem absolwentów KSSiP obejmujących pierwsze stanowisko asesorskie i sędziowskie) oraz osobom, które składały podpisy na listach poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ww. ustawy, bo przyczyniły się do destrukcji wymiaru sprawiedliwości i kryzysu państwa prawa.
Czytaj: Prawie dwa razy więcej miejsc niż kandydatów na asesorów - obciążonym sądom nie pomogą>>
Najpierw opiniowanie, potem krótka wiadomość
Jeśli chodzi o aplikację prokuratorską, wszystko zaczęło się - jak mówią nam nieoficjalnie byli już wykładowcy - od opiniowania ich pracy. Odbyło się to na podstawie art. 53e ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury.
Zgodnie z nim takie opiniowanie Rada Programowa przeprowadza na wniosek ministra sprawiedliwości, członka Rady lub z własnej inicjatywy. Dyrektor Krajowej Szkoły przedstawia Radzie wykładowcę KSSiP do zaopiniowania w zakresie należytego wypełniania obowiązków wykładowcy i przydatności do realizacji procesów dydaktycznych Krajowej Szkoły. Rada wydaje opinię o wykładowcy w terminie 60 dni od dnia przedstawienia wykładowcy do zaopiniowania, a następnie wykładowcę zaopiniowanego przez Radę, dyrektor KSSiP przedstawia ministrowi sprawiedliwości. Jeśli minister zgłosi sprzeciw, wykładowca zostaje wyłączony ze składu kadry dydaktycznej Krajowej Szkoły.
- Byliśmy opiniowani na początku naszej pracy. Nikt nas nie uprzedził, że procedura rusza ponownie. Nikt nas nie poinformował o przyczynach. Nie słyszałem o praktyce ponownego opiniowania wykładowcy KSSiP - mówi jeden z prokuratorów. W jego przypadku procedura zakończyła się przesłaną mu informacją o sprzeciwie ministra, mimo pozytywnej opinii Rady i podziękowaniem za dalszą współpracę. - Najbardziej przykre w tym jest to, że nie uzasadniono nawet decyzji o tym, że jestem wyłączony z kadry dydaktycznej. Mimo tego, że aplikanci mnie dobrze oceniali, mimo lat budowania autorytetu wykładowcy - dodaje.
Czytaj: Kandydaci na asesorów wybrali sądy, ale mogą zostać bez pieniędzy>>
30 osób opiniowanych, 24 poza szkołą
Zapytaliśmy o to prof. Piotra Girdwoynia, dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Jak wskazał, opiniowano w sumie 30 osób, spośród których Rada Programowa negatywnie zaopiniowała 9 osób, zaś 21 - pozytywnie.
- Minister sprawiedliwości wyraził sprzeciw wobec 24 osób, wobec 5 oświadczył, że nie wyraża sprzeciwu, w odniesieniu do jednej nie wyrażono stanowiska (sprzeciw nie wpłynął w terminie, co oznacza stosownie do przepisów, że sprzeciw nie jest wyrażony). W odniesieniu do 9 osób stanowiska były identyczne, tj. RP KSSiP wyraziła negatywne stanowisko, minister wyraził sprzeciw. W 15 przypadkach opinia rady była pozytywna, minister wyraził sprzeciw - mówi.
Dodaje, że to minister Adam Bodnar zwrócił się do Rady Programowej KSSiP z wnioskiem o ponowne opiniowanie konkretnych wykładowców, którym w przeszłości powierzano zajęcia na aplikacji prokuratorskiej. - Żadna z tych osób - z tego co pamiętam - nie była przewidziana do prowadzenia zajęć na aplikacji w tym roku, ani w przyszłym. Na liście wykładowców KSSiP jest ponad 1200 osób, więc w żaden sposób nie wpływa to na funkcjonowanie szkoły - podsumowuje.
W Radzie Programowej głównie starzy członkowie
Rada Programowa KSSiP jest organem kadencyjnym, kadencja jej członków trwa 4 lata. "Nowymi" członkami wśród 12 są obecnie prokurator Małgorzata Szeroczyńska oraz prof. Krystian Markiewicz.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





