LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Ustawa antykryzysowa korzystniejsza dla pracodawców niż pracowników

Tzw. ustawa antykryzysowa wprowadziła do polskiego prawa pracy wiele rozwiązań ingerujących w model tradycyjnego stosunku pracy. Stąd analiza tych regulacji wymaga oceny nie tylko z punktu widzenia ich efektywności, ale i wpływu na kształt relacji prawnych łączących pracowników i pracodawców. Czasowy charakter ustawy antykryzysowej każe też zastanowić się, które z doraźnych rozwiązań można wkomponować na stałe do polskiego prawa pracy - pisze na łamach marcowego numeru "Państwa i Prawa" prof. Jakub Stelina z Uniwersytetu Gdańskiego.

Zdaniem autora. omawianej ustawie warto przyjrzeć się z jeszcze jednego powodu. Formalnie jej uchwalenie było wynikiem uzgodnień poczynionych w ramach dialogu autonomicznego. Postulaty wypracowane przez partnerów społecznych zostały przekazane rządowi z sugestią wdrożenia procesu legislacyjnego i nadania im mocy normatywnej. Działania polegające na nadawaniu mocy powszechnie obowiązującej uzgodnieniom poczynionym w toku dialogu społecznego nie należą do częstych, mimo że mają chlubną tradycję w polskim porządku prawnym (dość wspomnieć tu o porozumieniach sierpniowych z 1980 r. czy pakcie o przedsiębiorstwie państwowym z 1993 r.). Tym bardziej więc warto odnotować kolejny przykład tego typu praktyki. (...)
Jednak autor stwierdza, że wiele wskazuje na to, iż część socjalna rozwiązań antykryzysowych zawisła w próżni i nie jest wykorzystywana w praktyce. Powoduje to zachwianie proporcji i przerzucenie ciężaru łagodzenia społecznych skutków kryzysu właściwie wyłącznie na regulacje prawa pracy związane z uelastycznieniem czasu pracy i trwałością zatrudnienia. Stan taki zasługuje na krytykę, gdyż oznacza, iż kosztami interwencji kryzysowej obarczono głównie osoby zatrudnione. Po drugie, warto zastanowić się nad ogólną koncepcją antykryzysowej polityki społecznej państwa. Z pewnością odpowiada ona na zapotrzebowanie ze strony biznesu, oczekującego od państwa realnej pomocy w trudnych czasach dekoniunktury. Jednocześnie trudno nie dostrzec, że mamy tu do czynienia z zaburzeniem równowagi w stosunkach społecznych, wynikającym z nieprawidłowej alokacji systemu wsparcia państwowego. Osłabienie ochrony ma bowiem miejsce wtedy, kiedy jest ona najbardziej pracownikom potrzebna, a więc gdy praca staje się towarem deficytowym i wyraźnie słabnie zbiorowa ochrona zatrudnienia wynikająca z prawa autonomicznego obowiązującego w zakładach pracy (w postaci uchylania lub zawieszania układów zbiorowych pracy). Być może należałoby odwrócić kierunki polityki społecznej, a więc deregulować i uelastyczniać prawo pracy, ale także prawo socjalne, w okresie prosperity, a zaostrzać system ochrony i zwiększać efektywność transferów socjalnych w czasach kryzysu. Środki zaoszczędzone w ten sposób dzięki racjonalnej polityce społecznej w latach koniunktury można byłoby z większym pożytkiem wykorzystać w okresie zwiększonych potrzeb. Problem ten wymaga jednak osobnych studiów, które przekraczają ramy i formułę niniejszego opracowania.
Cały artykuł >>> Prawo pracy a kryzys gospodarczy "Państwo i Prawo" - numer 3 z 2010 r.

Polecamy książki prawnicze