UMK się odcina od prof. Morawskiego
Lech Morawski, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, na konferencji w Oksfordzie zaszokował słuchaczy stwierdzeniami: Konstytucja niejasna, politycy i sędziowie biorą łapówki, jesteśmy przeciw gejom, ale prokuratura ich nie ściga. Toruński uniwersytet stanowczo się odcina od byłego już pracownika.

Czytaj: Sędzia TK: politycy i sędziowie w Polsce skorumpowani>>
Profesor nie kryje swoich sympatii politycznych. Przed wyborami prezydenckimi należał do honorowego komitetu poparcia Andrzeja Dudy, rok wcześniej poprał prof. Andrzeja Zybertowicza, kandydata PiS do europarlamentu.
W piątek po południu Biuro Prasowe UMK rozesłało komunikat: "W związku z licznymi prośbami mediów o komentarz w sprawie wystąpienia prof. Lecha Morawskiego informujemy, że prof. Lech Morawski nie jest pracownikiem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu od września 2015 r.".
Źródło: Gazeta Wyborcza / Autor: Tomasz Nyczka
Czytaj: Będzie śledztwo ws doniesienia prof. Morawskiego o korupcji w sądach i TK?>>





