Krakowscy prokuratorzy chcą ograniczyć przedłużanie śledztw
Czas ukrócić przedłużanie śledztw. W uzasadnionych wypadkach powinna być możliwość ich wydłużenia na dalszy czas oznaczony, nie dłuższy jednak niż rok, ale przez prokuratora bezpośrednio przełożonego wobec prokuratora, który prowadzi śledztwo, a w przypadku jego powierzenia policji do prowadzenia w całości, przez prokuratora, który bezpośrednio je nadzoruje – to jedna ze zmian w kodeksie postępowania karnego, którą proponuje w swojej uchwale Zgromadzenie Prokuratorów w Prokuraturze Regionalnej w Krakowie.

Prokuratorzy przesłali ją m.in. do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Waldemara Żurka, ale też do prokuratora krajowego Dariusza Korneluka i Krajowej Rady Prokuratorów. Co więcej, wyrazili „głębokie zaniepokojenie brakiem zmian legislacyjnych umożliwiających sprawniejsze, szybsze i racjonalne prowadzenie postępowań przygotowawczych".
Czytaj: Prokuratorskie postępowania trwają coraz dłużej - RPO pisze do ministra>>
Przedłużenie śledztwa przez przełożonego
Z uchwały wynika, że prokuratorzy za uzasadnioną uznają potrzebę zmiany przepisów dotyczących przedłużania postępowań przygotowawczych. - Optymalnym rozwiązaniem winno być odstąpienie od instytucji przedłużania śledztw i dochodzeń. Czynności związane z przedłużeniami generują niczym nieuzasadnione zaangażowanie prokuratorów kosztem ich pracy merytorycznej, a nadto w proces ten niezasadnie angażują wielką liczbę prokuratorów wszystkich szczebli organizacyjnych - wskazali.
Zaproponowali też zmiany „na wypadek" gdyby ten powyższy – jak podkreślili – „optymalny model nie zyskał aprobaty".
Zmiana miałaby dotyczyć art. 310 kodeksu postępowania karnego. Obecnie brzmi on:
- par. 1. Śledztwo powinno być ukończone w ciągu 3 miesięcy.
- par. 2. W uzasadnionych wypadkach okres śledztwa może być przedłużony na dalszy czas oznaczony przez prokuratora nadzorującego śledztwo lub prokuratora bezpośrednio przełożonego wobec prokuratora, który prowadzi śledztwo, nie dłuższy jednak niż rok. W szczególnie uzasadnionych wypadkach właściwy prokurator nadrzędny nad prokuratorem nadzorującym lub prowadzącym śledztwo może przedłużyć jego okres na dalszy czas oznaczony.
Zobacz procedurę w LEX: Przedłużenie śledztwa >
Zmiany miałyby dotyczyć par. 2. I tak po zmianach miałby on brzmieć: W uzasadnionych wypadkach okres śledztwa może być przedłużony na dalszy czas oznaczony, nie dłuższy jednak niż rok, przez prokuratora bezpośrednio przełożonego wobec prokuratora, który prowadzi śledztwo, a w przypadku jego powierzenia policji do prowadzenia w całości, przez prokuratora, który bezpośrednio je nadzoruje. W szczególnie uzasadnionych wypadkach właściwy prokurator bezpośrednio przełożony nad prokuratorem nadzorującym lub prowadzącym śledztwo może przedłużyć jego okres na dalszy czas oznaczony.
Propozycje dotyczą też Kodeksu karnego skarbowego, a konkretnie art. 153. Zgodnie z nim postępowanie przygotowawcze w sprawie o przestępstwo skarbowe powinno być zakończone w ciągu trzech miesięcy. W razie niezakończenia postępowania w tym terminie organ nadrzędny nad finansowym organem postępowania przygotowawczego, a gdy postępowanie prowadzi lub nadzoruje prokurator - prokurator bezpośrednio przełożony, mogą przedłużyć je na okres do jednego roku. W szczególnie uzasadnionych wypadkach organ nadrzędny nad finansowym organem postępowania przygotowawczego, a gdy postępowanie prowadzi lub nadzoruje prokurator – prokurator bezpośrednio przełożony, mogą przedłużyć okres postępowania na dalszy czas oznaczony, jednak gdy jest ono prowadzone w formie śledztwa.
Prokuratorzy proponują zmianę. Miałaby brzmieć: Postępowanie przygotowawcze w sprawie o przestępstwo skarbowe powinno być zakończone w ciągu trzech miesięcy. W razie niezakończenia postępowania w tym terminie organ nadrzędny nad finansowym organem postępowania przygotowawczego, a gdy postępowanie prowadzi lub nadzoruje prokurator – prokurator bezpośrednio je nadzorujący, mogą przedłużyć je na okres do jednego roku. W szczególnie uzasadnionych wypadkach organ nadrzędny nad finansowym organem postępowania przygotowawczego, a gdy postępowanie prowadzi lub nadzoruje prokurator bezpośrednio przełożony nad nim, mogą przedłużyć okres postępowania na dalszy czas oznaczony.
Cel? Mniej przedłużeń
Jak wskazują krakowscy prokuratorzy, proponowane zmiany przepisów k.p.k. i k.k.s. doprowadzą do tego, że przedłużania prowadzenia śledztw na okres powyżej jednego roku będą dokonywali prokuratorzy bezpośrednio przełożeni, to jest szefowie jednostek, w których są one prowadzone, czyli odpowiednio: prokuratorzy rejonowi, okręgowi, kierownicy ośrodków zamiejscowych, prokuratorzy regionalni.
Tylko w przypadkach, gdyby szefowie poszczególnych jednostek prowadzili lub nadzorowali osobiście śledztwa, ich przedłużanie należałoby do kompetencji szefów jednostek szczebla nadrzędnego. Tak jak dotychczas, w przypadku prowadzenia śledztw w Wydziałach Zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, ich przedłużenia na okres powyżej jednego roku będzie dokonywał Dyrektor Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. Proponowana zmiana spowoduje zakończenie powszechnie stosowanej praktyki automatycznego przedłużania postępowań, pozwoli na wykorzystanie wiedzy, zdolności i umiejętności znacznej liczby prokuratorów dotychczas wykonujących czynności przedłużania śledztw, a nadto pozwoli im na prowadzenie w większym zakresie postępowań przygotowawczych - wskazują w uchwale.
I dodają, że będą też korzyści organizacyjne – propozycje, w ich ocenie, są korzystne dla prokuratorów referentów i odciążą prokuratury rejonowe od znacznej ilości czynności związanych z przekazywaniem wniosków i akt do jednostek wyższego rzędu.
Czytaj też w LEX: Oddając głos prokuratorom: opinie prokuratorów co do przyszłego ustroju prokuratury – badanie empiryczne >
Piąte koło u wozu prokuratury
Piotr Turek, prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie, ekspert prawny Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, ocenia, że instytucja przedłużenia śledztwa jest przysłowiowym piątym kołem u wozu prokuratury.
Polega ona w uproszczeniu na tym, że jeśli śledztwa nie zdołano zakończyć w ciągu roku, zachodzi konieczność cyklicznego kierowania do prokuratury nadrzędnej wniosku o jego przedłużenie – co do zasady co trzy miesiące – na kolejny czas oznaczony. Ustawodawca narzuca nam więc swoisty ciąg technologiczny: co trzy miesiące prokurator prowadzący śledztwo, np. w prokuraturze rejonowej, pisze szczegółowy wniosek o przedłużenie, przesyła go z aktami do prokuratury wyższego rzędu, którą w tym wypadku będzie prokuratura okręgowa, gdzie z kolei inny prokurator (tzw. „przedłużacz") analizuje wniosek i akta, a następnie pisze projekt postanowienia o przedłużeniu śledztwa, który przedkłada do podpisu swojemu szefowi. Łatwo się domyślić, jaki ogrom pracy ilu osób instytucja ta generuje – i w prokuraturze prowadzącej śledztwo, i w prokuraturze wyższego rzędu. A jest to praca tak naprawdę niepotrzebna, ponieważ nikt nigdy nie słyszał, aby jakiegoś śledztwa nie przedłużono – zaznacza.
I dodaje, że skoro zasada legalizmu zobowiązuje do ścigania przestępstw, to śledztwa muszą być prowadzone tak długo, aż zgromadzone zostaną wszelkie dane niezbędne do skierowania aktu oskarżenia albo do umorzenia śledztwa. – Nic więc dziwnego, że środowisko prokuratorskie gremialnie ocenia instytucję przedłużenia śledztwa negatywnie i nie rozumie, dlaczego ten relikt prawa komunistycznego (spośród państw należących do Prokuratury Europejskiej istniejący tylko w Bułgarii) nie został dotąd przez ustawodawcę usunięty z polskiego procesu karnego – podsumowuje.
Czytaj też w LEX: Jak sprzeciwić się prokuratorskim sprzeciwom? Przyczynek do rozważań o pozycji prokuratora na sądowym etapie postępowania karnego >
Dodaje, że uchwałę Zgromadzenia Prokuratorów Prokuratury Regionalnej w Krakowie, która wzywa do likwidacji przedłużenia śledztwa, a przynajmniej do uproszczenia tej instytucji w taki sposób, aby śledztwo przedłużał szef jednostki, w której śledztwo jest prowadzone, a nie szef jednostki nadrzędnej, należy ocenić pozytywnie.
Warto podkreślić, że uchwała ta zapadła jednogłośnie, co pokazuje, że środowisko prokuratorskie potrafi jednoczyć się wokół spraw o fundamentalnym znaczeniu dla sprawności postępowania karnego. Co więcej, stwierdzając w tej samej uchwale, że „Zgromadzenie (…) wyraża głębokie zaniepokojenie brakiem zmian legislacyjnych umożliwiających sprawniejsze, szybsze i racjonalne prowadzenie postępowań przygotowawczych", prokuratorzy udzielili również jednogłośnie wotum nieufności prokuratorowi będącemu członkiem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, który dotąd nie potrafił zadbać o przyjęcie przez Komisję jakichkolwiek projektów legislacyjnych umożliwiających lepsze działanie prokuratury – podsumowuje prokurator Turek.
Czytaj też w LEX: Dostęp do akt w toku postępowania przygotowawczego – wybrane problemy i postulaty de lege ferenda >






