TSUE wróci do sprawy polskiego KPO? Domagały się tego stowarzyszenia sędziowskie
Rzeczniczka generalna TSUE Tamara Ćapeta w wydanej w czwartek opinii zaproponowała, by Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w sprawie tego, czy decyzja o przyjęciu przez Radę UE polskiego Krajowego Planu Odbudowy była zgodna z unijnym prawem. Wcześniej skargę stowarzyszeń sędziowskich, m.in. Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, odrzucił sąd niższej instancji. Sędziowie podnosili, że choć po wyborach w 2023 r. sytuacja się poprawiła, nadal nie zostali zrehabilitowani.

Skargi wniosły w 2022 r. cztery stowarzyszenia sędziowskie, w tym MEDEL, którego członkiem jest polskie stowarzyszenie „Iustitia”. Zakwestionowały one decyzję państw członkowskich w Radzie UE zatwierdzającą polski KPO. W planie tym uzależniono wypłatę środków z funduszu odbudowy od spełnienia tzw. superkamieni milowych dotyczących naprawy sądownictwa. Stowarzyszenia sędziowskie uznały, że warunki postawione Polsce były niewystarczające i niezgodne z unijnym prawem. W 2024 r. Sąd UE (niższa instancja Trybunału Sprawiedliwości UE) odrzucił te skargi, uznając je za niedopuszczalne. Stwierdził, że decyzja o zatwierdzeniu polskiego KPO ma charakter warunkowości budżetowej i nie dotyczy bezpośrednio ani sędziów – członków tych stowarzyszeń, ani stowarzyszeń działających we własnym imieniu.
Czytaj: TSUE: Sędzia "neo"? Nie wystarczy, by stwierdzić, że nie jest niezawisły>>
Będzie orzeczenie co do istoty sprawy?
Stowarzyszenia sędziowskie zdecydowały się jednak wnieść apelację. W uzasadnieniu podkreśliły, że chociaż sytuacja w Polsce poprawiła się po wyborach w 2023 roku, sędziowie – jak to ujęli – „objęci bezprawnymi sankcjami przez poprzedni reżim” nadal nie zostali zrehabilitowani. Według nich postanowienie Sądu UE postawiło pytanie o zasadę odmowy legitymacji procesowej.
Czytaj też w LEX: Znaczenie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dla naprawy wymiaru sprawiedliwości po kryzysie praworządności w Polsce >
W wydanej opinii rzeczniczka generalna TSUE zaproponowała uchylenie postanowienia Sądu UE i wydanie orzeczenia co do istoty sprawy. W ocenie Ćapety stowarzyszenia reprezentujące sędziów mają legitymację procesową do wniesienia we własnym imieniu skarg o stwierdzenie nieważności decyzji państw członkowskich w celu zakwestionowania jednego z kamieni milowych. Według niej Sąd UE popełnił błąd, uznając, że te kamienie milowe nie dotyczą bezpośrednio polskich sędziów objętych decyzjami dyscyplinarnymi.
Czytaj też w LEX: Krytyczny przegląd wybranego orzecznictwa sądów administracyjnych wobec statusu tzw. neosędziów w latach 2018–2023 >
Ćapeta przyznała jednak rację Sądowi UE, że podnoszony w skardze niewystarczający charakter reform wymaganych od Polski nie wpływa bezpośrednio na sytuację prawną polskich sędziów w ujęciu ogólnym ani na sytuację sędziów w innych państwach. – Argumenty przytoczone w tym zakresie nie były wystarczające do wykazania bezpośredniego związku między kwestionowanym kamieniem milowym a konkretną zmianą ich sytuacji prawnej – uznała rzeczniczka generalna. Opinia rzecznika generalnego nie wiąże TSUE, ale bardzo często znajduje odzwierciedlenie w wydanym następnie wyroku.
pru/pap





