Pierwsze sygnały, o tym że wiedza prawna jest gorąco e-poszukiwana zaczęły się pojawiać już kilka lat temu. I jak to w internecie bywa, najszybciej objawy tego zjawiska można było zaobserwować dzięki wyszukiwarce Google. „Odpowiedź na pozew” – tę frazę w Google Polacy coraz częściej zaczęli wpisywać w 2006 roku. Na początku robili to nieśmiało, z rzadka. Z czasem jednak tak się rozpędzili, że jak podaje Google Analytics w ciągu pięciu lat liczba poszukujących frazy „odpowiedź na pozew” wzrosła o ponad 5 tysięcy procent. Może nie aż tak spektakularnie, ale także na sporą skalę rośnie cały rynek online’owego poradnictwa prawnego.
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna>>>
Szybki rozwój prawnych serwisów poradniczych




![Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83196/978-83-8390-833-5_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)


![Kodeks karny. Komentarz [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83259/978-83-8438-079-6_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)
![AI dla prawników. Sztuczna inteligencja w praktyce zawodów prawniczych [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83262/978-83-8438-070-3_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)

