Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Dziś TK zajmie się sporem kompetencyjnym z wniosku marszałek Sejmu

We wtorek w samo południe Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie zajmie się sporem kompetencyjnym pomiędzy Sejmem a Sądem Najwyższym oraz prezydentem a SN. Wniosek w tej sprawie złożyła marszałek Sejmu Elżbieta Witek. TK ma odpowiedzieć na pytanie, czy Sejm ma prawo podejmować ustawy ws. organizacji sądów.

trybunal konstytucyjny
Autor: Adrian Grycuk | Prawa autorskie: CC BY-SA 3.0 pl

Jak mówiła marszałek Witek, wniosek do TK jest skierowany w poczuciu odpowiedzialności za państwo. - To nie jest fanaberia, to nie jest widzimisię, to jest sprawa bardzo poważna i uznałam, że mam jako marszałek obowiązek zapytać TK, jak to w końcu jest, czy Sejm ma prawo podejmować ustawy ws. organizacji sądów, tak jak to mówi TK, czy też nie - podkreśliła.

Czytaj nowsze informacje na ten temat: TK 12 marca dokończy rozprawę w sprawie sporu kompetencyjnego  >

Prezydent Andrzej Duda oświadczył pod koniec stycznia br., że do czasu rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego przez TK postępowania przed organami, które są w tym sporze, są zawieszone. Do prezydenta w ostatnich tygodniach skierowane zostały m.in. wyłonione przez Krajową Radę Sądownictwa kandydatury na sześciu sędziów Izby Dyscyplinarnej SN. - Podjąłem decyzję, aby wstrzymać się z nominacjami sędziowskimi do czasu rozstrzygnięcia sporu przez Trybunał - mówił prezydent.

SN chce natomiast umorzenia tej sprawy ze względu na niedopuszczalność wydania orzeczenia. - Zarówno okoliczności jego złożenia, jak i treść uzasadnienia nie pozostawiają wątpliwości, że w istocie mamy do czynienia z nadużyciem kompetencji, a wniosek został złożony w złej wierze, nie tyle w celu rozstrzygnięcia rzeczywistego sporu kompetencyjnego, ile w celu uniemożliwienia Sądowi Najwyższemu wykonywania uprawnień, jakie przyznał mu sam ustawodawca - głosi stanowisko SN odnoszące się do wniosku marszałek Witek.

Wniosek marszałek Sejmu, którym ma zająć się Trybunał, wiąże się z pytaniami prawnymi I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf i podjętą 23 stycznia br. uchwałą trzech izb SN - Cywilnej, Karnej i Pracy. Ogólnie według uchwały nienależyta obsada sądów jest wtedy, gdy w ich składzie znajduje się osoba wyłoniona przez aktualną KRS, choć pociąga to za sobą różne skutki w zależności od szczebla sądu i dat orzeczeń.

Wniosek marszałek Sejmu został sformułowany i skierowany do TK dzień przed podjęciem uchwały przez SN. Marszałek Sejmu zwróciła się we wniosku o rozstrzygnięcie sporu między SN, a Sejmem oraz między SN, a prezydentem. Chodzi m.in. o przepisy konstytucji odnoszące się do podziału władz i powoływania sędziów.

 

Przedmiotem sporu kompetencyjnego są trzy zagadnienia

Pierwsze dotyczy tego, czy SN jest uprawniony do dokonywania zmian "stanu normatywnego w sferze ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości" w drodze uchwały SN mającej rozstrzygać rozbieżności w orzecznictwie sądów i podejmowanej w związku z orzeczeniem sądu międzynarodowego. W zagadnieniu tym zapytano też, czy tego typu uprawnienia pozostają "w wyłącznej kompetencji ustawodawcy".

Drugie z zagadnień dotyczy tego, czy kompetencja prezydenta RP do powoływania sędziów na wniosek KRS "może być rozumiana w ten sposób, że dozwolone jest przyznanie SN lub innemu sądowi nieprzewidzianych Konstytucją RP kompetencji do oceny skuteczności powołania sędziego, a w szczególności kompetencji do oceny skuteczności nadania sędziemu, którego dotyczy akt powołania, prawa do wykonywania władzy sądowniczej".

Trzecie zagadnienie dotyczy zaś tego, czy SN "może dokonywać wiążącej interpretacji przepisów Konstytucji RP w związku z wykonywaniem przez Prezydenta RP prerogatywy" powoływania sędziów - a w szczególności czy SN "może określać, jakie są warunki skuteczność powołania sędziego".

Czytaj: Sąd Najwyższy: Sędziowie powołani z udziałem nowej KRS nie mogą orzekać >

Marszałek zaznaczała odnosząc się do kwestii pytań przedstawionych przez Małgorzatę Gersdorf trzem izbom SN m.in., że okoliczności podniesione w uzasadnieniu wniosku I prezes SN dają podstawy do przyjęcia, że prawdopodobieństwo wydania uchwały zasadniczo sprzecznej z obowiązującym porządkiem kompetencyjnym wynikającym wprost z przepisów Konstytucji RP - jest wysokie. Podkreśliła też, że SN, zmierzając do (...) zniweczenia uprawnień prezydenta, zmierza wprost do rewizji postanowień ustawy zasadniczej.

Zgodnie z tą uchwałą trzech Izb nienależyta obsada SN, sądu powszechnego i wojskowego jest wtedy, gdy w jego składzie znajduje się osoba wyłoniona przez KRS w obecnym składzie. W sądzie powszechnym lub wojskowym - zgodnie z uchwałą - nienależyta obsada sądu może być stwierdzona tylko wtedy, gdy w składzie sędziowskim uczestniczy osoba wyłoniona przez obecną KRS, jeżeli wadliwość procesu powoływania go prowadzi w konkretnych okolicznościach do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności. Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia. Wyjątkiem są orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN; uchwała ma zastosowanie bez względu na datę ich wydania.

Czytaj też: Premier: Niech TK zbada zgodność uchwały SN z konstytucją i prawem UE  >

Prezydent, Sejm i Prokurator Generalny w stanowiskach odnoszących się do sporu kompetencyjnego i przekazanych TK wnieśli m.in. o uznanie, że SN nie jest uprawniony do dokonywania zmian w sferze ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości w drodze uchwały oraz, że wykluczone jest przyznanie SN nieprzewidzianych konstytucją kompetencji do oceny skuteczności dokonanego przez prezydenta powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego.

Z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich, który także przystąpił do tej sprawy, wniósł o umorzenie sprawy oceniając, że celem wniosku Witek jest uniemożliwienie SN wykonywania jego roli. RPO chce też wyłączenia z rozpoznawania tej sprawy pięciorga sędziów TK, w tym Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza. W odniesieniu do tej dwójki Rzecznik wskazał, że "ich wypowiedzi oraz zaangażowanie jako posłów w proces ustawodawczy związany z reformą sądownictwa należy traktować jako okoliczności mogące wywołać wątpliwości co do ich bezstronności".

Pełnemu składowi TK podczas wtorkowej rozprawy ma przewodniczyć prezes Przyłębska, zaś sprawozdawcą ma być sędzia Pawłowicz.

 

Polecamy książki prawnicze