BEZPŁATNY E-BOOK Ryzyka AI i ochrona OC – praktyczny przewodnik dla prawników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Pełnienie urzędu przez sędziego błędnie ocenione przez KRS

Izba Kontroli Nadzwyczajnej przywróciła sędziemu termin do wniesienia odwołania od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa i przekazała ją do ponownego rozpoznania. Sędzia udowodnił, że nie ponosi winy za opóźnienia, bo Rada nie pouczyła go o możliwości wniesienia odwołania. Ponadto uznano w wyroku, że Rada działała uznaniowo, powołując kryteria, które nie były wskazane w ustawie.

sad najwyzszy toga 2025
Źródło: Sąd Najwyższy

Problem powstał na kanwie wniosku sędziego Sądu Okręgowego, który wyraził wolę dalszego zajmowania stanowiska sędziego. Do oświadczenia załączył zaświadczenie lekarskie oraz zaświadczenie psychologiczne, stwierdzające, że jest on zdolny do pełnienia urzędu sędziego ze względu na stan zdrowia.

KRS nie wyraziła zgody na dalsze zajmowanie przez odwołującego się stanowiska sędziego.

Negatywna odpowiedź KRS

Rada nie dopatrzyła się wyjątkowych okoliczności, które miałyby szczególnie doniosły charakter i tym samym przemawiały za odstąpieniem od zasady obligatoryjnego przejścia sędziego w stan spoczynku wraz z osiągnięciem określonego wieku.

Rada podniosła, że każde odejście doświadczonego i rzetelnego sędziego w stan spoczynku jest pewnym „osłabieniem” wymiaru sprawiedliwości, ale też jest naturalną i ustawowo uzasadnioną koniecznością. Nie można więc utożsamiać interesu wymiaru sprawiedliwości lub ważnego interesu społecznego z dalszym zajmowaniem stanowiska sędziowskiego przez osobę, która osiągnęła już 65 rok życia.

Wskazując na te okoliczności, Rada bezwzględną większością głosów, przy 3 głosach „za”, 11 głosach „przeciw” i 3 głosach „wstrzymujących się”, podjęła uchwałę o niewyrażeniu zgody na dalsze zajmowanie przez odwołującego się stanowiska sędziego.

Skarga sędziego do Izby Kontroli

Uchwała ta została doręczona odwołującemu się drogą elektroniczną 5 marca 2024 r. Skarżący nie zgodził się z jej treścią i wniósł odwołanie. Zarzucił uchwale:

  • naruszenie zasad procedowania, nakazującego w sprawach indywidualnych podejmowania uchwały po wszechstronnym rozważeniu sprawy,
  • błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na uznaniu, że nie występują szczególne przesłanki do dalszego pełnienia przez odwołującego się funkcji sędziego sądu okręgowego, w sytuacji gdy jest wprost przeciwnie,
  • obrazę art. 29 ust. 2 ustawy o KRS, który stanowi, że uczestnika postępowania informuje się o terminie posiedzenia, na którym będzie rozpatrywana jego sprawa - w związku z brakiem zawiadomienia o terminie posiedzenia Rady,
  • ponadto - uchwały w sprawach indywidualnych doręcza się uczestnikom postępowania wraz z uzasadnieniem i pouczeniem o sposobie wniesienia odwołania do Sądu Najwyższego – a skarżący nie został pouczony.

Wraz z odwołaniem sędzia złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od uchwały KRS.

Brak winy

Sąd Najwyższy uznał, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jak i odwołanie zasługiwały na uwzględnienie.

Izba Kontroli oceniła, że w przypadku odwołującego się zostały spełnione przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od uchwały KRS. Przesłankami tymi w świetle przepisów prawa są:

  • brak winy uczestnika w uchybieniu terminowi i powstanie w wyniku tego uchybienia ujemnych dla niego skutków procesowych. Przepis art. 168 par. 1 k.p.c nie może być interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż jest zasadą, że czynności procesowe powinny być dokonywane w terminie. W tej sprawie odwołujący się wskazał, że przekroczenie przez niego terminu do wystąpienia z odwołaniem było konsekwencją braku pouczenia go o możliwości wniesienia odwołania od uchwały KRS,
  • zaskarżona uchwała nie zawiera stosownego pouczenia. Tej oceny nie zmienia przy tym okoliczność, że ustawodawca wprost nie przewidział możliwości zaskarżania wydanej uchwały KRS.

Przechodząc do oceny merytorycznej odwołania, sąd orzekł, że nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut braku zawiadomienia odwołującego się o terminie posiedzenia. Wskazać należy, że ustawodawca w art. 29 ust. 2 ustawy o KRS wprawdzie nakłada na Radę obowiązek poinformowania uczestnika o terminie posiedzenia, niemniej jednak w przepisie tym nie precyzowano sposobu, w jakim ma nastąpić dopełnienie tego obowiązku.

SN przypomniał, że według art. 69 par. 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, sędzia przechodzi w stan spoczynku z dniem ukończenia 65 roku życia, chyba że nie później niż na 6 miesięcy i nie wcześniej niż na 12 miesięcy przed ukończeniem tego wieku oświadczy Krajowej Radzie Sądownictwa wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawi zaświadczenie stwierdzające, że jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego, wydane na zasadach określonych dla kandydata na stanowisko sędziowskie.

Zasadne okazały się sformułowane przez odwołującego się zarzuty naruszenia przez Radę obowiązków wszechstronnego rozważenia sprawy oraz należytego uzasadnienia podjętego rozstrzygnięcia.

Lektura uzasadnienia zaskarżonej uchwały jednoznacznie wskazuje, że KRS zaniechała pogłębionej analizy sprawy. Uzasadnienie zaskarżonej uchwały jest ogólnikowe, co w istocie uniemożliwia poznanie okoliczności, które według KRS przesądziły o podjęciu decyzji o odmowie uwzględnienia wniosku skarżącej o wyrażenie zgody na dalsze zajmowanie przez nią stanowiska sędziego.

Przede wszystkim Rada w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały w żadnej mierze nie wyjaśniła, z jakich konkretnie przyczyn nie wyraziła zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego przez odwołującego się, poprzestając na ogólnikowym stwierdzeniu, że brak jest podstaw do wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego przez odwołującego się z uwagi na brak zaistnienia wyjątkowych okoliczności, które miałyby szczególnie doniosły charakter.

W świetle tych okoliczności Sąd Najwyższy nie ma wątpliwości, że  zaskarżona uchwała Rady została podjęta w sposób dowolny, bez wszechstronnego rozpatrzenia posiadanych materiałów, co rodzi konieczność jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Rada działała uznaniowo

Zasadny okazał się również zarzut uznaniowości. KRS nie może działać na zasadzie pełnej uznaniowości i w ten sposób arbitralnie decydować o pozostawieniu sędziego w stanie czynnym po osiągnięciu przez niego ustawowego wieku przechodzenia w stan spoczynku. Na Radzie spoczywa zatem obowiązek uzasadnienia, że interes wymiaru sprawiedliwości lub ważny interes społeczny wymaga odstąpienia od zasady, względnie tego nie uzasadnia.

- Nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że odstępstwo od zasady przejścia w stan spoczynku powinno znajdować zastosowanie wyjątkowo i tylko wówczas, gdy sędzia przejawia zdolności do wypełniania obowiązków zawodowych nie tylko w stopniu wystarczającym, lecz w stopniu ekstraordynaryjnym w porównaniu do innych sędziów – stwierdziła sędzia sprawozdawca Joanna Lemańska. - Takie kryterium nie wynika z treści przepisów prawa. Wszelkie okoliczności związane z cechami osobistymi sędziego mogą i powinny być rozważane jedynie w odniesieniu do interesu wymiaru sprawiedliwości lub ważnego interesu społecznego - dodała.

Hipotetycznie rzecz ujmując, nawet jeżeli sędzia nie wyróżnia się na tle innych sędziów, to interes wymiaru sprawiedliwości (lub ważny interes społeczny) może przemawiać za jego pozostaniem w służbie, i odwrotnie – nawet jeżeli mamy do czynienia z wyróżniającym się sędzią, interes wymiaru sprawiedliwości (lub ważny interes społeczny) nie zawsze będzie przemawiać za odstępstwem od zasady – podkreśliła sędzia Lemańska.

W sprawie orzekali: SSN Joanna Lemańska (przewodniczący, sprawozdawca), ‎SSN Tomasz Demendecki oraz SSN Mirosław Sadowski

Wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN z 13 stycznia 2006 r., sygnatura akt I NKRS 26/24

 

Polecamy książki prawnicze