SN orzeknie, jakie skutki wywołuje nieopublikowanie wyroku TK
We wtorek, 17 lutego br., Izba Cywilna ma rozstrzygnąć ważne zagadnienie, czy wydanie przez Trybunał Konstytucyjny wyroku stwierdzającego niezgodność z Konstytucją normy prawnej rangi ustawowej, który nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw, jest dostateczną podstawą dla potwierdzenia, iż skarga o wznowienie postępowania, zakończonego prawomocnym postanowieniem, opiera się na ustawowej podstawie, a termin do jej wniesienia należy uznać za otwarty.

Pytanie to przedstawił Sąd Apelacyjny w Krakowie. Zagadnienie rozpozna trzyosobowy skład sędziów powołanych przed 2017 rokiem, a sprawozdawcą jest sędzia Monika Koba.
W tej sprawie strona złożyła skargę o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem. Przyczyną tego wznowienia było wydanie przez Sąd Apelacyjny postanowienia, które zostało oparte na przepisach uznanych za niekonstytucyjne przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 8 maja 2024 r., sygnatura SK 59/21.
Odmowa zwolnienia z kosztów
W tym orzeczeniu Trybunał uznał za niezgodny z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 77 ust. 2, art. 78, 176 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz art. 394 (2) k.p.c., w brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2023 r. Był to wyrok zakresowy, a przepis uniemożliwiał zaskarżenie postanowienia oddalającego wniosek o zwolnienie od opłaty sądowej od apelacji wydanego przez sąd drugiej instancji. To właśnie ta norma procesowa (uznana za niekonstytucyjną) stała się dla Sądu Apelacyjnego podstawą do tego, aby odrzucić wniosek o sporządzenie uzasadnienia postanowienia o odmowie zwolnienia od kosztów sądowych i wobec tego później do odrzucenia apelacji z przyczyny formalnej.
W sprawie skrytykowano również, że termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania, które zostało zakończone prawomocnym postanowieniem, w chwili wniesienia skargi nie rozpoczął jeszcze biegu, gdyż orzeczenie z 8 maja 2024 r. nie zostało jak dotąd opublikowane w Dzienniku Ustaw, czego wymaga art. 190 ust. 3 Konstytucji.
Sąd drugiej instancji przedstawiający zagadnienie prawne rozważał, czy wskazana skarga jest dopuszczalna z uwagi na charakter wyroku Trybunału Konstytucyjnego, którego wydanie stanowi jej podstawę. Treść sentencji tego wyroku każe go zakwalifikować jako rozstrzygnięcie o charakterze zakresowym negatywnym (zgodnie z którym w określonym zakresie norma poddana ocenie została uznana przez Trybunał za niezgodną z Konstytucją). Sąd Apelacyjny dopuścił możliwość, że w takiej sytuacji nie można w sposób usprawiedliwiony przyjmować, iż wyrok ten ma charakter orzeczenia interpretacyjnego, które wykluczałoby możliwość oparcia na nim skargi o wznowienie postępowania cywilnego.
Zdaniem tego sądu kluczowym kryterium, które z tego punktu widzenia decyduje o dopuszczalności skargi o wznowienie postępowania, jest to, czy w sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego znalazło się stanowcze stwierdzenie o niekonstytucyjności określonego przepisu prawa. Uznał ostatecznie, że ten warunek został przez wskazany wyrok spełniony, czyniąc skargę – z tego punktu widzenia – formalnie dopuszczalną.
Skarga niedopuszczalna?
Analizując drugą możliwość uznania skargi za niedopuszczalną, Sąd Apelacyjny podkreślił, że termin trzech miesięcy od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie rozpoczął jeszcze biegu, gdyż wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 maja 2024 r., SK 59/21, nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw. Konstytucja stanowi, iż orzeczenia podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony (w tej sprawie – Dziennik Ustaw).
Trybunał Konstytucyjny nie skorzystał z wynikającego z art. 190 ust. 3 Konstytucji uprawnienia do określenia innego terminu utraty mocy obowiązującej normy ustawowej uznanej za niekonstytucyjną.
Sąd Apelacyjny przyjął zatem, że w sytuacji braku publikacji orzeczenia nie doszło do jego wejścia w życie, a z tej przyczyny sam art. 394 (2) par. 11 k.p.c. (w brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2023 r. tym wyrokiem objęty, we wskazanym w nim zakresie) nigdy nie utracił mocy obowiązującej z powodu niezgodności z Konstytucją.
Bieg terminu
Sąd przedstawiający zagadnienie prawne przywołał pogląd doktryny, że bieg tego terminu opiera się na obiektywnym kryterium i zawsze zależy od momentu zajścia określonych okoliczności, w tym przypadku biegnie od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (niezależnie od tego, czy strona wiedziała o wydaniu bądź wejściu w życie orzeczenia wydanego przez Trybunał Konstytucyjny).
W stanowisku tym podkreśla się również, że z rozważanego punktu widzenia samo wydanie orzeczenia przez Trybunał nie jest wiążące, a doniosłość zachowuje tylko data jego wejścia w życie, co wywołuje skutek eliminacji niekonstytucyjnej normy z porządku prawnego (tak jak w sprawie o sygnaturze III CZ 16/16).
To rozumowanie skłoniło Sąd Apelacyjny do wniosku, że – biorąc pod uwagę wykładnię językową – skarga jako co najmniej przedwczesna podlegać powinna odrzuceniu z przyczyn formalnych.
Termin trzymiesięczny - zachowany
Sąd drugiej instancji przedstawił jednak wiele argumentów, aby przyjąć odmienne stanowisko i założyć, że trzymiesięczny termin do wniesienia skargi został zachowany. Przypomniał, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. I sentencją rozstrzygnięcia są związani nie tylko uczestnicy postępowania, które zostało nim zakończone, ale również wszystkie inne podmioty prawa, w tym organy władzy wykonawczej i sądowniczej. Wobec tego żaden inny organ władzy publicznej nie może, w odniesieniu do kwestii rozstrzygniętej przez Trybunał, zająć stanowiska odmiennego.
Każdy organ musi wyroki TK respektować
Co więcej, każdy z organów władzy publicznej jest zobowiązany także do jego wdrażania. Konstytucyjny atrybut ostateczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego oznacza natomiast – niepodważalność, niezaskarżalność i niewzruszalność orzeczeń Sądu Konstytucyjnego przez jakikolwiek inny organ państwa, w tym przez sam Trybunał Konstytucyjny.
Dla Sądu Apelacyjnego wskazany obowiązek każdego organu władzy publicznej jest jednym z elementów służących wykładni Konstytucji, zgodnie z którym orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony.
Konsekwencją tego obowiązku (przy założeniu, że ma on charakter bezwzględny) jest również i to, iż ewentualne opóźnienie w jego realizacji nie może negatywnie wpłynąć na możliwość skorzystania przez stronę postępowania z konstytucyjnie gwarantowanego, uprawnienia do wznowienia postępowania sądowego w oparciu o podstawę wywodzoną z potwierdzenia niekonstytucyjności określonej normy prawnej.
W doktrynie prawa konstytucyjnego Sąd Apelacyjny odnalazł nawet przykłady stanowczych opinii, zgodnie z którymi takie opóźnienie (nie mówiąc już o odmowie publikacji trybunalskiego wyroku) należy traktować jako wypełniające znamiona deliktu konstytucyjnego osób piastujących stanowiska w organach władzy wykonawczej, zobowiązanej do zrealizowania tego obowiązku.
Sąd przedstawiający zagadnienie prawne wskazał, że na podstawie zmiany dokonanej ustawą z 9 marca 2023 r. o zmianie ustawy – k.p.c. , począwszy od 1 lipca 2023 r. zostało do porządku prawnego wprowadzone uprawnienie do zaskarżenia postanowienia sądu drugiej instancji odmawiającego uwzględnienia wniosku o zwolnienie od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych.
Sygnatura akt III CZP 32/25





