SN: zastępca prokuratora generalnego jest „osobą nieuprawnioną”
Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego odrzuciła skargę nadzwyczajną z powodu braku umocowania Jacka Bilewicza, zastępcy prokuratora generalnego. Zgodnie z tym orzeczeniem, Bilewicz sprawuje urząd „w istocie nielegalnie”.

Skarga nadzwyczajna dotyczyła wyroku krakowskiego sądu z lutego 2024 r. w sprawie z powództwa jednego z banków przeciwko obywatelowi – następcy prawnemu osoby, wobec której bank pierwotnie kierował roszczenie. Skarga trafiła do SN we wrześniu 2025 r. We wtorek została odrzucona przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Orzeczenie wydał sędzia Paweł Czubik – jeden z pięciu kandydatów na nowego I prezesa SN, przedstawionych prezydentowi Karolowi Nawrockiemu pod koniec lutego br.
Dlaczego SN odrzucił skargę prok. Bilewicza?
– Skarga nadzwyczajna podlega odrzuceniu wobec wniesienia jej przez osobę nieuprawnioną – czytamy w uzasadnieniu postanowienia SN w tej sprawie, zamieszczonym na stronie sądu.
Jak przypomniano, w połowie kwietnia br. SN zwrócił się do prokuratora generalnego o przesłanie odpisu opinii prezydenta RP w sprawie powołania Jacka Bilewicza na stanowisko zastępcy PG. SN wskazał bowiem, że zgodnie z prawem o prokuraturze „prokuratora krajowego oraz pozostałych zastępców prokuratora generalnego powołuje się po uzyskaniu opinii prezydenta RP, a odwołuje za jego pisemną zgodą”.
Prokurator Jacek Bilewicz w odpowiedzi przedłożył uwierzytelnione kopie różnych dokumentów, nie przesłał jednak opinii prezydenta.
W postanowieniu o odrzuceniu skargi uznano zatem, że „skoro prok. Jacek Bilewicz nie przedłożył opinii prezydenta RP w sprawie jego powołania na funkcję zastępcy PG, należało wskazać, że sprawuje on ten urząd bez prawidłowego umocowania, a więc w istocie nielegalnie”. – W konsekwencji prokurator Jacek Bilewicz nie mógł skutecznie podpisać skargi nadzwyczajnej – uznała Izba Kontroli Nadzwyczajnej.
Odrzucając skargę nadzwyczajną, SN w obecnym składzie miał na uwadze również dobro stron, a zwłaszcza pozwanego, na rzecz którego wywiedziono skargę. Rozpoznanie środka zaskarżenia podpisanego przez osobę nieuprawnioną rodziłoby wątpliwości co do prawidłowości wydanego orzeczenia. Z kolei odrzucenie skargi nadzwyczajnej nie tworzy tzw. powagi rzeczy osądzonej. Uprawniony podmiot może ponownie wnieść skargę nadzwyczajną, co będzie skutkowało jej rozpoznaniem przez SN – napisał sędzia Czubik w uzasadnieniu postanowienia.
Spór o obsadę kierownictwa prokuratury
To jedna z kolejnych odsłon sporu o obsadę kierownictwa prokuratury, zapoczątkowanego ponad dwa lata temu po zmianie kierownictwa Prokuratury Krajowej. 12 stycznia 2024 r. ówczesny szef MS i PG Adam Bodnar wręczył Dariuszowi Barskiemu, pełniącemu wówczas funkcję prokuratora krajowego, dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby ze stanu spoczynku „zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych”.
Wówczas – do czasu wyłonienia następcy Barskiego w konkursie – obowiązki prokuratora krajowego pełnił prok. Jacek Bilewicz. Konkurs wygrał prok. Dariusz Korneluk, którego w połowie marca 2024 r. szef rządu powołał na stanowisko prokuratora krajowego. Z kolei pod koniec lipca 2024 r. premier powołał prok. Bilewicza na zastępcę prokuratora generalnego.
Pod koniec marca br. SN – w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej – umorzył sprawę dotyczącą uchylenia immunitetu sędziego Piotra Schaba w związku z niewydaniem akt postępowań dyscyplinarnych. Wówczas sędzia Maria Szczepaniec również uznała, że wniosek o uchylenie immunitetu został złożony przez nieuprawnionego prokuratora. – SN stwierdza, że Dariusz Barski ma status prokuratora w służbie czynnej i pełni funkcję prokuratora krajowego – podkreślała.
Dlaczego krytykowana jest skarga nadzwyczajna
Skarga nadzwyczajna może zostać wniesiona od prawomocnego orzeczenia sądu, jeżeli jest to konieczne „dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej”, a także gdy orzeczenie narusza m.in. zasady, wolności lub prawa człowieka i obywatela określone w konstytucji.
Skargi te rozpoznaje Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN, powołana na mocy ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 r., uchwalonej w czasie rządów PiS. Wówczas wprowadzono również instytucję skargi nadzwyczajnej.
Status Izby Kontroli Nadzwyczajnej był kilkukrotnie przedmiotem orzeczeń europejskich trybunałów. W grudniu 2023 r. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że skład orzekający tej Izby nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym uprzednio na mocy ustawy. Z kolei we wrześniu 2025 r. – na kanwie orzeczenia tej Izby – TSUE wskazał, że sąd krajowy jest zobowiązany uznać za niebyły wyrok wydany przez sąd wyższej instancji, który nie spełnia tych kryteriów.
We wrześniu ubiegłego roku prokurator generalny Waldemar Żurek wystosował do sędziów SN powołanych po 2017 r. „wezwania do zaprzestania naruszania prawa”, kierując je m.in. do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.
Zniesienie instytucji skargi nadzwyczajnej przewiduje także przygotowany przez resort sprawiedliwości i procedowany w Sejmie projekt tzw. ustawy praworządnościowej, czyli ustawy o „przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą poprzez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018–2025”.
Jak uzasadniało MS, skarga nadzwyczajna stanowi wyjątek od zasady, że prawomocne wyroki są ostateczne, i była wykorzystywana – za czasów rządów PiS – jako zwykłe „odwołanie w przebraniu”, co umożliwiało ponowne rozpoznanie sprawy, także w zakresie ustaleń faktycznych. Jednocześnie resort zapowiadał zmiany w przepisach mające stanowić odpowiedź na problemy sprzecznych oraz „niesprawiedliwych orzeczeń” ujawnionych w dotychczasowej praktyce rozpoznawania skarg nadzwyczajnych.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






