SN nakazuje przeliczenie głosów z 13 komisji
W drugiej turze głosowania w wyborach prezydenckich doszło do poważnych nieprawidłowości. W wielu komisjach przypisano głosy niewłaściwemu kandydatowi. Dlatego Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego postanowiła na skutek wniesionych protestów, aby sądy powszechne jeszcze raz przeliczyły karty do głosowania, bo mogło to mieć wpływ na wynik wyborów. Co nie zmienia faktu, że Karol Nawrocki odebrał już zaświadczenie o powołaniu na urząd od przewodniczącego PKW.

Sąd Najwyższy w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych dopuścił dowód z oględzin kart do głosowania. Chodzi o 12 obwodowych komisji wyborczych z: Komisji Wyborczej nr 95 w Krakowie, Obwodowej Komisji Wyborczej r 3 w Oleśnie, nr 13 w Mińsku Mazowieckim, nr 9 w Strzelcach Opolskich, nr 25 w Grudziądzu, nr 17 w Gdańsku, nr 30 i 61 w Bielsku-Białej, nr 10 w Tarnowie, nr 53 w Katowicach, nr 35 w Tychach, nr 6 w Kamiennej Górze oraz nr 4 w Brześciu Kujawskim.
Przeliczenie ponowne oddanych głosów służy ustaleniu liczby ważnie oddanych głosów na poszczególnych kandydatów na urząd Prezydenta RP w głosowaniu, które odbyło się 1 czerwca 2025 r., w każdym z tych obwodów.
Sąd Najwyższy powyższy dowód postanowił przeprowadzić w drodze pomocy sądowej przez właściwe sądy rejonowe.
Czytaj też: Prof. Stępkowski: Uchwała o nieważności wyborów oznaczałaby ich ponowne rozpisanie






