Śledztwo w sprawie „zamachu stanu” – umorzone wątki TK, SN i KRS
Działania podejmowane przez rządzących nie mają na celu zmiany ustroju konstytucyjnego Polski ani usunięcia jej organów konstytucyjnych, ale przywrócenie praworządności – uznała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, postanawiając o umorzeniu części wątków śledztwa wszczętego z zawiadomienia prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego.

Postanowienie jest nieprawomocne. Prokurator decydujący o umorzeniu wątków śledztwa w uzasadnieniu zaznaczył, że nie do niego należy ocena statusu poszczególnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych czy też statusu Krajowej Rady Sądownictwa, ani wadliwości albo niewadliwości wydawanych przez nich decyzji. Ocenił natomiast, czy mogło dojść do któregoś z przestępstw, na które wskazał w zawiadomieniu prezes TK.
Nie było zamachu stanu, bo nie było przemocy
A chodzi m.in. o przestępstwa podejmowania działalność zmierzającej bezpośrednio do zmiany przemocą konstytucyjnego ustroju RP (art. 127 par. 1 kodeksu karnego); oraz usunięcia przemocą konstytucyjnego organu RP (art. 128 par. 1 kodeksu karnego). Prokurator uznał, że przemoc musi zawierać w sobie element użycia siły fizycznej.
Za przemoc – mimo iż tak twierdził zawiadamiający Prezes TK Bogdan Święczkowski – nie można uznać czynności polegających na zaniechaniu – podaje w komunikacie prokurator Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Z uzasadnienia wynika, że nawet gdyby rządzący dążyli do zmiany ustroju Polski, to takie działanie bez użycia przemocy jest legalne.
- Działania podejmowane przez rządzących nie mają na celu zmiany ustroju konstytucyjnego Polski ani usunięcia jej organów konstytucyjnych w postaci Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego, ale przywrócenie praworządności zgodnej ze standardem konstytucyjnym i wynikającym z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – czytamy dalej.
Prokurator nie dopatrzył się przestępstw urzędniczych
Prokurator nie dopatrzył się też przestępstwa z art. 231 par. 1 k.k., czyli działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego przez przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków.
- Żadne z zachowań objętych niniejszym postępowaniem nie było podjęte z zamiarem działania na szkodę interesu publicznego, ani prywatnego, wręcz przeciwnie – zawsze celem była ochrona tego interesu – rządzącymi kierowała wola uzdrowienia wadliwych rozwiązań ustrojowych i przywrócenia obywatelom prawa do dostępu do niezawisłego, bezstronnego sądu ustanowionego ustawą zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 zd. 1 EKPCz - czytamy w komunikacie.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.










