Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sędzia Szmydt ma postawione zarzuty dyscyplinarne, nie po raz pierwszy

Rzecznik dyscyplinarny Naczelnego Sądu Administracyjnego sędzia Zdzisław Kostka 7 maja 2024 r. wszczął wobec sędziego Tomasza Szmydta postępowanie dyscyplinarne. Przedstawił mu zarzut popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na umyślnym uchybieniu godności sprawowanego urzędu przez postępowanie naruszające powagę stanowiska sędziego i przynoszące ujmę jego godności - poinformował NSA.

Sędzia Szmydt ma postawione zarzuty dyscyplinarne, nie po raz pierwszy
Autor: www.nsa.gov.pl

Według rzecznika stanowi to jednocześnie sprzeniewierzenie się ślubowaniu w zakresie wiernego służenia Rzeczypospolitej Polskiej. Zwłaszcza, że złożone 6 maja 2024 r. w Mińsku na Białorusi oświadczenie o zrzeczeniu się urzędu sędziego i prośbę o azyl uzasadnił protestem przeciwko niesprawiedliwej i krzywdzącej polityce prowadzonej przez władze polskie wobec Republiki Białorusi i Federacji Rosyjskiej.

Czytaj też: Sędzia Szmydt poprosił o azyl na Białorusi

Apel do władz polskich

Jak określił Szmydt, sprzeciwia się on „działaniom zmierzającym do wprowadzenia Polski, do bezpośredniego konfliktu zbrojnego z Republiką Białorusi i Federacją Rosyjską”.

Przy czym wygłosił apel „do władz Polski o normalizację i dobrosąsiedzkie uregulowanie kontaktów pomiędzy Rzeczpospolitą Polską, Republiką Białorusi i Federacją Rosyjską”.

Rzecznik ocenił, że zachowanie ma znamiona przewinienia dyscyplinarnego opisanego w art. 107 par. 1 pkt 5 w zw. z art. 82 par. 1 i 2 oraz art. 66 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych i Prawo o ustroju sądów administracyjnych.  

Groźba złożenia z urzędu

Nadto NSA informuje, że najsurowszą karą przewidzianą dla sędziego za przewinienie dyscyplinarne jest kara złożenia sędziego z urzędu.

Sędzia WSA w Warszawie Tomasz Szmydt był już karany za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego - wyroki Sądu Dyscyplinarnego NSA pierwszej i drugiej instancji w sprawie o sygn. akt I D 1/21. Chodziło o niewłaściwe zachowanie wobec dziennikarki.

Sędzia Szmydt został orzeczeniem NSA z 25 lutego 2022 r. uznany winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na tym, że od 28 marca do 27 sierpnia 2019 r. dokonywał prób angażowania dziennikarki w bardzo niejasne i niepożądane relacje, czego wyrazem była co najmniej niestosowna korespondencja ze strony sędziego, przedstawiona w formie dziewięciu załączonych print screenów. Kobieta nie życzyła sobie być adresatem komplementów w rodzaju „spotkanie z tak piękną kobietą” oraz przesyłania jej filmików, także z czytelnym erotycznym podtekstem.

Sędzia został za to zachowanie ukarany naganą.

Jednak do 7 maja br. do Kancelarii Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego nie wpłynęło pisemne oświadczenie sędziego Tomasza Szmydta o zrzeczeniu się urzędu.

Czynności sprawdzające w związku z informacją o złożeniu przez sędziego wniosku o azyl polityczny na Białorusi z urzędu prowadzi też mazowiecki pion ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Dotychczas, pracując w warszawskim sądzie Szmydt orzekał m.in. w sprawach dotyczących poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie informacji niejawnych, w tym o klauzuli "tajne", "NATO SECRET", "ESA SECRET", "SECRET UE/EU SECRET", pracował także w Ministerstwie Sprawiedliwości i biurze KRS. 

Premier Donald Tusk zwołał na środę posiedzenie Kolegium do Spraw Służb Specjalnych. Tematem spotkania będą domniemane wpływy rosyjskie i białoruskie w polskim aparacie władzy w poprzednich latach - zapowiedział we wtorek premier na platformie X.

- Jako specjalista od służb specjalnych mogę powiedzieć, że taka prośba sędziego o azyl w Białorusi to jest przegrana polskich służb. Powstaje pytanie z czego to wynika? Czy wynika z stąd, że w ostatnich latach służby były nastawione na wroga wewnętrznego, czy wynika stąd, ze mieliśmy do czynienia nie z  agentem, ale z człowiekiem, który w wyniku rozwibrowania emocjonalnego podjął decyzję bardzo szybko decyzję. Ale to wszystko trzeba zbadać. Inna sprawa, że służby specjalne powinny przez cały czas badać sytuację - komentuje sprawę sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego prof. Przemysław Szustakiewicz.

Jest zasada w służbach specjalnych, że klęską jest zatrzymanie agenta i ujawnienie go albo jego ucieczka. Taką sytuację można wykorzystać, aby wprowadzić w błąd przeciwnika. Albo podjąć z nim grę. I tu mamy taki przypadek - dodaje. - Ciekawe jest swoją drogą, jak to się stało, że sędzia Szmydt znalazł się w KRS. Awans z Siedlec do WSA to jest duży awans - dodał.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze