LEX ODO - Promocja miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sędzia Stępkowski przerywa konferencję ministra Żurka

Autonomia Sądu Najwyższego została pogwałcona – twierdzi prof. Aleksander Stępkowski, sędzia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych i przerywał konferencję. Doszło do naruszenia autonomii władzy sądowniczej. Na tej podstawie przerwał wypowiedź ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka zaproszonego przez Radę Ławniczą SN. Konferencję prasową sędzia nazwał ekscesem.

sad najwyzszy hol glowny
Autor: Adrian Grycuk - Praca własna | Prawa autorskie: CC BY-SA 3.0 pl

Ostra wymiana zdań i oskarżeń nastąpiła w obecności mediów na korytarzu, gdzie odbywała się konferencja prasowa Rady Ławniczej Sądu Najwyższego:

- Panie ministrze, chciałem zapytać, na jakich zasadach pan wtargnął do budynku? Jak władza wykonawcza uzgodniła swoją obecność na terenie SN? Czy w poniedziałek I prezes Sądu Najwyższego będzie mógł zorganizować sobie konferencję w budynku Ministerstwa Sprawiedliwości? — pytał prof. Aleksander Stępkowski.

Gość Rady Ławniczej

Na te zarzuty, w obecności mediów, prof. Stępkowski usłyszał odpowiedź:

- Minister jest gościem Rady Ławniczej. Jak pan się domyśla, kwestia tego, czy mamy I prezesa SN jest kwestią skomplikowaną. Proszę nie przeszkadzać. Panie neosędzio Stępkowski, proszę stąd wyjść – odpowiedział przewodniczący Rady Ławniczej Andrzej Kompa.

Sędzia Aleksander Stępkowski, który już nie jest rzecznikiem prasowym SN,  zaznaczył, że konferencja prasowa jest ekscesem odbywającym się na terenie SN, bez uprzedzenia I prezes Małgorzaty Manowskiej. – To jest wtargnięcie i narzucanie Sądowi Najwyższemu sposobu funkcjonowania przez urzędującego ministra sprawiedliwości, czyli władzę wykonawczą. Czy minister Żurek pozwoliłby sobie, aby I prezes SN pojawił się u niego w ministerstwie i urządził konferencję prasową? – pytał sędzia Stępkowski.

Organ legalny i prawo wejścia do sądu

W reakcji na to twierdzenie minister Żurek powiedział, że Rada Ławnicza jest organem legalnym, nie kwestionowanym przez nikogo i ma prawo spotkać się z ministrem sprawiedliwości, który jest odpowiedzialny za reformę wymiaru sprawiedliwości, także za Sąd Najwyższy. – Znalazłem się tu legalnie.

- Pierwsza Prezes składała już wnioski do prokuratury na usiłowanie zastraszania sędziów SN przez ministra sprawiedliwości – przypomniał sędzia Stępkowski. I dodał, że „mamy do czynienia z brutalnym najściem i pogwałceniem autonomii SN przez władzę wykonawczą.”

- Jesteśmy w budynku użyteczności publicznej, to jest budynek całego społeczeństwa. A Sąd Najwyższy nie jest prywatnym folwarkiem pana Stępkowskiego ani pani Manowskiej. Jako obywatel mam prawo wejść do tego budynku – mówił minister Żurek. – Minister sprawuje nadzór nad sądami powszechnymi i ma prawo wchodzić także do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

 

Polecamy książki prawnicze