LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sędzia nie odpowie za zbrodnię sądową, popełnił tylko błąd

Sędzia stanu wojennego, która skazała dwóch opozycjonistów za malowanie haseł na trzy lata więzienia, popełniła błąd, a nie zbrodnię sądową – orzekł Sąd Najwyższy. A za błąd, nawet rażący, w orzekaniu sędzia nie odpowiada karnie ani dyscyplinarnie. Nie jest to też zbrodnia przeciwko ludzkości, która miała za cel systematyczne prześladowanie. Wobec tego nie można uchylić sędziemu immunitetu i skazać w procesie karnym.

mlotek kajdanki laptop
Źródło: iStock

To pierwsza sprawa dotycząca zbrodni sądowej i uchylenia immunitetu sędziego stanu wojennego po podjęciu uchwały pełnego składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 19 września br. Dała ona wskazówki, jak rozstrzygać sprawy sędziów podejrzanych o popełnienie zbrodni sądowych w stanie wojennym, czyli ponad 40 lat temu.

Skazanie za malowanie haseł

Oskarżenie prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej obejmowało zarzut pozbawienia wolności Kazimierza J. oraz Władysława B. w wyroku wydanym 22 października 1982 r. w Bielsku Białej w Sądzie Wojewódzkim. Rozprawa odbyła się w trybie doraźnym, a więc nie przewidywała odwołania od wyroku.

Dwaj mężczyźni byli posądzeni o usiłowanie obalenia siłą ustroju. Obaj przyznali się, że namalowali na jezdni hasła: „Precz z komuną” oraz narysowali szubienicę z napisem –„ Dla czerwonych” i „Czuwamy”.

W czasie przesłuchania wyjaśniali, że byli pijani i nie wiedzieli, dlaczego właściwie dokonali tych czynów. Warto dodać, że wymierzona kara trzech lat pozbawienia wolności była najniższa z możliwych przewidzianych w ówczesnym kodeksie karnym. Ale działanie opozycjonistów nie wypełniało znamion przestępstwa dekretu z 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym. Ponadto nie działali z zamiarem bezpośrednim, wymaganym dla przypisanego im przestępstwa. Stanowiło to prześladowanie pokrzywdzonych ze względu na przynależność do określonej grupy politycznej, przeciwstawiającej się wprowadzeniu stanu wojennego.

Następnie w kwietniu 1993 r. Rada Państwa zwolniła mężczyzn z odbywania reszty kary. W marcu 1999 r. Sąd Najwyższy uchylił wyrok wydany przez sędzię Ewę G. i uniewinnił skazanych. W uzasadnieniu tego orzeczenia SN stwierdził, że wojewódzki sąd w 1982 roku popełnił błąd  w ustaleniach faktycznych i wydał wadliwy wyrok.

 

SN odmawia uchylenia immunitetu

Sąd Najwyższy 4 października br. jako sąd dyscyplinarny pierwszej instancji odmówił uchylenia immunitetu sędzi Ewie G.

- Nie ma bezspornego ustalenia, że zachodzi podejrzenie, iż uczestnicząc w rozprawie w październiku 1982 r., Ewa G. , sędzia Sądu Rejonowego, delegowana do Sądu Wojewódzkiego, popełniła dwa przestępstwa opisane we wniosku prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z Katowic, które zakwalifikowane zostały jako zbrodnie przeciwko ludzkości – podkreślił sędzia Wiesław Kozielewicz, prezes SN. – Sąd Najwyższy krytycznie ocenia brak prawno-karnego rozliczenia rzeczywistości ustrojowej Polski po 1990 roku czynów sędziów okresu PRL, związanych w wydawaniem orzeczeń mających postać tzw. zbrodni sądowej.

Zobacz również: SN: Zbrodnia sądowa w czasie stanu wojennego nadal wymaga interpretacji >>

Ta sprawa jednak była osądzona według wskazówek uchwały pełnego składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 19 września br. Uchwała  wprowadziła trzy etapy badania spraw o zbrodnie sądowe:

  1. Etap 1: Badanie, czy był popełniony błąd, bo sędzia nie odpowiada ani karnie, ani dyscyplinarnie za błędy nawet te rażące i oczywiste, jeśli dotyczą sfery orzekania. „Jeżeli zachowanie sędziego, które odpowiada znamionom typu deliktu dyscyplinarnego określonego, dotyczy błędu w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa krajowego lub prawa Unii Europejskiej lub w zakresie ustalenia stanu faktycznego czy też oceny dowodów, to nie stanowi ono przewinienia dyscyplinarnego i nie może jednocześnie stanowić przestępstwa.”
  2. Etap 2: Badanie, czy zachowanie jest zbrodnią sądową. Sędzia odpowiada, gdy zbrodnia sądowa ma charakter zbrodni przeciwko zbrodni przeciwko ludzkości, czyli czynu sprowadzającego się do umyślnego, w formie zamiaru bezpośredniego, zachowania polegającego na wymierzeniu przez sąd z nim w składzie kary w postępowaniu prowadzonym z naruszeniem fundamentalnych, powszechnie uznanych zasad normujących postępowanie karne, jak również kardynalnych zasad określających podstawy pociągnięcia człowieka do odpowiedzialności karnej;
  3. Etap 3: Tajemnica narady i głosowania nad orzeczeniem ma charakter bezwzględny i żaden organ państwa nie może zwolnić członka składu orzekającego od obowiązku jej zachowania. 

 

W sprawie sędzi Ewy G. test zatrzymuje się na etapie pierwszym, to znaczy – sąd w 1982 r. popełnił błąd. Doszło tu do oczywistego naruszenia prawa 22 października 1982 r. przez skład orzekający. Polegał on na przyjęciu, że obaj skazani nie odstąpili od działalności w związku zawodowym „Solidarność”, choć w chwili popełnienia czynu już do niego nie należeli. Drugi błąd sądu polegał na ustaleniu, że działali w zamiarze bezpośrednim, choć, w istocie, ustroju nie chcieli obalać.

Ten błąd został wytknięty przez Sąd Najwyższy w 1999 r., który uchylił orzeczenie i uniewinnił skazanych.

A za błąd w orzekaniu sędzia nie odpowiada ani dyscyplinarnie, ani karnie, co zostało ustanowione ustawą o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym z czerwca 2022 r., która weszła w życie 15 lipca ubiegłego roku.

Zobacz też: II DIZ 8/21, Odpowiedzialność sędziów orzekających w stanie wojennym - Uchwała Sądu Najwyższego >

- Sędzia ma niezawisłość w orzekaniu. Zasada niezawisłości ulega zachwianiu, gdy działalność sędziów w sferze orzekania jest pod presją odpowiedzialności dyscyplinarnej, jak i karnej – wyjaśniał sędzia Kozielewicz. Dodał, że presja nie może być odczuwana w sytuacji stosowania przez sędziego prawa, oceny dowodów ustaleń faktycznych i wykładni prawa. To nie prowadzi do uprzywilejowania sędziów względem innych osób publicznych, ale stanowi jeszcze jedno zabezpieczenie sędziowskiej niezawisłości – dodał sędzia Kozielewicz.

Uchwała podlega zaskarżeniu do Sądu Najwyższego, którzy orzekać musi w składzie 3 sędziów.

W czwartek 5 października SN ogłosi uchwały w sprawie dwóch innych sędziów stanu wojennego obwinionych o popełnienie zbrodni sądowej.

Uchwała  Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 4 października 2023 r., sygn. akt I ZI 12/22

Czytaj też w LEX: Gabrel Dariusz, Rola i znaczenie Instytutu Pamięci Narodowej > 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze