Lekarka weterynarii po przejściu na emeryturę prowadziła działalność gospodarczą. Podpisała umowę-zlecenie z powiatowym inspektoratem weterynarii. ZUS uznał, że przychody ze zlecenia podlegają oskładkowaniu. Te osiągane przez ubezpieczoną były wysokie, co powodowało, że powinna ona mieć zawieszoną emeryturę.
Sąd Najwyższy poparł ZUS. Zdaniem składu orzekającego, mimo że zlecenie wykonywane w ramach działalności gospodarczej nie jest odrębnym tytułem ubezpieczenia, to przychody z takiego zlecenia są oskładkowane z tytułu działalności gospodarczej.
A takie przychody mają wpływ na zmniejszenie lub zawieszenie emerytury.
Lekarka w 2006 i 2007 roku zarabiała po blisko 55 tys. zł rocznie, czyli kwoty, które powodowały zawieszenie jej emerytury. Dlatego zdaniem Sądu Najwyższego musi ona oddać emeryturę za te dwa lata.
Sygn. akt I UK 209/10

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna