LEX Dział prawny - promocja miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Po wzmocnieniu pozycji ławników przyjdzie czas na więcej zadań

Przygotowywana obecnie nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych przewiduje zmiany wzmacniające status i pozycję sędziów społecznych. Będą m.in. trochę inaczej wybierani, obowiązkowo szkoleni i lepiej wynagradzani. Nie będzie natomiast na razie poszerzenia katalogu spraw, w których mogą orzekać. Autorzy projektowanej zmiany zapowiadają jednak, że jej celem jest stworzenie gruntu do szerszej reformy, obejmującej też kognicję ławników.

prawo
Źródło: iStock

W wykazie prac programowych i legislacyjnych rządu pojawiły się właśnie założenia nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych, które mają wydłużyć do 20 dni rocznie czas, w którym sędzia społeczny ma brać udział w rozprawach, wprowadzić zmiany w jego szkoleniu, w tym 4 obowiązkowe szkolenia w każdym roku, coroczne wybory, wzmocnienie samorządu ławniczego oraz zasadę, że rekompensata dla ławnika wyniesie 4,5 proc. podstawy wynagrodzenia sędziego.

Czytaj: 20 dni na sali sądowej, 4 obowiązkowe szkolenia w roku, coroczne wybory – MS chce zmian dla ławników>> 

Jest jeszcze udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości?

Udział ławników, nazywanych też sędziami społecznymi, w orzekaniu jest realizacją konstytucyjnej dyrektywy (art. 182) o udziale obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Ławnicy wybierani są do sądów na czteroletnie kadencje podczas tajnego głosowania przez rady gmin. Jednak coraz rzadziej, a ważną w tym zakresie datą był 27 lipca 2007 r., kiedy weszła w życie nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego i karnego oraz prawa o ustroju sądów powszechnych, która ograniczyła udział ławników w rozpoznawaniu spraw cywilnych i karnych. Potem jeszcze zmiany procedury cywilnej i karnej w latach 2013–2018 rozszerzyły model orzekania jednoosobowego i doprowadziły do dalszego zawężenia katalogu spraw rozpoznawanych z udziałem ławników. No i liczba ławników w sądach od razu zmniejszyła się o połowę, a potem był jeszcze dalszy spadek. Gdy przed 2007 rokiem ławników było w sądach ponad 40 tys., a obecnie (kadencja 2023 – 2027) tyko 7 tys., to zasadne wydaje się pytanie, czy dyrektywa konstytucyjna, która mówi o udziale obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, jest jeszcze wypełniana.

Zdaniem prof. Piotra Juchacza z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, przewodniczącego Rady ds. Ławników przy Ministrze Sprawiedliwości, można mieć co do tego poważne wątpliwości. – To były bardzo złe decyzje jeśli chodzi o udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości – mówi Prawo.pl.

Czy rada gminy powinna dokonać wyboru ławnika, jeżeli zgłoszono tylko jednego kandydata na ławnika sądowego? - sprawdź w LEX >

Trzeba wzmocnić pozycję sędziów społecznych

Podobne zdanie prezentowali też obaj ministrowie sprawiedliwości pełniący ten urząd w obecnej kadencji. - Od ponad roku w resorcie podejmujemy działania na rzecz promowania ławników i podnoszenia rangi tej funkcji – podkreślał Adam Bodnar, gdy 30 czerwca ubiegłego roku podpisywał porozumienie samorządami miast w sprawie współdziałania na rzecz promowania funkcji i roli ławnika sądowego wśród lokalnych społeczności. - Wykluczanie ławników z procedury sądowej, które obserwowaliśmy przez ostatnie lata, nie było dobrym rozwiązaniem. Ławnicy to wyjątkowi obywatele, aktywni i pracujący społecznie dla wymiaru sprawiedliwości – przyznał minister.

- Powinniśmy wzmacniać funkcję ławnika – dodał. Podobne deklaracje składał też obecny minister – Waldemar Żurek.

Czytaj: Sędziowie społeczni mają wzmocnić polski wymiar sprawiedliwości>>

Sędzia społeczny bardziej upodmiotowiony

Częściową realizacją tych deklaracji jest obecnie przygotowywany projekt, który przewiduje coroczne wybory, umożliwiających płynne uzupełnianie kadry sędziów społecznych, dostosowane do potrzeb sądów. W procesie wyborczym istotną rolę odgrywać ma zespół opiniujący kandydatów powoływany przez radę gminy, który po przeprowadzeniu rozmów z kandydatami. Poszerzona ma być także populacja obywateli mogących pełnić tę funkcję, poprzez obniżenie do 26 lat dolnej granicę wieku i podwyższenie do 74 lat górnej. A już w sądzie ma nastąpić wzmocnienie pozycji sędziów społecznych w strukturze organizacyjnej, w szczególności poprzez wzmocnienie podmiotowości dotychczasowego samorządu ławniczego przez nadanie mu formy samorządu sędziów społecznych oraz określenie rady sędziów społecznych jako jego organu.

Jak prawidłowo wyliczyć wynagrodzenie pracownika, który pełni też funkcję ławnika i korzystał w danym miesiącu ze zwolnienia lekarskiego? - sprawdź w LEX >

Nowych sędziów społecznych dotyczyć ma nowoczesny system szkoleniowy, obejmujący cztery obowiązkowe szkolenia w roku oraz zwiększona z 12 do 20 liczba dni orzeczniczych. Istotną zmianą ma być też odejście od nieadekwatnej, zdaniem autorów projektu, do pełnionej roli nazwy „ławnik”, bo jak pokazują badania, jest ona słabo rozpoznawalna, często też kojarzona z anglosaską ławą przysięgłych, która jest zupełnie inną instytucją, na rzecz terminu „sędzia społeczny”.

 - Wszystkie te zmiany mają prowadzić do podniesienia pozycji i większego upodmiotowienia sędziów społecznych – mówi współautor projektu, prof. Piotr Juchacz.

Czytaj też w LEX: Instytucja asesora sądowego w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości – czy istnieje potrzeba reformy jej statusu ustrojowego? >

Najpierw wyższa pozycja, potem więcej zadań

W dość długim wykazie projektowanych zmian nie ma poszerzenia kognicji ławników. Jednak od prof. Juchacza dowiedzieliśmy się, że to było zamierzone. - Obecnie podejmowane działania są ograniczone, ale mają charakter zmian ustrojowych, prowadzących do przygotowania gruntu pod kolejne zmiany już związane z poszerzeniem katalogu spraw, w których mogliby orzekać ławnicy - mówi. I dodaje, że rozmowy na ten temat są prowadzone, ale jeszcze bez ostatecznych decyzji.

 Natomiast Rada ds. Ławników i ja jako jej przewodniczący, mamy oczywiście swoje typy. Podjęliśmy w tym kontekście uchwały dotyczące wszystkich trzech obszarów, których to naszym zdaniem powinno dotyczyć. Czyli spraw karnych, rodzinnych i z zakresu prawa pracy, w których kognicja sędziów społecznych powinna być poszerzona w pierwszym kroku. A ja osobiście uważam, że najsensowniejszym pierwszym krokiem byłoby poszerzenie kognicji w wybranych sprawach karnych, co doprowadziłoby do powrotu sędziów społecznych do sądów rejonowych - stwierdza. Jego zdaniem pewnym paradoksem jest, że orzekają oni w takich sprawach w sądach okręgowych, a w rejonowych nie.

Zobacz procedurę w LEX: Wyłączenie ławnika na jego żądanie (okoliczności wywołujące wątpliwość co do bezstronności) >

Sprawy cywilne jeszcze do analizy

Prof. Piotr Juchacz mówi, że przedmiotem rozważań jest także przywrócenie orzekania z udziałem ławników także w sprawach cywilnych.

Te prace są w Ministerstwie Sprawiedliwości bardzo intensywnie prowadzone, ale nie intuicyjnie, ponieważ one wymają konsultacji, solidnych analiz i wyliczeń. Sądzę, że gdy dojdzie do uchwalenia obecnego projektu, będą już gotowe propozycje do tego drugiego kroku – zaznacza w rozmowie z Prawo.pl. Przywołuje też publiczne wypowiedzi ministra Waldemara Żurka, ale także z rozmów z nim jako przewodniczącym Rady ds. Ławników, że jest taka wola, by kognicję sędziów społecznych poszerzyć.

Czytaj też w LEX: Instytucja ławnika w Sądzie Najwyższym >

Jednym z przykładów, w jakim kierunku mogłoby to pójść, była zapowiedź sprzed ponad roku, gdy Rada ds. Ławników zaproponowała, by sędziowie społeczni uczestniczyli w orzekaniu w sprawach gospodarczych. - Według naszej koncepcji to powinni być przedsiębiorcy i menedżerowie, którzy swoją wiedzą i doświadczeniem mogliby doskonale wspierać sędziów zawodowych w rozstrzyganiu takich sporów. Tego u nas nigdy nie było, a w co najmniej kilku krajach europejskich – w Austrii, Francji, Niemczech, Szwajcarii, Belgii, to się sprawdza – przekonywała Rada.

 Czytaj: Ławnicy-przedsiębiorcy pomogą sędziom orzekać w sprawach gospodarczych>>

Przedsiębiorcy jako ławnicy wnoszą do wymiaru sprawiedliwości nie tylko swoje doświadczenie życiowe, ale również wiedzę branżową i praktyczne spojrzenie na wiele kwestii gospodarczych. To wartość dodana także dla pracodawców – przedsiębiorca czy pracownik-ławnik zdobywa nowe, cenne kompetencje: analityczne, z zakresu prawa czy funkcjonowania administracji. To korzyść zarówno społeczna, jak i biznesowa – mówił Marek Górski, szef Konfederacji Lewiatan, gdy podpisywał z ministrem Bodnarem porozumienie o promowaniu instytucji ławnika w sferach gospodarczych.

- Im mniejsze bariery i zrozumienie między sądami a społeczeństwem, tym większa szansa na zaufanie i skuteczne rozwiązywanie przez sądy sporów prawnych. Dlatego pomysł rozszerzenia składów ławniczych na sprawy gospodarcze na pewno zasługuje na poważne przemyślenie i szczegółową analizę – wtórował mu sędzia Tomasz Niewiadomski z Sądu Okręgowego w Warszawie.

Czy rada gminy posiada kompetencję do podjęcia uchwały o stwierdzeniu wygaśnięcia mandatu ławnika, który zrzekł się pełnienia tej funkcji? - sprawdź w LEX >

Podobnie ten pomysł ocenia dr Rafał R. Wasilewski, radca prawny prowadzący praktykę w Szczecinie. Zwraca uwagę, że w wielu obcych porządkach prawnych czynnik społeczny jest obecny przy wymiarze sprawiedliwości.

 Przykładowo w Niemczech przepisy przewidują niekiedy rozpatrywanie spraw gospodarczych przez trzyosobowy skład jednego sędziego zawodowego oraz dwóch sędziów honorowych określanych "sędziami handlowymi" – wskazuje.

Czytaj: Dr Wasilewski: Ławnik z doświadczeniem biznesowym pomoże sędziemu>>

 

Polecamy książki prawnicze