Konsekwencje nowelizacji, poprzez zmianę trybu ścigania przestępstw z trybu ścigania z urzędu na tryb prywatnoskargowy, będą trudne do przewidzenia. Możliwości umorzenia postępowania w szeregu toczących się spraw dotyczących przestępstw działania na szkodę spółki. Może Gdyby chcieć kontynuować postępowanie, to należałoby uzyskać oświadczenie pokrzywdzonego, czy wnosi on o to, aby prokurator objął to przestępstwo ze względu na interes publiczny oraz przede wszystkim oświadczenie prokuratora odnośnie do tego, czy obejmuje on ściganie tego przestępstwa ze względu na interes publiczny.
Przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego Andrzej Zoll mówi, że Komisja bardzo dokładnie analizowała propozycje zawarte w projekcie autorstwa posłów. Jest to niezwykle skomplikowana kwestia przy tego typu przestępstwach dla pokrzywdzonego. Najczęściej pokrzywdzony nie dysponuje takim materiałem, który pozwoli mu na sporządzenie aktu oskarżenia przeciwko manipulacjom spowodowanym przez zarząd. Zachodzi bardzo pilna konieczność zmiany tych przepisów. Należy zmienić dotychczasowy art. 585, zwłaszcza jeśli chodzi o charakter przestępstwa. Przypomnę, że dzisiejsza regulacja, mówi o tzw. abstrakcyjnym narażeniu na niebezpieczeństwo. Wystarczy, że wykaże się, iż sprawca działa na szkodę spółki. Ta szkoda nie musi wystąpić. Nie jest także doprecyzowane, jaka to ma być szkoda – majątkowa, czy też osobista. To jest niezwykle szeroka penalizacja. Niebezpieczna, jeśli chodzi o gwarancje, jak i możliwości funkcjonowania gospodarki. Jest to wyjątkowo ryzykowne uregulowanie.
Konkretne narażenie spółki na szkodę
Zmiana tego modelu w kierunku tzw. konkretnego narażenia na szkodę, gdzie trzeba wykazać, że zachowanie sprawcy spowodowało niebezpieczną sytuację dla majątku spółki, jest z całą pewnością słuszną propozycją. Nasze uwagi odnosiły się do określenia podmiotu tej odpowiedzialności. On jest bardzo skomplikowany. Jest cały szereg funkcji, które powodują zdolność danej osoby do ponoszenia odpowiedzialności. Proszę jednak zwrócić uwagę, że odpowiedzialność ponosi także osoba faktycznie prowadząca sprawy spółki. Zaraz potem pojawia się stwierdzenie, że podstawą odpowiedzialności jest nadużycie udzielonych tej osobie uprawnień lub nie dopełnienie ciążącego na niej obowiązku. Osoba faktycznie prowadząca sprawy spółki nie ma żadnych uprawnień, bo uprawnienia muszą wynikać z jakiejś podstawy prawnej. Nie ma obowiązków, bo tutaj też nie ma podstawy prawnej. Cała jej funkcja opiera się na konkretnym faktycznym stanie. Mamy tutaj bardzo poważną niekonsekwencję. Należy wykorzystać art. 296 k.k., który spełnia tę funkcję, jaką legislatorzy chcieli uzyskać w tym projekcie. Niewątpliwie tak szerokie zakreślenie uprawnionych podmiotów jest właściwe, ale nie można tego osiągnąć przy użyciu wskazanych w projekcie znamion.
W kodeksie karnym jest lepszy przepis
Art. 296 par. 1 k.k.: „Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, …)” Jest tutaj wskazane źródło uprawnień, czego nie ma w owym projekcie..
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego proponuje – jest w tym miejscu wniosek ministerstwa – aby cały problem odpowiedzialności za działalność spółki włączyć jednak w zakres penalizacji objętej treścią art. 296 k.k. Należałoby w tym miejscu dodać do par. 1 paragraf 1a w brzmieniu. „Jeżeli sprawca, o którym mowa w par. 1, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”. Jest tutaj pełna zgoda, co do merytorycznego zakresu regulacji z wyjątkiem miejsca tego przepisu (tylko k.k. zamiast k.s.h.) wraz ze zmianą w zakresie określenia podmiotu. Chcemy tutaj przyjąć, żeby był to taki podmiot, jaki został określony w art. 296 par. 1. Dlaczego lepsze jest rozwiązanie w k.k. aniżeli w k.s.h?
Proszę zwrócić uwagę na fakt, że nie tylko przepis art. 585 k.s.h. powinien ulec zmianie. Mamy identyczne rozwiązanie w ustawie o europejskim zgrupowaniu interesów gospodarczych i spółce europejskiej. Znów występuje tutaj owe abstrakcyjne narażenie na niebezpieczeństwo. To samo dotyczy ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ustawy – Prawo spółdzielcze oraz ustawy o spółdzielni europejskiej. To naprawdę jest jakieś kuriozum legislacyjne, aby do każdego rodzaju podmiotu prawnego wprowadzać taki sam przepis o odpowiedzialności działania na szkodę. Od tego jest Kodeks karny, który ma penalizować tego typu zachowania. Jeśli zatem byłaby zgoda co do przeniesienia tych regulacji do k.k., to śmiało można byłoby uchylić przepisy z k.s.h. oraz ustaw szczegółowych odnoszących się do poszczególnych podmiotów. Istnieje problem wniosku jako podstawy ścigania. Oczywiście tryb prywatnoskargowy jest nie do przyjęcia, natomiast trzeba rozważyć kwestię tego, czy ma to być tak jak dzisiaj tryb z urzędu, czy też tryb ścigania tego typu przestępstw na wniosek. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego zdecydowanie opowiada się za modelem ścigania na wniosek, czyli tak samo, ale inaczej sformułowane.
Ściganie na wniosek
Mamy wątpliwość co do tej regulacji, która została zaproponowana przez Komisję: „Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonej spółki, jej wspólnika lub niezaspokojonego wierzyciela.”. Jak ustalić „niezaspokojonego wierzyciela”? To bardzo trudne, aby przedstawić swoją legitymację odnośnie do możliwości wystąpienia z wnioskiem. Proszę zwrócić uwagę, że jest to we wstępnej fazie. Postępowanie może się dopiero rozpocząć, jeśli wpłynie odpowiedni wniosek. Najpierw należałoby zatem przeprowadzić postępowanie cywilnoprawne, aby stwierdzić, że ktoś jest wierzycielem. Proponujemy, aby przyjąć taką formułę, jaka jest używana w k.k.
Proszę zwrócić uwagę na treść art. 305 par. 3 k.k. Przepis ten dotyczy rozdziału regulującego przestępstwa gospodarcze: „Jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie przestępstwa określonego w par. 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.”. To samo chcemy zaproponować w tym miejscu. Jeżeli pokrzywdzonym jest Skarb Państwa, to jednak powinno to być ścigane z urzędu, a jeśli nie jest w to zaangażowany majątek Skarbu Państwa, to wówczas tylko na wniosek pokrzywdzonego. Kodeks postępowania karnego określa, kto jest pokrzywdzonym i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Wydaje się, że w tej ustawie powinien być uchylony art. 585 k.s.h., ale także przepisy karne zawarte w ustawach regulujących działanie tych różnych podmiotów. Należy również uchylić przepis ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, który ma wejść w życie 1 lipca.
Projekt powinien być uchwalony na trwajacym posiedzeniu Sejmu.








