W połowie grudnia ubiegłego roku wspaniałe wnętrza wyjątkowego miejsca w Warszawie - Domu Dochodowego - znów rozbłysły blaskiem gwiazd. Stało się to za sprawą uroczystej gali podsumowującej konkurs Dziennika Gazeta Prawna i wydawnictwa Wolters Kluwer Polska.  

Czytaj: Liderzy jutra - wschodzące gwiazdy świata prawniczego nagrodzone>>
 

Triada każdego prawnika: wartości, zdolności i umiejętności

Dzisiejszy świat  przynosi nie tylko prawnikom, ale  w ogóle ludzkości coraz większe wyzwania.  Gwałtowny rozwój techniki, komunikacji, przemysłu czy nauki coraz szybciej wywraca uporządkowany świat prawników do góry nogami. Jednak najważniejsze wyzwania dla świata prawniczego przynosi aktualna sytuacja polityczna i istniejący stan zagrożenia dla rządów prawa. To trudne czasy, ale jednocześnie chyba najważniejszy w historii  okres próby dla prawników i społeczeństwa obywatelskiego.

 


Wartości kręgosłupem prawnika

Dzisiejszy świat prawnika nie istnieje jednak bez wartości. To one są spoiwem i fundamentem cywilizacji, dzięki którym w przeważającej części świata mimo wszelkich różnic kulturowych, religijnych, społecznych i ekonomicznych udaje się żyć w pokoju i z poszanowaniem ustalonego ładu społecznego. To są wartości nadrzędne, jak prawo do życia, wolności, równości, rządów prawa, sprawiedliwości powinny być także dla prawników podstawą dla budowania własnej drogi zawodowej. Są one jednak czymś więcej aniżeli częścią kariery zawodowej, są one częścią kręgosłupa każdego człowieka.

Ujawniające się ostatnio zagrożenia dla rządów prawa bardzo wyraźnie pokazują pęknięcia na sylwetkach i to nawet wielu doskonałych prawników, znawców prawa, którym jednak zabrakło w  chwili wyboru kręgosłupa moralnego. Dlaczego tak się stało?

Być może dlatego, że w systemie kształcenia prawników zbyt duży nacisk położono na budowę umiejętności, a nie kształtowanie charakterów i osobowości. Na przykładzie dochodzenia sędziów do zawodu widać wyraźnie, że zarówno poprzedni model, a obecny już bardzo wyraźnie  jest dysfunkcjonalny, nastawiany na dopuszczenie do zawodu zwykłych rzemieślników, czasem karierowiczów. Otwarcie się zawodu sędziego na inne zawody prawnicze było w istocie rzeczy pozorne. Zabrakło wizji tego, jakich sędziów chce mieć społeczeństwo i jakich sędziów będzie szanować. A może zwyciężył znów stereotyp sędziego urzędnika, podległego nadzorowi ministra i niewykraczającego przeciwko wewnątrzsądowym porządkom prezesa? Sędzia przeciętny, niewyróżniający się niczym i podległy ustalonemu już orzecznictwu.

 Czy tacy sędziowie są w stanie przeciwstawić się próbom ograniczenia niezawisłości sędziowskiej? Czy prawnicy wesprą sędziów w obronie rządów prawa? To pokolenie dzisiejszych 40-50 latków ukształtowanych dzięki wolności i demokracji  ma obowiązek bronić wartości konstytucyjnych i wytyczać standardy. Dziś jednak pamięć historyczna tak łatwo nie usprawiedliwi złamania zasad. W kwestii rządów prawa  szczególnie biorąc pod uwagę orzecznictwo unijne  sytuacja jest zero-jedynkowa. Albo niezawisłe sądy albo sądy upolitycznione. Nie warto robić kariery kosztem poświęcenia zasad.

Umiejętności nie wystarczą

Współcześnie  wciąż żywe jest  powiedzenie Monteskiusza, że sędzia  ma być ustami ustawy, gdyż taki tylko system jest gwarancją równowagi i podziału władzy. Rzecz tylko w tym, że od czasów Monteskiusza historia  zatoczyła koło. Niewiele się zmieniło, gdyż pozostałe władze od pokoleń mają zakusy  i chcą mieć moc ciemiężcy.  Ostateczną ostoją sprawiedliwości i wartości nadrzędnych są sędziowie. Władza sędziów nie służy ich partykularnym interesom, lecz obronie fundamentach wartości zapisanych w aktach ochrony praw człowieka i podstawowych wolności. Jeśli więc sędzia nawet odstępuje od brzmienia ustaw, jego decyzja musi mieć oparcie w aktach wyższego rzędu konwencjach, konstytucjach czy traktatach.

Czy wobec tych oczekiwań  dzisiejszy prawnik może posiadać jedynie umiejętności? Otóż, same umiejętności nie są wystarczające, gdyż dziś wymaga się od prawników nie tylko rzemieślniczego odczytania ustaw, ale poszukiwania wartości, celów i sprawiedliwych rozwiązań. W razie zagrożeń dla praw człowieka i jego podstawowych wolności umiejętności prawnika mają służyć ochronie najważniejszych wartości. Umiejętności wyrażać się powinny nie tylko w samej znajomości przepisów, lecz w zdolności ich praktycznego stosowania, zdolności wykładania i odczytywania w całym systemie prawnym. Dobry prawnik nie ogranicza się do odtworzenia słów ustawy, lecz ustawa jest mapą wiodącą do właściwego rozstrzygnięcia.

W każdej dziedzinie ludzkiego życia doświadczamy współcześnie przełomowego rozwoju i jesteśmy świadkami skoku cywilizacyjnego. Dziś już nie stanowi wyzwania samo odtworzenie prawa, bo mamy doskonałe narzędzia prawnicze, wyszukiwarki, oprogramowania prawnicze. Sztuką jest natomiast znalezienie takiej interpretacji, takiego rozwiązania, które będzie sprawiedliwe, a w sprawach zwykłych ludzi pozwoli wygasić konflikt.  Czy prawnicy posiadają umiejętności rozwiązywania takich konfliktów nie tylko na płaszczyźnie samego prawa, ale także relacji międzyludzkich?

Umiejętności prawnika to dziś znacznie więcej aniżeli sama formułkowa znajomość prawa. Potrzeba nowej wizji prawnika, który widzi nie tylko paragrafy, ale rzeczywiste problemy ludzi. Potrzebne sądy, które wygaszają konflikty, a nie antagonizują i prowadzą do społecznej frustracji.

Zdolności, kreatywność, autorskie rozwiązania

Współczesny prawnik musi mieć ambicje i mówiąc obrazowo musi chcieć odkryć inną galaktykę. Tylko dzięki kreatywności i zdolności jesteśmy w stanie konkurować ze światem coraz szybciej się rozwijającej techniki, matematyki, fizyki czy astronomii. Czy  w prawie są jednak jeszcze jakieś galaktyki do odkrycia? Otóż, trudno o bardziej plastyczny i dynamiczny twór aniżeli jest prawo i orzecznictwo sądowe. Jeszcze kilka lat temu poza obszarem szerszej debaty było zagadnienie praworządności i rządów prawa w orzecznictwie TSUE. Dziś jesteśmy świadkami  ewolucji orzecznictwa, precedensowych rozstrzygnięć w wielu aspektach naszego życia.

W codziennej pracy łatwo jest podążać przetartym szlakiem, o wiele trudniej podjąć wysiłek znalezienia własnego, autorskiego i oryginalnego rozwiązania. Tymczasem wykonując od wielu lat zawód sędziego wciąż muszę przyznać, że obcuję  w fascynującym świecie zmieniającego się prawa, stanów faktycznych. Prawo do złudzenia przypomina  zapamiętany przeze mnie z dzieciństwa obraz złożonych, przesuwających się  kolorowych szkiełek w kalejdoskopie. Prawdziwe jest stwierdzenie, że nie ma dwóch spraw identycznych. Im większe prawnik ma doświadczenie, tym więcej dostrzega problemów prawnych i powinien mieć większą odwagę przełamywania stereotypów czy utartych formułek.

Życzę wszystkim prawnikom na Nowy Rok zdolności i odwagi poszukiwania precedensowych rozwiązań ale chyba przede wszystkim, aby każdy z nas bronił wartości nadrzędnych.

Aneta Łazarska, Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie i wykładowczyni Uczelni Łazarskiego