SN: Ponad 4 tys. zł kary za zatrzymanie dziecka przez adwokata
Za niezastosowanie się do ugody sądowej i przetrzymywanie bezprawne własnego dziecka adwokat została ukarana karą finansową. Sąd Najwyższy orzekł, że wyrok sądu karnego nie jest konieczny, aby ukarać dyscyplinarnie adwokata. Zasady etyki stanowią, że adwokat musi kierować się prawem nie tylko w życiu zawodowym, ale i prywatnym.

Adwokat Anna P. (dane zmienione) została obwiniona przez rzecznika dyscyplinarnego Adwokatury o to, że od września 2019 roku przez kilkanaście tygodni przetrzymywała dziecko. I to wbrew ustaleń ugody sądowej zawartej z ojcem dziecka, byłym mężem.
Czytaj też w LEX: Wykonywanie kontaktów z dzieckiem a wola dziecka >
Życie prywatne podlega ocenie
Zdaniem rzecznika było to naruszenie zasad etyki zawodu zawarte w par. 4 Kodeksu, jak również przewidziane w art. 80 ustawy Prawo o adwokaturze.
Artykuł 4 Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu stanowi, że adwokat odpowiada dyscyplinarnie za uchybienie etyce adwokackiej lub naruszenie godności zawodu podczas działalności zawodowej, publicznej, a także w życiu prywatnym.
W tej sytuacji krakowski Sąd Dyscyplinarny I instancji 29 czerwca 2022 r. uznał winę kobiety. Nie przyjął argumentów, że wcześniej ojciec dziecka przetrzymywał dziecko u siebie w domu, także nielegalnie. Miał też zamiar zabrać dziecko poza jego stałe miejsce zamieszkania i wychowywać je wraz z nową partnerką.
Okręgowy Sąd Dyscyplinarny wymierzył Annie P. karę finansową 4,5 tys. zł i 1 tys. zł kosztów sądowych.
Z tym orzeczeniem nie zgodziła się obwiniona i złożyła odwołanie do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury. Jednak sąd dyscyplinarny II instancji przyjął za własne ustalenia sądu I instancji i potwierdził słuszność nałożenia tak wysokiej kary pieniężnej. Utrzymał orzeczenie w mocy.
Czytaj też w LEX: Odpowiedzialność dyscyplinarna adwokata/radcy prawnego za ujawnienie tajemnicy zawodowej za zgodą lub na polecenie klienta >
Zarzuty kasacyjne
Kobieta nie dała za wygraną i jej pełnomocniczka złożyła kasację do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. W tej skardze zarzuciła sądowi II instancji m.in.:
- rażące naruszenie Prawa o adwokaturze, przez przyjęcie, że doszło do deliktu dyscyplinarnego,
- rażące naruszenie procedury karnej,
- art. 50 Karty Praw Podstawowych, który mówi o zakazie ponownego karania (nikt nie może być ponownie sądzony lub ukarany w postępowaniu karnym za ten sam czyn zabroniony pod groźbą kary), a to nastąpiło zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i dyscyplinarnym,
- naruszenie art. 2 Konstytucji, z którego wynika, że państwo działa na podstawie i w granicach prawa. Przepis ten określa fundamenty ustroju, oznaczając rządy prawa, ochronę godności i pewność prawa.
Na rozprawie przed Sądem Najwyższym obrońca obwinionej przekonywała, że sprawy niestosowania się do ugód sądowych podlegają ocenie sądów powszechnych, nie zaś dyscyplinarnych.
- Sądy rodzinne rozstrzygają spory z zakresu opieki nad dzieckiem i kontaktów z nim. W tej sprawie obwiniona została dwa razy ukarana za jeden i ten sam czyn – karą pieniężną i dyscyplinarną. A sąd karny sprawę umorzył – wyjaśniała obrońca. I dodała, że adwokat jako matka działała dla dobra dziecka. Wystąpiła więc o zmianę wyroku – uniewinnienie lub uchylenie.
Czytaj też w LEX: Między strategią a nadużyciem – granice prawa do obrony formalnej a odpowiedzialność dyscyplinarna adwokata >
SN oddala kasację
Sąd Najwyższy w składzie trzech sędziów uznał kasację za oczywiście niezasadną. Jak podkreślił sędzia sprawozdawca Tomasz Demendecki, Sąd Najwyższy nie dopatrzył się rażącego naruszenia prawa przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury. Błędy proceduralne nie były poważne, a Izba Odpowiedzialności Zawodowej nie jest trzecią instancją sądową. Ponadto – jak wskazał sędzia sprawozdawca – zarzuty kasacji były wadliwie sformułowane: powołanie się w jednym zarzucie na kilka ustaw, Konstytucję i konwencję międzynarodową było niewłaściwe, gdyż normy te mają odmienny charakter.
Co więcej, większość zarzutów skierowano pod adresem sądu I instancji, co nie powinno mieć miejsca w kasacji.
- Wyrok sądu karnego nie jest konieczny, aby ukarać dyscyplinarnie adwokata – mówił sędzia Demendecki. – A zarzut co do rażącej niewspółmierności kary pieniężnej nie jest trafny, kara nie jest zbyt surowa – dodał.
Postanowienie Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 9 kwietnia 2026 r., sygnatura akt II ZK 15/25
Zobacz też w LEX:
- Kontakty z dzieckiem. Jak regulować, jak egzekwować? - aspekt materialnoprawny >
- Kontakty z dzieckiem. Jak regulować, jak egzekwować? - aspekty proceduralne >





