LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Polska pokieruje Unią lepiej niż Węgry

Przejmujemy prezydencję od Węgier, które nadal mają zasadnicze problemy z przestrzeganiem zasad rządów prawa. I już na początku będzie nas to wyróżniać, jako państwo kierujące agendą w przyszłym roku. Stan praworządności w naszym kraju może mieć istotny wpływ na przebieg polskiej prezydencji, zarówno pod względem jej efektywności, jak i postrzegania Polski na arenie międzynarodowej - wskazują prawnicy. Polska prezydencja potrwa od 1 stycznia do 30 czerwca 2025 r.

unia polska flaga gwiazdki maszty
Źródło: iStock

Głównym hasłem polskiej prezydencji jest bezpieczeństwo. Należy je rozumieć szeroko, także w kontekście bezpieczeństwa prawnego – powiedział w czasie konferencji, która odbyła się w czwartek, 19 grudnia, minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Podkreślił, że polska prezydencja będzie charakteryzować się przywiązaniem do wartości. Kolejnymi ważnymi problemami w pierwszym półroczu 2025 roku będą:

  • prawa, wsparcie i ochrona ofiar przestępstw
  • zapobieganie przemytowi migrantów
  • odpowiedzialność za zbrodnie w Ukrainie  
  • zwalczanie korupcji
  • wzmacnianie społeczeństwa obywatelskiego 
  • zwalczanie niegodziwego traktowania dzieci w celach seksualnych
  • cyfryzacja wymiaru sprawiedliwości

 

W czasie polskiej prezydencji rozpoczną się prace nad nowelizacją Dyrektywy z 2012 r. o prawach ofiar, ich wsparciu i ochronie. Jest to solidny fundament, chroniący prawa ofiar, ale obecnie wymaga zmian.

Wiele osób wciąż nie zgłasza przestępstw. By się to zmieniło, potrzebne jest zwiększenie poczucia bezpieczeństwa i swobody w zgłaszaniu przestępstw przez ofiary oraz pomoc prawna dla nich. Niezbędne jest również wprowadzenie procedury komunikacji z ofiarami. Szczególnie istotne będą ramy kompleksowego wsparcia dla ofiar w krajowych planach poszczególnych państw członkowskich.

System trzeba opracować wspólnotowo, by każdy obywatel Unii Europejskiej czuł się bezpiecznie, bez względu na to, w którym kraju przebywa.

Kolejnym ważnym problemem jest zwalczanie korupcji, która nadal panuje w państwach członkowskich Unii.

- Musimy wprowadzić unijne przepisy, które zobowiążą państwa członkowskie do ujednolicenia definicji aktów korupcji i kwalifikowania ich w ten sam sposób. Chodzi między innymi o łapownictwo w sektorze publicznym i prywatnym, przywłaszczenie środków, płatną protekcję czy utrudnianie działania wymiaru sprawiedliwości – usłyszeliśmy w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Trzeba również szybko aktualizować prawo dotyczące ochrony dzieci przed wykorzystaniem seksualnym, które muszą być bezpieczne. – Projekt zapewnienia im prywatności jest szczególnie ważny. Rozwój Internetu i cyfryzacja daje dzieciom mnóstwo możliwości zdobywania informacji w sieci. Ale jednocześnie niesie wiele zagrożeń, z których nie zdają sobie sprawy – mówi dyrektorka Małgorzata Pawelec, która w Ministerstwie Sprawiedliwości odpowiada za przygotowanie i przeprowadzenie resortu przez prezydencję.

 

Ważne jest zaufanie

- Przejmujemy prezydencję w Radzie Unii od Węgier. To była słaba prezydencja, która szybko utraciła konieczną do jej prawidłowego sprawowania wiarygodność. Przecież na samym jej początku premier Węgier, Orban pojechał do Chin, w których - jak twierdził - reprezentował Unię, czemu zgodnie zaprzeczyły wszystkie pozostałe jej państwa członkowskie. To nadużycie zaufania spowodowało od razu wyobcowanie Węgier jako państwa sprawującego przewodnictwa w Radzie UE - mówi prof. Nowak-Far z Katedry Integracji i Prawa Europejskiego Szkoły Głównej Handlowej. 

- Próbujemy wyjść z impasu braku praworządności, a na Węgrzech rząd nic nie robi, by praworządność przywrócić własnym obywatelom. Mimo to, nie miały one z tego powodu większego problemu w przewodniczeniu - przynajmniej formalnie - pracom Rady UE i jej rozmaitych grup roboczych oraz komitetów. To, że prezydencja Węgier się nie udała wynikało z utraty przez rząd węgierski wiarygodności, a nie z objęcia tego kraju procedurą, która ma skłonić jego rząd do przywrócenia praworządności - podkreśla ekspert 

Profesor Nowak-Far przypomina też, że prezydencja jest przewodnictwem w Radzie, czyli odnosi się do przewodnictwa w jednym z wielu organów Unii Europejskiej. Nie ma jednak przewodnictwa Polski w innych organach np. w Eurogrupie. Jednak nasz kraj przewodzi w grupach roboczych i komitetach Rady. Oznacza ono, że sygnalizujemy określone priorytety innym pastwom członkowskim UE. Ale też oznacza, że musimy je uzgadniać z pozostałymi państwami członkowskimi, które sprawują z nami prezydencję - bo ta trwa półtora roku. My zatem sprawujemy 1/3 tej prezydencji razem z Danią i Cyprem, które obejmą tę naszą wspólną prezydencję po Polsce.

- W tym czasie możemy się pokazać jako sprawna administracja, możemy mieć świetne pomysły, które i tak wcześniej musiały być zaakceptowane przez pozostałe państwa członkowskie, ale w naszej prezydencji musimy zachować bezstronność i rzetelność, której można oczekiwać od lojalnego i sprawnego partnera w UE - dodaje Nowak-Far.

Prof. dr hab. Agnieszka Grzelak z Akademii im. Leona Koźmińskiego stwierdza, że dla Polski, która przejmie prezydencję będzie to istotna lekcja w zakresie budowy spójności i zaufania w ramach UE.

- Uważam, że stan praworządności w Polsce może mieć istotny wpływ na przebieg polskiej prezydencji, zarówno pod względem jej efektywności, jak i postrzegania Polski na arenie międzynarodowej. Polska musi przypomnieć o swojej zdolności do budowania konsensusu. Nośne hasło związane z bezpieczeństwem Europy nie wystarczy – Polska musi odbudować zaufanie w UE i niewątpliwie prezydencja jest okazją do wzmocnienia pozycji, przypomnienia o swoich aspiracjach państwa decydującego o losach UE i pogłębienia współpracy z innymi państwami członkowskimi - dodaje.

 

Ogromne wyzwanie polityczne i prawne  

Rada Unii Europejskiej jest kluczowym organem decyzyjnym UE. Składa się z ministrów 27 państw członkowskich. Polska jako przewodniczący będzie koordynować prace Rady oraz reprezentować UE w relacjach z innymi instytucjami i państwami.

Na Radzie UE ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych w Brukseli 13 grudnia br. minister Adam Bodnar symbolicznie przejął od Węgier prezydencyjny młotek. – Rząd polski przygotowuje pakiet przepisów prawnych i zagadnień związanych z integracją europejską dla kolejnych prezydencji – mówił szef resortu sprawiedliwości.  

Do organizacji i obsługi prezydencji wyznaczono trzy tysiące osób. W Ministerstwie Sprawiedliwości prezydencją zajmuje się kilkadziesiąt osób, w tym grupy ekspertów. Będą oni wspierani przez sześciu pracowników Stałego Przedstawicielstwa RP w Brukseli, odpowiedzialnych wyłącznie za wymiar sprawiedliwości w polskiej prezydencji.

Polecamy książki prawnicze