SN: Podarcie uchwały - sędzia Nawacki nie traci immunitetu
25 lutego Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego wydała uchwałę, wdług której ówczesny prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie nie naruszył prawa. Nie stanie więc przed sądem karnym w sprawie przekroczenia uprawnień ani za zniszczenie dokumentu - projektu uchwały zgromadzenia sędziów. Szkodliwość tego czynu była znikoma - orzekł Sąd Najwyższy. A ponadto sędzia uszkodził dokument, a nie go zniszczył - dodał sąd.

Sędzia Maciej Nawacki nie będzie odpowiadał karnie za nadużycie uprawnień i zniszczenie dokumentu - stwierdził SN w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej 25 lutego br. Sędzia sprawozdawca Marek Siwek uznał, że ochrona dokumentu jakim jest projekt uchwały zgromadzenia sędziów to nie jest dobro uplasowane w kodeksie karnym na wysokim poziomie.
- Uszkodzenie dokumentu nie spowodowało nieusuwalnych braków jako materiał dowodowy - dodał SN. - Przyznał, że zdarzenie było publiczne, a dokument uszkodzony został ostentacyjnie. - Na poziomie etycznym SN tego nie ocenia, analizował jedynie przesłanki do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej ówczesnego prezesa.
SN podkreślił, że sędzia Nawacki nie musiał rozszerzać porządku obrad o uchwały w sprawie sędziego Pawła Juszczyszyna, gdyż nie ma takiego umocowania w ustawie.
Zarzuty prokuratorskie dotyczyły okresu, gdy sędzia Nawacki pełnił funkcję prezesa sądu. Otóż 7 lutego 2020 r., w czasie zebrania sędziów olsztyńskiego sądu, Nawacki podarł kartkę z wnioskiem o uzupełnienie porządku dziennego zebrania o trzy uchwały dotyczące sędziego Pawła Juszczyszyna.
Uchwały wzywały do zaniechanie działań utrudniających sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków. Sędzia Juszczyszyn został zawieszony w czynnościach przez ówczesną Izbę Dyscyplinarną SN w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym.
Czytaj też w LEX: Wpływ Krajowej Rady Sądownictwa na status prawny asesorów sądowych i nowo powoływanych sędziów >
Prokurator uprawniony
Podczas posiedzenia Sądu Najwyższego, Maciej Nawacki i jego obrońca wnieśli o umorzenie sprawy z powodu występującego w niej - ich zdaniem - nieuprawnionego prokuratora. Obrońca sędziego - sędzia Adam Jaworski zwrócił uwagę na to, że wniosek o uchylenie immunitetu sędziemu został podpisany przez „pełniącego obowiązki naczelnika Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej ” Dariusza Makowskiego, który został powołany na mocy decyzji prokuratora Bilewicza. A prawowitym prokuratorem krajowym jest nadal Dariusz Barski.
– Mamy do czynienia z ciągiem bezprawia. Gdyby Prokuratura Krajowa była pod rządami legalnego prokuratora krajowego, tej sprawy w ogóle by nie było przy oczywistym braku znamion przestępstwa – mówił sędzia Nawacki.
Czytaj też w LEX: Krytyczny przegląd wybranego orzecznictwa sądów administracyjnych wobec statusu tzw. neosędziów w latach 2018–2023
Występujący w sprawie prokurator Zbigniew Synak delegowany do Prokuratury Krajowej odpowiedział na te zarzuty, że zarówno autor wniosku o uchylenie immunitetu, jak i prokurator obecny na sali, zostali powołani na kolejne stanowiska prokuratorskie przez Prokuratora Generalnego, a „działanie prokuratora jest działaniem w imieniu całej prokuratury”. Prokurator dodał, że w prokuraturze obowiązuje zasada jednolitości prokuratury. To oznacza, że prokuratura stanowi jeden, spójny i zhierarchizowany organ państwowy, a czynności każdego prokuratora są traktowane jako działania całej instytucji. Na jej czele stoi prokurator generalny, który sprawuje nadzór nad wszystkimi prokuratorami.
Czytaj też w LEX: Kryzys obowiązywania Konstytucji RP >
Prokurator był uprawniony
Po przerwie przewodniczący sędzia Marek Siwek zdecydował o dopuszczeniu prokuratora Synaka do udziału w posiedzeniu SN. W sprawie wniosku o uchylenie immunitetów sędziowskich ustawa nie precyzuje, który prokurator z której jednostki powinien złożyć wniosek. Jak wskazał sędzia Siwek, ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych stanowi, iż wniosek o poddanie odpowiedzialności karnej składa prokurator uczestniczący w posiedzeniu.
Uchwałą nie jest prawomocna i podlega zaskarżeniu do SN.
Czytaj też w LEX: Oddając głos sędziom: opinie sędziów co do statusu sędziów powołanych po 2017 r. – badanie empiryczne >





